Reklama

Chcą kontenerów, nie chcą worków

Bogumiła Jankowska, popierana przez pozostałych letników uczestniczących w zebraniu twierdziła, że najlepszym rozwiązaniem byłoby ustawienie w kilku miejscach Przyjezierza kontenerów

          fot. Paweł Lachowicz

Przyjezierze, wójt, letnicy, działkowcy, zebranie, gospodarowanie odpadami
     Chcą kontenerów, nie chcą worków
     Wójt ostatecznie uzgodnił z letnikami i działkowcami, że przed 1 lipca odbędzie się jeszcze jedno zebranie, na którym podane będą już wszystkie dopracowane szczegóły uwzględniające propozycje letników dotyczące gospodarowania odpadami.

STAWKI OPŁAT
- Stawka w wysokości 14 zł od worka o pojemności 120 litrów na miesiąc, w przypadku, gdy odpady nie są gromadzone i odbierane w sposób selektywny (śmieci zmieszane).
- Stawka w wysokości 7 zł od worka o pojemności 120 litrów na miesiąc, w przypadku, gdy odpady są gromadzone i odbierane w sposób selektywny (śmieci segregowane).

     W świetlicy Ośrodka Wypoczynkowego Pod Sosnami na ul. Bukowej w Przyjezierzu (były ośrodek inwalidów) odbyło się zebranie wójta Zbysława Woźniakowskiego i dyrektora GOKiR Krzysztofa Zwolińskiego z właścicielami i dzierżawcami działek rekreacyjnych i punktów handlowo - gastronomicznych po jeziorańskiej stronie Przyjezierza. Głównym tematem było gospodarowanie odpadami na terenie wczasowiska od 1 lipca. W zebraniu uczestniczył także właściciel firmy Sanikont Radosław Kostuch, który wygrał przetarg na odbieranie śmieci na terenie gminy Jeziora Wielkie po 1 lipca oraz inspektor ds. ochrony środowiska i zamówień publicznych w jeziorańskim Urzędzie Gminy Mirosław Ossowski.
     Na czwartkowe zebranie przybyło około 100 osób.

     NOWE ZASADY
     Letnicy usłyszeli, że od 1 lipca to firma Sanikont z Inowrocławia będzie odbierała od nich odpady zmieszane i selektywnie zbierane, w zależności od złożonej przez właściciela deklaracji. Rada Gminy ustaliła stawkę i sposób naliczania opłaty za odbieranie odpadów, a także tryb, sposób i częstotliwość jej wnoszenia. Opłata za gospodarowanie odpadami z nieruchomości w Przyjezierzu stanowić będzie iloczyn stawki określonej w uchwale Rady Gminy i liczby zadeklarowanych do odstawienia worków na miesiąc (Stawki publikujemy w ramce).
     Letnicy dowiedzieli się także, iż ustalona jest częstotliwość odbioru odpadów. Z terenów zabudowy letniskowej i pensjonatowej śmieci będą odbierane w sezonie, czyli od 1 czerwca do 31 sierpnia raz w tygodniu, natomiast poza sezonem raz w miesiącu. Każdy właściciel nieruchomości jest też zobowiązany do wyposażenia nieruchomości w worki o pojemności 120 litrów. Odpady komunalne letnicy, którzy zadeklarują selektywną zbiórkę odpadów zbierać będą do czterech przezroczystych worków. W jednym składować będą szkło użytkowe, w drugim plastik, metal, papier, kartoniki po mleku i napojach, w trzecim worku odpady biodegradowalne, jak skoszona trawa, zgrabione liście, natomiast do czwartego worka trafią odpady zmieszane, nie nadające się już do wysegregowania. Ponadto każdy letnik, który złoży deklaracje w Urzędzie Gminy w Jeziorach Wielkich będzie mógł odstawić do Punktu Selektywnego Zbierania Odpadów Komunalnych, który mieści się w Siedlimowie, przeterminowane leki i chemikalia, w tym farby, rozpuszczalniki, oleje odpadowe, baterie i akumulatory, zużyty sprzęt elektryczny i elektroniczny, meble, odpady wielkogabarytowe, opony, tekstylia i odzież, opakowania po środkach ochrony roślin oraz odpady budowlano remontowe i rozbiórkowe, ale w tym przypadku można odstawić do PSZOK maksymalnie do 500 kg odpadów na rok od gospodarstwa. PSZOK w Siedlimowie czynny będzie od poniedziałku do piątku, od 9:00 - 16:00.
     W przypadku, gdy letnik posiada też sklep, wypełnia deklarację zarówno w części dla zamieszkałej i niezamieszkałej.
Każdy z letników otrzyma też harmonogram odbioru odpadów. Opłata uiszczana będzie raz w roku do 15 października na konto Urzędu Gminy w Jeziorach Wielkich.
     CZĘŚCIEJ NIŻ RAZ W TYGODNIU
     Zdaniem letników odbiór śmieci w sezonie raz w tygodniu jest nierealny. Ich zdaniem śmieci powinny być z Przyjezierza odbierane przynajmniej dwa razy w tygodniu. Letnicy zwrócili też uwagę na brak na ulicach tzw. dzwonów.
     Niektórzy twierdzili, że przebywając w Przyjezierzu tylko na weekendy nie są w stanie zapełnić 120-litrowego worka śmieci. Mirosław Ossowski poinformował, że jest też możliwość oddawania np. 4 razy w miesiącu worków po 30 litrów, tylko wówczas pracownicy firmy Sanikont oraz letnicy zmuszeni będą notować ilość odstawionych worków.

Reklama

Idzi Mikołajczyk apelował, by nie szukać sztucznego problemu. Prosił, by zacząć od siebie segregować śmieci, a wszyscy zobaczą, że za kilkanaście lat może być w Przyjezierzu tak, jak w Singapurze, gdzie idzie się w białym garniturze i się człowiek nie pobrudzi 

      fot. Paweł Lachowicz

     Mirosław Ossowski wytłumaczył działkowcom, iż z tego tytułu, że w okresie letnim zamieszkują w domkach letniskowych mogą składać do gminy deklaracje jak osoby zamieszkałe: - Jeżeli na stałe mieszkacie w Bydgoszczy, Inowrocławiu czy w innym mieście tam powinniście zgłosić, że was nie ma i złożyć zerową deklarację czy pomniejszyć ilość osób. Nie może dojść do takiej sytuacji, że płacicie za śmieci w Przyjezierzu oraz w swoim miejscu zamieszkania. Mówił, jakie z tego tytułu będą mieli korzyści. Jeżeli zadeklarują odpady segregowane, będzie to stawka 6 zł od osoby, bez względu na ilość wystawionych odpadów, natomiast jeżeli zadeklarują, że nie będzie segregować cena od osoby będzie 12 zł na miesiąc.
     STAWIAJĄ NA KONTENERY
     Mieszkańców nurtowało odstawianie odpadów w workach, ponieważ ze względu na to, że Przyjezierze jest miejscowością w lesie i worki mogą być rozszarpywane przez leśne zwierzęta. Stanowczo domagali się kontenerów i rozmieszczenie ich w kilku miejscach. Letnicy deklarowali, że są w stanie dołożyć do ceny wywozu po złotówce, czy 2 zł, ale żeby były kontenery. Mieszkańców nurtował też problem osób, które przyjeżdżają rekreacyjnie. Stanowczo twierdzili, że to oni zaśmiecają miejscowość, i dlatego powinny być ustawione zbiorcze kontenery w miejscach neutralnych.
     - Ja już w ubiegłym roku mówiłam, że proszę o kontenery, to byłoby naprawdę dobre rozwiązanie. Proszę opisać te kontenery, a oprócz tego powinny być dzwony dla ludzi, którzy przyjeżdżają na weekend, bo worki będą rozgrzebywać gryzonie. My musimy chronić to środowisko. To się nazywa Przyjezierze, to jest ośrodek rekreacyjny. My musimy wspólnie zadbać o tę czystość. Nie wyobrażam sobie worków - mówiła Bogumiła Jankowska.
     Wszyscy obecni na spotkaniu letnicy i właściciele punktów handlowo - usługowych zgodnie stwierdzili, że najkorzystniej byłoby jednak ustawić w kilku miejscach zamknięte kontenery, każdy letnik, który złożyłby deklarację otrzymałby klucz i tam odstawiał zebrane śmieci. Wójt obiecał zastanowić się nad możliwością ustawienia kontenerów.
     TO SZTUCZNY PROBLEM
     Przyjeżdżający od wielu lat do Przyjezierza Idzi Mikołajczyk ze Zduńskiej Woli twierdził, że od lat obserwuje co się w Przyjezierzu dzieje.
     - Raczej mi się wydaje, że powinniśmy schodzić z drzewa, a nie wchodzić na drzewo. Dlatego nie widzę tutaj problemu, czy worki, czy pojemniki. To jest sztuczny problem. My musimy się uczyć wreszcie i iść do cywilizowanego świata, a nie wracać. Mamy dosyć tych śmieci w lesie, tych odpadów różnego rodzaju w jeziorze, tych potłuczonych butelek, puszek. Przecież ile razy sobie dzieciaki rozcinały nogi w jeziorze. Do lasu nie można wejść, nie mając butów z grubą podeszwą, bo od razu człowiek porozcina sobie nogi. Stało się bardzo dobrze, że nareszcie została uregulowana sprawa śmieci - mówił Idzi Mikołajczyk.

Reklama

Magdalena Lachowicz,
Paweł Lachowicz
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1109 (20/2013)

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości