18 września w ramach cyklu spotkań "Ludzie z pasją", gościem członków Klubu Seniora działającego w Magazynie Zbożowym GS w Mogilnie był mieszkaniec Parlina (gm. Dąbrowa) Konrad Szary znany w regionie artysta plastyk, który opowiedział seniorom o sobie i swojej artystycznej pasji.
Na uczestników spotkania 18 września czekała prawdziwa gratka artystyczna i lekcja plastyki, czyli spotkanie z kulturą malarską końcówki XIX wieku. Podczas spotkania Konrad Szary przybliżył wszystkim jak wyglądała jego przygoda z malarstwem oraz starania o wykształcenie w tym kierunku. Za przykład podał swoje spotkanie i naukę u boku artysty Józefa Myślickiego z Orchowa, którego działalność artystyczna w ówczesnych czasach była powszechnie znana. Jego obrazy cieszyły się i do dzisiaj cieszą wielkim uznaniem.

Konrad Szary opowiedział seniorom o swojej twórczości fot. Paweł Lachowicz
Konrad Szary dwa lata temu obchodził swoje 70. urodziny oraz 55. twórczej pracy. Jest absolwentem Liceum Ogólnokształcącego w Trzemesznie. Studiował malarstwo oraz edukację artystyczną w Państwowej Wyższej Szkole Sztuk Plastycznych w Poznaniu. Jest autorem wielu wystaw indywidualnych i uczestnikiem prezentacji zbiorowych. Obrazy pana Konrada znajdują się w licznych kolekcjach prywatnych w Polsce i za granicą.

Konrad Szary opowiedział zebranym, w jaki sposób maluje się obraz oraz na co należy zwrócić uwagę przy jego powstawaniu fot. Paweł Lachowicz
Urodził się 9 grudnia 1953 r. w Wylatowie (gm. Mogilno). Jest absolwentem Liceum Ogólnokształcącego w Trzemesznie, rocznika 1972. Jego pierwsze prace olejne oraz rysunki z lat 60-tych i 70-tych powstawały od okiem artysty Józefa Miślickiego z Orchowa. W latach 1976-1982 studiował na wydziale malarstwa, grafiki i rzeźby w Państwowej Wyższej Szkole Sztuk Plastycznych w Poznaniu w pracowniach prof. Tadeusza Brzozowskiego i prof. Zbigniewa Bednarowicza. Równocześnie otrzymał dyplom z edukacji artystycznej ASP w Poznaniu. Pracę zawodową rozpoczął jako nauczyciel w Szkole Podstawowej w Mogilnie. Następnie pracował w Szkole Podstawowej w Szydłówcu (gm. Orchowo) oraz Szkole Podstawowej w Parlinie (gm. Dąbrowa). Przed przejściem na emeryturę był nauczycielem Zespołu Szkół w Dąbrowie. Mieszka w Parlinie. Na niwie samorządowej od 1998 r. pełnił funkcję radnego Rady Gminy Dąbrowa. Znanym jest w regionie twórcą, parającym się malarstwem sztalugowym. Ma w swym dorobku artystycznym setki obrazów, a co za tym idzie wiele indywidualnych i zbiorowych wystaw. Na jego obrazy można trafić w kościołach regionu pogranicza Pałuk, Kujaw i Wielkopolski, w wielu prywatnych kolekcjach w kraju i poza nim: w Wielkiej Brytanii, Niemczech, Szwecji oraz USA.
Konrad Szary przez wiele lat był kontynuatorem Mogileńskich Spotkań Plastycznych, których początki sięgają 1966 roku i wiążą się z osobą Józefa Myślickiego, który po studiach na Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie zamieszkał w Orchowie, a w Mogilnie zapoczątkował Galerię jednego Obrazu. Pomysł ten kontynuował po nim Konrad Szary, który organizując Galerię Jedynki zaprosił do uczestnictwa w wystawie innych plastyków – malarzy, rzeźbiarzy, grafików, hafciarki. W 1977 r. tej grupie plastyków amatorów Konrad Szary nadał nazwę Klub Plastyka-Amatora Plama. Grupa artystyczna działała w Mogilnie na przełomie lat 70. i 80. XX wieku. Grupa szybko wzbogaciła się o autorów profesjonalnych. Pierwszą wystawę Klubu zorganizował przy okazji regionalnej imprezy Zima na Pałukach w lutym/marcu 1978 roku. Swoje życie zawodowe poświęcił głównie pracy z młodzieżą – jako nauczyciel oraz instruktor plastyki w mogileńskim Domu Kultury. Głównym motywem jego twórczości jest natura. Maluje pejzaże, martwą naturę, portrety i sceny rodzajowe. Pierwsze prace olejne i rysunki tworzył pod okiem artysty malarza Józefa Myślickiego w latach 70-tych XX wieku.

Konrad Szary opowiedział seniorom o swojej twórczości fot. Paweł Lachowicz
Podczas czwartkowego spotkania z seniorami Konrad Szary opowiadał, że malarstwo już od jego najmłodszych lat towarzyszyło w życiu jego rodziny. Jego ojciec Józef Szary od dzieciństwa wpajał mu zainteresowania sztuką. Sam również uprawiał malarstwo olejne w każdej wolnej chwili. Również młodsi bracia pana Konrada - Marek i Paweł zajmują się malarstwem. Tylko siostry Zenobia i Alicja nie odziedziczyły rodzinnej pasji męskiej części rodziny.
- Pierwsze moje zetknięcie ze sztuką, z malarstwem było bardzo dawno. Już, jako mały chłopiec, uczeń szkoły podstawowej w Wylatowie przejawiałem duże zdolności plastyczne. Dość szybko zostałem zauważony przez nieżyjącego już kierownika szkoły Henryka Piechockiego. Temu człowiekowi zawdzięczam bardzo dużo. To on, jako pierwszy pokierował mnie na odpowiednie tory, wytyczył mi drogę do poznania wszystkich tajników sztuki, tajników, które posłużyły mi w tworzeniu rozmaitych kompozycji i służą nadal – opowiadał pan Konrad. Na pierwsze sukcesy musiał jednak poczekać dość długo. Jako uczeń ósmej klasy brał udział w V Wojewódzkim Przeglądzie Filmów Oświatowych z dziedziny kultury i sztuki Film oświatowy uczy patrzeć na sztukę. Wtedy za prezentację swojej pracy został wyróżniony nagrodą w postaci bonu książkowego. Jak wspomina był to jego pierwszy sukces. Podczas czteroletniej nauki w liceum nie przykładał się zbytnio do sztuki. Nauka sprawiała mu nieraz dużo kłopotów, przez co chcąc z nich wybrnąć musiał rezygnować z malarstwa – Właściwie to był już taki okres, że zapomniałem, jak się maluje, jak prawidłowo dobiera się kolory. Praktycznie w latach 1968 – 1972 namalowane przeze mnie obrazy można zliczyć na palcach jednej ręki. Bywało tak, że otrzymywałem stopień dostateczny, względnie dobry na świadectwach z wychowania plastycznego. Okres ten mając na myśli zainteresowania i twórczość plastyczną niezbyt mile wspominam – dodał pan Konrad. Przebudzenie twórcze nastąpiło u niego dopiero po ukończeniu liceum. I choć nie zdawał na wyższą uczelnię plastyczną, gdyż nie pozwalały mu na to warunki materialno – bytowe rodziny, wziął się mocno w garść, a powodów, jak wspomina było kilka. Dysponował wówczas większą ilością czasu i tym, że nie miał już tylu obowiązków związanych z nauką. W 1972 roku podjął pracę zawodową łącząc ją z działalnością społeczną. Przez niespełna rok zorganizował na terenie ośrodka wypoczynkowego w Przyjezierzu pierwszą wystawę indywidualną. Zaprezentował tam swoje pierwsze prace olejne. Było ich wówczas niewiele, a i technika oraz ich wykonanie, jego zdaniem pozostawiały wiele do życzenia. Choć wystawa ta go w pełni nie usatysfakcjonowała, to jednak z jeszcze większym zapałem zaczął tworzyć nowe dzieła. Poprawiła się też jego sytuacja finansowa, przez co mógł sobie pozwolić na zmodernizowanie skromnego jeszcze warsztatu. To było w 1973 roku. Później przyszły kolejne wystawy, plenery malarskie, udział w amatorskich przeglądach twórczości plastycznej, spotkania. Jak nigdy wcześniej zaczęła poszerzać się kolekcja jego prac. Wtedy też, jak opowiada pan Konrad, zaczął kształtować się jego styl. I choć, jak wspomina nie wymyślił nic nowego, była to dla niego duża satysfakcja.

Po spotkaniu seniorzy mieli wiele pytań do artysty fot. Paweł Lachowicz
Na ogół Konrad Szary zajmuje się pejzażem, do którego motywy czerpie z natury. Przez długi okres malował pod silnym wpływem Chełmońskiego, Gierymskich, czy Fałata. Niemal wiernie wykradał ich tematy do swej twórczości zmieniając jedynie kompozycję obrazu. W ten sposób powstało wiele jego prac. Ponadto Konrad Szary maluje portrety, sceny rodzajowe, kwiaty i martwą naturę. W swojej kolekcji ma też bardzo dużo obrazów związanych z tematyka nocy.
Wielokrotnie powtarzał, że na jego twórczą pracę duży wpływ miał Józef Myślicki z Orchowa. który z sentymentem wspominał swego nauczyciela. Praktycznie dzięki Józefowi Myślickiemu, przy jego pomocy i tajników, które mu wyłaniał, w 1976 roku zdał egzamin i został studentem Akademii Sztuk Pięknych w Poznaniu. Prace artysty to przede wszystkim pejzaże, martwa natura, sceny rodzajowe, portrety. Warto dodać, że do prac Konrada Szarego należą także ołtarz i stacje Drogi Krzyżowej w kościele pw. św. Brata Alberta w Różannie, a także obraz ołtarzowy Brata Alberta Chmielowskiego. Namalował też obraz błogosławionego Michała Kozala do kościoła parafialnego w Krostkowie niedaleko Wyrzyska. Po latach, jak dodaje obraz ten był już obrazem słynącym łaskami. Dzięki wstawiennictwu błogosławionego biskupa Michała Kozala dokonywały się nadzwyczajne zdarzenia zwłaszcza natury duchowej. Przyjeżdżały tam pielgrzymki z całej Polski. Obraz Michała Kozala, który namalował Konrad Szary, 26 czerwca 1994 roku spłonął podczas pożaru. W związku z tym namalował replikę pierwszego obrazu, który do dzisiaj znajduje się w parafialnym kościele w Krostkowie, którego patronem jest bł. biskup Michał Kozal.
Konrad Szary jest też twórcą obrazu Matki Bożej Częstochowskiej, który znajduje się w ołtarzu głównym w kościele w Szydłówcu. Do kościoła w Dusznie na prośbę ówczesnego proboszcza Wojciecha Czechyry namalował kopię zniszczonego oryginalnego obrazu św. Doroty. Kopia w niemal 100% odzwierciedla oryginał. Ponadto w kościele w Dusznie znajdują się namalowane przez niego obrazy olejne Drogi Krzyżowej, Jana Pawła II, obraz Jezu ufam Tobie oraz obrazy feretronowe św. Doroty i Serca Jezusowego. W kościele w Orchowie artysta odrestaurował stacje Drogi Krzyżowej namalowane przez Mikołaja Lorkiewicza, odrestaurował obrazy malowane przez Józefa Myślickiego oraz namalował obraz feretronowy św. Marcina i św. Rozalii. Do kościoła w Wylatowie namalował portret Papieża Jana Pawła II, a w kościele w Wójcinie znajduje się malatura ścienna w prezbiterium kościoła jego autorstwa. Odrestaurowane freski, w tym kościele, to też praca Konrada Szarego.
Jego prace zdobią ściany szkół podstawowych i rożnych instytucji z terenu powiatu mogileńskiego, słupeckiego i żnińskiego. W szkole w Orchowie na ścianie znajduje się namalowana przez niego galeria wybitnych Orchowian, w szkole w Szczepanowie znajduje się malatura ścienna i portret Marii Curie – Skłodowskiej. W szkole w Słaboszewie - malatura ścienna Czerwony Kapturek, w szkole w Wylatowie – portret patrona szkoły Jana Kochanowskiego, w szkole w Dąbrowie – malatury ścienne Spacer po gminie Dąbrowa, Wojsko Polskie na przestrzeni wieków, Pałuczanie, Kujawiacy oraz galeria obrazów olejnych wybitnych Polaków. W szkole w Laskach Wielkich znajduje się namalowany przez niego portret admirała Józefa Urunga, akwarele Zabytki gminy Gąsawa, obrazy olejne Galeria wybitnych Polaków oraz gipsowa figura patrona szkoły Józefa Urunga. Natomiast w Sielcu koło Żnina, w izbie admiralskiej znajduje się olejny portret admirała Józefa Urunga. Konrad Szary jest tez twórcą pomników i figur wolnostojących w Wylatowie (orzeł na obelisku poświęconym powstańcom wlkp.), Kwieciszewie (orzeł na obelisku powstańców wlkp.), Parlinie (popiersie Wojciecha z Parlina) i Parlinku (pomnik chłopa polskiego Bartka). W auli trzemeszeńskiego liceum znajdują się obrazy jego autorstwa: Wymarsz gimnazjalistów do powstania styczniowego oraz Wybitni Wychowankowie Alma Mater Tremesensis, a także portret olejny dyrektora szkoły Edmunda Pruskiego i portret Jana Kilińskiego. Również ściany Muzeum Ziemi Mogileńskiej w Chabsku zdobią dzieła Konrada Szarego, między innymi: obrazy Śmierć powstańca wlkp. Jana Kilińskiego, kopia portretu Władysława Ciesielskiego, obraz Władysław Jagiełło nadaje Mogilnu prawa miejskie oraz Sprowadzenie benedyktynów do Mogilna. Konrad Szary wspomniał też, że w 1968 roku namalował pierwszy obraz olejny Dziewczyna z makami, który znajduje się w zbiorach rodzinnych w Wylatowie. Ostatnim jego dziełem jest obraz Matki Bożej wykonany dla Ojców Werbistów w Pieniężnie, który trafił tam we wrześniu.

Pamiątkowe zdjęcie seniorów z Konradem Szarym fot. Paweł Lachowicz
Jednak spotkanie z artystą nie było tylko podróżą po jego życiu związanym z malarstwem. Seniorzy uczestniczyli również w prawdziwej lekcji malarstwa. Pan Konrad pokazał wszystkim, w jaki sposób maluje się obrazy, jak łapać odpowiednie proporcje oraz głębię. Uczestników zaskoczyła umiejętność gościa, który lewą ręka na tablicy prezentacyjnej rysował karykatury znanych osób.
Zakończeniem twórczego spotkania był słodki poczęstunek oraz specjalne podziękowanie przygotowane przez seniorów.
Czwartkowe spotkanie było kolejnym z cyklu realizowanego projektu Ludzie z pasją, którego autorką jest koordynatorka Klubu Seniora Grażyna Rosłaniec – Stoińska.
Paweł Lachowicz
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze