Reklama

Byli piekącą łyżką dziegciu

Podczas koncertu debiutów Festiwalu Polskiej Piosenki w Opolu
    Byli piekącą łyżką dziegciu
    Gdy wokalista "Kumka Olik" Mateusz opuścił na chwilę amfiteatr, nie mógł wejść z powrotem. Ochroniarze mówili, że musiał komuś ukraść kartę akredytacyjną, bo niemożliwe jest, by ktoś tak młody występował w Opolu.

Zdjęcie wokalisty „Kumka Olik” Mateusza Holaka wykonane z telewizora podczas występu na fesiwalu opolskim
             fot. Maciej Grzmiel

    W piątek, 15 czerwca o 22:30 rozpoczął się na festiwalu opolskim koncert debiutów. Zagrało 12 wykonawców, wybranych podczas eliminacji ogólnopolskich z 600 chętnych. Jako 6 z kolei wystąpił mogileński "Kumka Olik", wykonując Białą flagę. Festiwalu nie wygrali, ale nikt nie mógł pozostać obojętnym na ich niezwykle dynamiczną wersję słynnego przeboju Republiki. Po występie zebrali dużo gratulacji od rodziny Grzegorza Ciechowskiego i od muzyków grających w Republice.
Poniżej prezentujemy kilka opinii, jakie na gorąco po ich koncercie padały z ust osób związanych z muzyką.
    Grabaż
    (wokalista Pidżamy Porno, Strachy na Lachy)
    - Oglądałem i słuchałem występu chłopaków podczas opolskich debiutów. Uważam, że dali radę. Byli piekącą łyżką dziegciu w beczce z show biznesowym miodem. Co z tego, że nie smakowało? Ileż można pałaszować tort i się nie z...ć? Prawdziwa sztuka gardzi słodkościami, nadętą pustką, tanią konfekcją. Napisał kiedyś wieszcz: „Wolnych poznasz po tym, że kulawi”. Kciuks up.
    Elżbieta Skrętkowska
    (program telewizyjny Szansa na sukces)
- Ja ich bardzo lubię, oni mi się podobają. Nie wiem dlaczego, cały czas jak tak patrzę na nich to mi się wydaje że to taka dwójka „Beatlesów”. Nie wiem na czym to polega, oni mi się tak po prostu jakoś kojarzą.
    Janusz Panasewicz
    (wokalista Lady Pank)
    - Są oryginalni. Być może zobaczy ich ktoś oglądając na przykład w telewizorze, że warto ich gdzieś zaprosić na jakiś zupełnie inny festiwal - tak myślę.
    Gina Komasa
    (dyrektor Festiwalu Opole 2007, szefowa rozrywki w TVP1)
    - Świeżością w tym gronie zachwycił mnie „Labirytm” i „Kumka Olik” - nasze młode „Oasis”. Wróżę im niezłą przyszłość.
    Mietek Szcześniak
    (wokalista)
    - Świetni są. Słyszałem ich na próbie. Świetni, prawdziwi, wiedzą co robią. Moim zdaniem są gotowi na bycie na scenie. Właściwie trudno powiedzieć do końca, bo nie śpiewają swojego repertuaru. Śpiewają coś, co kiedyś było wylansowane i było przebojami opolskimi. Teraz muszą to zrobić po swojemu. Jest to jakaś zagadka, w którą stronę pójdą, jak naprawdę myślą. Nie chodzi tylko o muzykalność, nie chodzi tylko o talent. Chodzi też o to, w jaki sposób się to opracowuje głową, wszystko się robi głową. I tej głowy nie widać, kiedy się śpiewa jedną cudzą piosenkę. Ale w przypadku tego zespołu jest tak, że trafiony repertuar, trafiona muzykalność i trafione myślenie. Pokazali się na takiej dużej scenie, z taką dużą widownią, z telewizją, z radiem, z prasą, w takich światłach, z taką scenografią. To jest zawsze coś w historii każdego zespołu. Zależy też od tego, na co się ludzie nastawiają. (przed kamerą przechodzi Mateusz). A przed chwilą go chwaliłem. (On taki jest - mówi prowadząca wywiad dziennikarka). Dobrze, że taki jest.

Roman Wolek
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 801 (25/2007)
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości