Jarosław Hendrysiak zapowiedział, że nie życzy sobie uwag, iż jest cenzorem uchwał Rady Gminy
fot. Roman Wolek
Orchowo, radca prawny, uchwała, uzasadnienie
Chcą mieć radcę, a nie cenzora
Nowy radca prawny gminy Jarosław Hendrysiak negatywnie zaopiniował dwa projekty uchwał. Przewodniczący Rady Władysław Jakubowski sugerował, że radni niewiele mogą zrozumieć z uzasadnienia tych decyzji i zapowiedział, że jeśli współpraca z prawnikiem gminy będzie nadal się tak układać, to wystąpi o zapewnienie odrębnego radcy dla Rady Gminy.
Przewodniczący Rady Gminy Władysław Jakubowski nie jest zadowolony ze współpracy z nowym radcą prawnym gminy Jarosławem Hendrysiakiem
fot. Roman Wolek
TRUDNE UZASADNIENIE
27 maja na sesji Rady Gminy w Orchowie radni mieli rozpatrywać dwie uchwały w sprawie skarg złożonych przez mieszkańców gminy na działalność Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej. Pierwszą z nich złożył Wiesław Osiński z Orchowa, a drugą Barbara Szczepańska z Różanny. Obydwie rozpatrywane były wcześniej przez komisję rewizyjną, która uznała je za nieuzasadnione. Z kolei obydwa projekty przygotowanych uchwał zostały negatywnie zaopiniowane przez nowego radcę prawnego gminy Jarosława Hendrysiaka. Radca prawny do swojej opinii dołączył dwustronicowe uzasadnienie napisane typowym językiem prawniczym.
- Co my mamy z tego zrozumieć? - pytał podczas sesji przewodniczący Rady Gminy Władysław Jakubowski. Jak tłumaczył, ma inne doświadczenie z poprzednimi dwoma prawnikami gminy. Pytał Jarosława Hendrysiaka, czy przed napisaniem tych opinii kontaktował się z przewodniczącym komisji rewizyjnej Andrzejem Kinowskim. Radca prawny odpowiadał jednak, że to przewodniczący komisji powinien się z nim skontaktować.
NIE BĘDZIE WSPÓŁPRACY
Po takiej odpowiedzi przewodniczący RG komentował, że nie będzie dobrej współpracy z radcą prawnym. Jarosław Hendrysiak tłumaczył, że nie mógł ingerować w treść uchwały, a gdyby był zaproszony przez komisję rewizyjną do pomocy, to na pewno uczestniczyłby w posiedzeniu tej komisji, gdy rozpatrywano skargi. Władysław Jakubowski dziwił się, że prawnik gminy nie zadzwonił najpierw do przewodniczącego komisji rewizyjnej i nie wskazał, co jest źle napisane w projekcie uchwały i nie pomógł w jej zmianie.
- My chcemy mieć pomoc prawną, a nie cenzora naszych uchwał - komentował przewodniczący RG. Jarosław Hendrysiak przerwał tę wypowiedź i zwrócił uwagę, że wyprasza sobie takie uwagi, w efekcie czego Władysław Jakubowski przeprosił za użyte słowo. Zapowiedział jednak, że skoro nie będzie współpracy z prawnikiem, to na następnej sesji wystąpi o zapewnienie środków na zatrudnienie odrębnego radcy prawnego dla Rady Gminy.
PRZECIWSTAWNE WNIOSKI
Przewodniczący RG zastanawiał się, nad czym radni mają więc debatować i wystąpił z wnioskiem, żeby obydwie skargi, które rozpatruje Rada skierować do wójta, który po weryfikacji przekaże do Rady Gminy te części skargi, które Rada jest kompetentna rozpatrywać.
Za takim wnioskiem głosowało 7 radnych, 4 wstrzymało się od głosu, a przeciw byli Hieronim Adamczyk, Ryszard Świtek i Stanisław Zawada.
Za chwilę jednak sekretarz gminy Grzegorz Matkowski zwrócił uwagę, że skarga Wiesława Osińskiego została skierowana wcześniej od wojewody do rozpatrzenia Rady Gminy, a przyjmując ten wniosek Rada kieruje teraz skargę gdzie indziej. Dlatego też Hieronim Adamczyk zgłosił częściowo przeciwny wniosek do wcześniej podjętego przez Radę, aby skargę Wiesława Osińskiego nie zwracać jednak do wójta. Ten wniosek został przyjęty przy 7 głosach za i 7 wstrzymujących. Za chwilę radni przyjęli kolejny wniosek, aby skargę Wiesława Osińskiego ponownie rozpatrzyła komisja rewizyjna, a termin jej rozpatrzenia został wydłużony.
Roman Wolek
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1216 (22/2015)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze