Sekretarz gminy Tomasz Gorczycki ma dość oryginalny pomysł na poszukanie środków na utrzymanie trzemeszeńskich szkół
fot. Roman Wolek
Trzemeszno, sekretarz Gorczycki, granice, subwencja, oświata
Chcą zmniejszyć Trzemeszno
Sekretarz Gorczycki liczy, że zabieg z granicami miasta pozwoli zwiększyć roczną subwencję oświatową o około 3 mln zł.
Na dość oryginalny pomysł poprawienia sytuacji finansowej trzemeszeńskich szkół wpadł sekretarz gminy Tomasz Gorczycki. W związku z tym, że subwencja oświatowa z budżetu państwa na jednego ucznia ze wsi lub miasteczka poniżej 5.000 mieszkańców jest wyższa o 38%, sekretarz gminy proponuje, aby zmniejszyć miasto Trzemeszno.
Gród Kilińskiego liczy obecnie około 8.000 mieszkańców. Sekretarz Gorczycki proponuje więc, by ograniczyć liczbę mieszkańców miasta o przeszło 3.000 osób poprzez okrojenie granic miasta. Według wstępnych planów, w mieście miałyby pozostać tylko centralne części. Części bardziej odległe miałyby zostać przyłączone do najbliższych wsi. Sekretarz gminy szacuje, że dzięki temu zabiegowi gmina otrzymywałaby rocznie subwencję oświatową wyższą o około 3 mln zł niż dotychczas.
Jak powiedział Pałukom, plany te są obecnie na etapie wstępnych uzgodnień z burmistrzem Krzysztofem Derezińskim.
O tych zamiarach mówił na obradach wspólnych komisji Rady Miejskiej 19 czerwca. Entuzjastycznie zamiary te komentował radny Krzysztof Szapował, który stwierdził, że zwiększone środki można wykorzystać na doinwestowanie szkół w Trzemesznie, i dzięki temu przyciągnięcie do nich większej ilości uczniów.
Radny Szapował zaproponował, aby komisje przyjęły wniosek o zwrócenie się do burmistrza o stworzenie propozycji zmiany granic Trzemeszna. Wniosek ten przegłosowany został przez większość radnych. Do tematu wrócimy w Pałukach.
Roman Wolek
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1114 (25/2013)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze