Mieszkańcy, Jeziorki, sołtys, sesja, burmistrz, ścieżka rowerowa
Chcą jeździć rowerami, tam gdzie jeździły pociągi
Odpowiedź burmistrza Matczaka nie zadowoli mieszkańców. W tej kadencji na nieczynnej linii kolejowej nie powstanie ścieżka rowerowa. Gmina nie ma pieniędzy, a teren linii cały czas należy do kolei.
Sołtys Jeziorek (gm. Strzelno), a zarazem radny gminny Stanisław Popielewski podczas sesji 27 marca mówił o problemie, jaki poruszyli podczas ostatniego zebrania sołeckiego mieszkańcy Jeziorek. Chodziło o brak drogi dla rowerzystów na trasie Jeziorki - Strzelno. Mieszkańcy wioski zwrócili po raz kolejny uwagę, że aby dojechać do Strzelna mieszkańcy Jeziorek zmuszeni są poruszać się po bardzo ruchliwej drodze krajowej nr 15.
Ponownie mieszkańcy zaproponowali utwardzenie drogi dla pieszych i rowerzystów na nieczynnej linii kolejowej.
- Należy zainteresować się tym, czy jest możliwe, żeby takie połączenie zrobić. Byłoby to przy drodze krajowej, która przebiega częściowo od Jeziorek do Strzelna. Byłaby to bardzo bezpieczna droga dojazdowa dla rowerzystów oraz bezpieczna droga dla pieszych - mówił podczas sesji radny Popielewski. Jego zdaniem, problem dotyczy nie tylko mieszkańców Jeziorek, ale także okolicznych wiosek leżących przy torach kolejowych, zarówno od strony drogi krajowej nr 15, jak i od strony drogi krajowej nr 25.
- Ci mieszkańcy chętnie skorzystaliby z bezpiecznej ścieżki rowerowej torami. Dodatkowo przy odpowiednim rozszerzeniu tych tras byłby to jednocześnie doskonały element turystyki rowerowej promującej zdrowie i czynny wypoczynek - dodał Stanisław Popielewski.
Burmistrz Ewaryst Matczak nie chciał się deklarować, że gmina będzie robić ścieżkę rowerową po linii przebiegu nieczynnej trasy kolejowej. - Raz, że tego terenu nie mamy jeszcze przekazanego, a dwa, to są bardzo duże koszty i w tej kadencji nie ma takiej możliwości, żebyśmy ten temat podjęli. Nie ma takiej opcji - mówił burmistrz.
Radny Stanisław Popielewski pytał zatem, czy ewentualnie byłaby chociaż możliwość wyremontowania drogi obok wiatraka, która wychodzi obok magazynów byłego GS w Strzelnie.
- Jest to droga całkowicie na uboczu i jak najbardziej się nadaje do tego, żeby mogli z niej bezpiecznie korzystać rowerzyści i piesi. Moja prośba jest taka, żeby w tej sprawie zająć konkretne stanowisko i odpowiedzieć konkretnie mieszkańcom - mówił radny Popielewski.
Burmistrz stwierdził, że w tym przypadku gmina może rozmawiać jedynie o równiarce, żeby tę drogę wyrównać. - Czy ona spełni po wyrównaniu w jakiś zastępczy sposób rolę ścieżki rowerowej, trudno mi w tej chwili powiedzieć - mówił burmistrz Matczak.
Magdalena Lachowicz
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1103 (14/2013)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze