Reklama

Co z budynkiem po gimnazjum

Włostowo, gimnazjum, budynek, wójt
     Co z budynkiem po gimnazjum
     Wójt Woźniakowski prowadzi rozmowy ze starostą mogileńskim na temat otwarcia tam kolejnego ośrodka szkolno-wychowawczego. Rozmawia także z Bydgoskim Zakładem Doskonalenia Zawodowego. Póki co, pusty budynek utrzymuje gmina.

     Po wyprowadzeniu gimnazjum z Włostowa (gm. Jeziora Wielkie) do Strzelna, budynek we Włostowie stoi do tej pory pusty. Mimo że dla wprowadzenia oszczędności w gminie gimnazjum przeniesione zostało do Strzelna i oddane pod Starostwo Powiatowe w Mogilnie, gmina musiała dokonać remontu cieknącego dachu na opustoszałym budynku. Ponadto dla utrzymania budynku w odpowiednim stanie technicznym trzeba budynek ogrzewać. Dlatego utrzymywana jest tam stała temperatura 5 stopni, budynek ogrzewany jest olejem na koszt gminy.
     O los budynku po gimnazjum pytał podczas połączonych komisji radny Jacek Studziński. Wójt Zbysław Woźniakowski tłumaczył, że nieustannie trwają rozmowy odnośnie odpowiedniego zagospodarowania obiektu. Rozmowy takie prowadzone są obecnie ze starostą Tomaszem Barczakiem. Starostwo ma bowiem plany utworzenia w budynku po włostowskim gimnazjum ośrodka wychowawczego. Zdaniem wójta, miałby to być ośrodek szkolno-wychowawczy na wzór tego istniejącego w Bielicach lub na wzór istniejącego SOSW w Strzelnie.
     - Oni również muszą przedyskutować u siebie na Zarządzie i przedstawić, co chcą zrobić. Ale co dokładnie będzie, będę wiedział w okresie międzyświątecznym - powiedział wójt Woźniakowski.
     Drugim podmiotem, z którym prowadzone są rozmowy, jest Bydgoski Zakład Doskonalenia Zawodowego. W planach jest utworzenie tam bazy dydaktycznej dla działalności średniej szkoły wieczorowej bądź zaocznej. Miałoby tam docelowo powstać liceum ogólnokształcące dla dorosłych z możliwością zdawania matury, technikum budowlane oraz technikum informatyczne na bazie szkoły średniej. Są też zamiary utworzenia szkoły fryzjerstwa z naciskiem na fryzjerstwo mobilne, czyli wiążące się ze świadczeniem usług w domu klienta. Były też rozmowy o szkole rehabilitacji, z tym, że trzeba byłoby wyposażyć sale w odpowiedni sprzęt rehabilitacyjny oraz do masażu. Jeżeli rozmowy doszłyby do skutku, Bydgoski Zakład Doskonalenia Zawodowego dzierżawiłby budynek od gminy, kwota z dzierżawy wpływałaby do budżetu, a nauka rozpoczęłaby się od nowego roku szkolnego, czyli od września 2013 r.
     Według wójta, lepszym rozwiązaniem dla gminy byłoby wejście w porozumienie z mogileńskim starostwem i utworzenie w budynku we Włostowie ośrodka wychowawczego. Wówczas budynek byłby w całości wykorzystany i to przez 7 dni w tygodniu, natomiast w przypadku szkoły wieczorowej, czy zaocznej, budynek funkcjonowałby tylko przez 3 dni od piątku do niedzieli. Ponadto zatrudnienie mogliby zdobyć tutaj tylko wykwalifikowani nauczyciele, dla których ta praca byłaby pracą dodatkową na zlecenie. Natomiast w przypadku utworzenia ośrodka wychowawczego prace mogłoby uzyskać kilkoro mieszkańców gminy.
     - Jeżeli powstałby na przykład MOW, w budynku byłyby na górze pokoje, na dole sale lekcyjne, a jeżeli chodzi o wyżywienie w niedalekiej odległości jest DPS w Siemionkach, więc nie byłoby problemu - dodał wójt Woźniakowski.

Paweł Lachowicz
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1088 (51/2012)

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości