Radny, Witold Pochylski, informacje, zwolnienia, SPZOZ
Czarna lista pracownicza do zwolnień w SPZOZ
Radny PO Witold Pochylski pytał na wtorkowej sesji Rady Powiatu dyrektora Michała Ogrodowicza, czy polityka kadrowa polegająca na sprowadzaniu ratowników medycznych pracujących w szpitalu gnieźnieńskim na dyżury do pogotowia ratunkowego w SPZOZ Mogilno jest dalekosiężnym świetlanym planem, elementem polityki kadrowej dyrektora.
Radny mówił o czarnej liście pracowników do zwolnień, która się pokazała. - Mówili mi o niej mieszkańcy i sami zainteresowani - twierdził radny.
Pytał dyrektora Ogrodowicza:
- Czy nazwiska Grzegorz Jakubowski, Jacek Woszczyński, Błażej Meller to są następni ratownicy do rozwiązania z nimi umów. Radny prosił o konkretną odpowiedź. Pytał, czy w miejsca ich dyżurów po ich zwolnieniu będzie wchodził zespół ludzi dyrektora w większości ze szpitala gnieźnieńskiego. - Jaki to ma sens - pytał radny.
Dyrektor przekonywał, że ratownicy medyczni zatrudnieni w Mogilnie od lat pracują zarówno w Mogilnie jak i w Gnieźnie. - Tak, że nie rozumiem niepokoju. Oni pracują również w szpitalu w Żninie. Zamieniają się tymi dyżurami. Myślę, że tu nie ma nic złego w tym - mówił dyrektor Ogrodowicz.
- Jeżeli chodzi o czarną listę, o której pan tutaj wspomina, ja nic na ten temat nie wiem. To po prostu jest jakiś wymysł - mówił drżącym głosem.
- Na dzień dzisiejszy dyrektor nic nie wie. Tak? - dopytywał radny Krzysztof Mleczko.
- Jeszcze raz powtórzę. Nic na ten temat nie wiem - zapewnił Michał Ogrodowicz.
Marek Holak
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1175 (34/2014)
Przejdź do forum.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze