Reklama

Determinacja się opłaciła. Szkoła w Słowikowie ogrzewana będzie gazem

16 maja w Orchowie odbyła się kolejna sesja nadzwyczajna Rady Gminy, zwołana w związku z przygotowanym przez wójta Jacka Misztala projektem uchwały w sprawie wymiany pieca w Zespole Szkolno-Przedszkolnym w Słowikowie. Starania członków Stowarzyszenia Rozwoju Wsi Razem, starania rodziców, pracowników szkoły przyniosły oczekiwany skutek.

PIEC MIAŁOWY, PIEC GAZOWY


Przypomnijmy, że przepychanki pomiędzy wójtem, a grupą opozycyjnych radnych w sprawie wymiany źródła ciepła w szkole w Słowikowie trwają od ubiegłego roku. Już jesienią Stowarzyszenie Rozwoju Wsi Razem ze Słowikowa (gm. Orchowo), które prowadzi  Zespół Szkolno-Przedszkolny w Słowikowie stara się o wymianę pieca centralnego ogrzewania w budynku szkoły. Wójt Jacek Misztal na ten cel przeznaczył środki budżetowe w wysokości 45.000 zł. Miała to być wymiana kotła centralnego ogrzewania z pieca miałowego na piec gazowy. Decyzja taka zapadła po przeprowadzonej ekspertyzie. Zdaniem ekspertów powołanych przez gminę kotłownia jest zbyt mała, aby można tam zainstalować piec na ekogroszek. Na ubiegłoroczną sesję Rady Gminy, wójt przygotował projekt uchwały, po podjęciu której na wymianę pieca miały zostać przeznaczone pieniądze z budżetu. Jednak plany wójta związane z wydatkowaniem pieniędzy z budżetu gminy na wymianę pieca w placówce spotkały się z ostrym sprzeciwem opozycyjnego klubu radnych w gminie Orchowo Praca, uczciwość, zaangażowanie w składzie: Lidia Bąkowska, Stanisława Kryszak, Anna Kosiak, Marek Wędzikowski, Grzegorz Mikuła, Ryszard Świtek, Anna Andrzejewska, Joanna Piekarska, którzy odrzucili wówczas propozycję wójta związaną z wymianą pieca oraz remontem kotłowni w szkole w Słowikowie. Od tego czasu projekt uchwały przedkładany był radnym kilkakrotnie. Na sesjach pojawiali się rodzice uczniów oraz członkowie Stowarzyszenia, którzy próbowali przekonać radnych, że wymiana źródła ciepła w szkole na gazowe jest najlepszym rozwiązaniem, tym bardziej, że 13-letni piec kopciuch, znajdujący się w szkole w Słowikowie, zgodnie z protokołem pokontrolnym musi zostać usunięty, by nie zagrażał uczniom i nauczycielom. Podczas ostatniej zwołanej nadzwyczajnej sesji 27 kwietnia, w której uczestniczyli między innymi prezes Stowarzyszenia Rozwoju Wsi Razem ze Słowikowa Renata Szumera, przewodnicząca Rady Rodziców Ewa Michalak oraz członkini Stowarzyszenia i nauczycielka w szkole w Słowikowie Małgorzata Przybylska-Kamińska radni ponownie nie wyrazili zgody na wymianę pieca na gazowy. W związku z tym wójt kolejny raz przedłożył radnym projekt uchwały, która ponownie omawiana była podczas nadzwyczajnej sesji 16 maja. Tym razem na obrady przybyła prezeska Stowarzyszenia w Słowikowie Renata Szumera oraz rodzice uczniów: Iwona Mietlicka, Łukasz Kwiatkowski oraz Joanna Miśkiewicz. Jak się okazało sprawa powróciła po tym, jak mieszkańcy sołectwa Słowikowo podczas wiejskiego zebrania, które odbyło się 5 maja w sprawie ustalenia wydatków z funduszu sołeckiego, przeznaczyli część sołeckich pieniędzy na dofinansowanie do wymiany pieca na gazowy w budynku szkoły.

Annę Kosiak nie przekonały słowa przedstawicielki rodziców uczniów ze Słowikowa i zagłosowała przeciw fot. Paweł Lachowicz

PIENIĄDZE NA PIEC, PIENIĄDZE NA SPRZĘT SPORTOWY

8 maja do Urzędu Gminy wpłynął protokół z zebrania wiejskiego sołectwa Słowikowo, które odbyło się 5 maja. Dlatego wójt powtórnie postanowił przedstawić radnym projekt uchwały w sprawie wprowadzenia zmian w budżecie gminy na zaplanowaniu i zakupie pieca na gaz płynny. Jak tłumaczyła skarbniczka gminy Anna Błaszczyk jest to kwota 129.000 zł, w tym 30.000 zł pochodzi ze środków Rządowego Funduszu Inicjatyw Lokalnych Covid 19, które były wcześniej zaplanowane na zakup pieca wraz z podajnikiem klasy 5 i kwota 14.000 zł ze środków zagwarantowanych w ramach funduszu sołeckiego sołectwa Słowikowo. Natomiast kwota 85.000 zł są to środki z nadwyżki budżetowej gminy z lat ubiegłych.

Radna Anna Andrzejewska pytała o zmiany w funduszu sołeckim sołectwa Słowikowo. Miała zastrzeżenia co do przekazania kwoty z funduszu na wymianę pieca CO w budynku szkoły. O te zmiany pytała zastępczynię wójta Ewelinę Gumienną. - Wiadomo, że Słowikowo, z tego co mamy przecieki, startowało w tym roku w projekcie "Pięknieje Wielkopolska Wieś". Jakie środki są zabezpieczone z funduszu w tym projekcie? - pytała radna Andrzejewska.

Uzyskała odpowiedź, że na ten czas żadne. Ewelina Gumienna poinformowała, że to właśnie ta kwota 12.000 zł była zabezpieczeniem do projektu. Okazało się bowiem, że pieniądze te wraz z pozyskanymi z projektu, miały zostać przeznaczone na zakup sprzętu sportowego na boisko w Słowikowie. - I teraz, jeśli ten projekt przejdzie, to znowu za miesiąc czy dwa będzie wniosek o finansowanie tego projektu. Projekt jest napisany, jest złożony. Wkład własny jest zagwarantowany i co, zdjęliście ten wkład własny z projektu? Czy tak można było? - dopytywała radna Andrzejewska.

Ewelina Gumienna stwierdziła, że tego, co wydarzy się w przyszłości ona nie jest w stanie przewidzieć. Na ten czas, jak mówiła,  jest podjęta uchwała przez zebranie wiejskie i na wniosek wójta zwołana jest sesja w temacie podjęcia decyzji, co do zabezpieczenia środków na wykonanie w szkole instalacji na gaz płynny.

Radna cały czas sugerowała, że zaczną napływać kolejne wnioski o dofinansowanie. - Za chwilę będzie kolejna dziura, którą trzeba będzie łatać. Jednym się zabiera, potem znowu się daje. Potem znowu się zabiera i znowu się daje. I tak kombinujecie na wszystkie strony. Pierwszy raz słyszę, żeby sołectwo zdejmowało środki, które już są zabezpieczone - mówiła Anna Andrzejewska.

Sekretarz gminy Grzegorz Matkowski tłumaczył radnej: - Czy ważniejsze jest to, żeby wesprzeć tą inicjatywę i żeby dzieci za 4 i pół miesiąca miały ogrzaną szkołę, czy też projekt. Oczywiście oba zadania są ważne. Oni dokonali pewnego wyboru i mieszkańcy sołectwa nie rezygnują z tego projektu. Myślę, że tą swoją decyzją chcieli państwu pokazać, co jest ważne dla mieszkańców sołectwa Słowikowo i dla szkoły w Słowikowie - mówił sekretarz Matkowski.

Dyrektorka szkoły w Słowikowie, a zarazem radna gminna Elżbieta Przybylska była zdziwiona zaniepokojeniem radnej Andrzejewskiej o sprawy finansowe sołectwa. - Byłam na tym zebraniu i bardzo dziękowałam za zrozumienie tematu i bardzo mi przykro, że niektórzy radni nie rozumieją jaka jest powaga sytuacji w tej chwili w szkole. Mówiłam, że nie zabiorę dzisiaj głosu, ale oburzenie pani jest dla mnie wielkim zdziwieniem. Bo to jest suwerenna decyzja i ja bardzo dziękuję mieszkańcom, rodzicom za to, że postanowili wesprzeć szkołę w tak trudnej sytuacji - mówiła radna Przybylska.

Dodała, że do tej pory placówka, którą kieruje, nie otrzymała żadnego wsparcia od gminy na zadania inwestycyjne. Poinformowała radnych, że obecnie Stowarzyszenie przymierza się do remontu placu zabaw, który tego wymaga, a powstał on dzięki ludziom, którzy codziennie głosowali w projekcie Nivea. Zaznaczyła, że place zabaw w innych miejscowościach finansowano z budżetu gminy. Podobnie inne działania sprzyjające rozwojowi sołectw, a Słowikowo robiło wszystko bez zaangażowania środków gminnych.

Najwięcej argumentów przeciw miała radna Anna Andrzejewska fot. Paweł Lachowicz

SZKOŁA, PRZEDSZKOLE I ŚDS

Innego zdania była cały czas radna Andrzejewska. Jej zdaniem placówka w Słowikowie została wyremontowana wówczas, gdy w tym samym budynku działał Środowiskowy Dom Samopomocy. - Wszystkie remonty były robione dla ŚDS i jak budynek został wyremontowany to ŚDS był wrzucony w inny budynek. Tak, że wy jako spadkobiercy, co pozyskaliście dzięki ŚDS, to wszystko dostaliście. Nie można mówić, że nie dostaliście nic, bo wszystkie remonty były pod płaszczykiem ŚDS, a teraz wszystko na tacy było dane - mówiła Anna Andrzejewska.

Radną Przybylską zaintrygowało powiedzenie pod płaszczykiem ŚDS. Wytłumaczyła, że ŚDS powstał, gdy była zmiana organizacyjna szkoły do klas I-III. Wówczas, aby szkoły nie zamknięto, zarówno rodzice jak i mieszkańcy zaangażowali się w powstanie ŚDS, który mieścił się na parterze szkoły. Dopiero wówczas, kiedy zaczęło brakować miejsca w budynku, myślano o budowie przedszkola w byłej hydroforni. Ten obiekt został wyremontowany z pieniędzy, jakie pozyskało Stowarzyszenie Rozwoju Wsi Razem ze Słowikowa. Ponadto, jak dodała, rodzice i nauczyciele opodatkowali się i co miesiąc wspólnie spłacali kredyt, aby wyremontować pustostan po hydroforni. Później udało się pozyskać dodatkowe środki, dzięki którym udało się otworzyć ŚDS w wyremontowanym i rozbudowanym budynku hydroforni. - Kto nie ma w domu osoby niepełnoprawnej, nie ma zielonego pojęcia, jak ważne było powstanie tego ŚDS, a ilość osób, które wymagały pomocy zmusiła nas do tego, żeby znaleźć większy obiekt, ponieważ funkcjonowanie szkoły i ŚDS w jednym budynku stało się bardzo uciążliwe dla jednej i drugiej instytucji - tłumaczyła Elżbieta Przybylska.

Sekretarz gminy Grzegorz Matkowski poinformował radnych, że takie działanie i nacisk radnych na zamontowanie pieca na paliwo stałe doprowadzi do złamania przez wójta przepisów rozporządzenia ministra fot. Paweł Lachowicz

JEST DOKUMENTACJA NA MODERNIZACJĘ KOTŁOWNI

Sekretarz gminy przypomniał, że już wcześniej radni przeznaczyli środki na dokumentację techniczną, na modernizację kotłowni z przeznaczeniem na kotłownię gazową i taka dokumentacja została przygotowana. Zaznaczył również, że wójt nie może dokonać wymiany obecnego kotła na kocioł na ekogroszek dlatego, że złamałby w ten sposób przepisy rozporządzenia ministra w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie. - Więc bardzo proszę nie zmuszajcie wójta do tego, aby on musiał złamać przepisy wciskając w tą istniejącą kotłownię jakikolwiek kocioł niedostosowany do przepisów - oznajmił sekretarz Matkowski.

Radny Ryszard Szczepański tłumaczył radnym, że obecnie kotłownia gazowa jest praktycznie bezobsługowa i najbardziej ekonomiczna w dzisiejszych czasach. - Ja myślę, że sama ekonomia przemawia za tym, aby się zastanowić nad tym gazem - powiedział radny Szczepański.

W spotkaniu uczestniczyli przedstawiciele rodziców od prawej: Łukasz Kwiatkowski, Iwona Mietlicka, Joanna Miśkiewicz oraz prezeska Stowarzyszenia Renata Szumera fot. Paweł Lachowicz

WSZYSTKIE DZIECI TRAKTOWAĆ RÓWNO

Do rozmowy włączyła się przedstawicielka rodziców, a zarazem kierownik GOPS w Orchowie Iwona Mietlicka. Prosiła radnych, by wszystkie dzieci z terenu gminy były traktowane równo. Jej zdaniem wiele zadań inwestycyjnych przeprowadzanych jest w innych placówkach na terenie gminy i dlatego trudno jest jej zrozumieć dylematy radnych nad uchwaleniem pieniędzy dla Słowikowa. Podkreślała, że sama, z racji wykonywanej pracy, bywa na sesjach Rady Gminy i nigdy nie widziała, by na posiedzenia przybywali rodzice uczniów z innych szkół i prosili radnych o środki na remonty szkół, w których uczą się ich dzieci.

Przewodniczącą Rady Gminy Annę Kosiak dziwił fakt, że szkoła stowarzyszeniowa w Słowikowie angażuje w temat remontu rodziców. Usłyszała, że takie są założenia Stowarzyszenia, którego sama nazwa mówi Stowarzyszenie Rozwoju Wsi Razem. Iwona Mietlicka stwierdziła, że bardzo się cieszy, że mottem przewodnim Stowarzyszenia jest słowo Razem. - Taka była inicjatywa Stowarzyszenia wiele lat temu, kiedy powstawały szkoły stowarzyszeniowe, żeby razem środowisko rodziców i środowisko pedagogów tworzyło przyjazne miejsce dla rozwoju dzieci. Pamiętajmy, że to, jak my się przedstawiamy na zewnątrz, jako rodzice, jako osoby dorosłe, tak nauczymy nasze dzieci, jak mają zachowywać się w przyszłości. To jest wzór. Rodzic jest osobą, która prowadzi dziecko przez całe życie. My jako dorośli powinniśmy się tak zachowywać, aby dzieci mogły się od nas uczyć. Za 10 lat oglądając dzisiejszą sesję powinni wiedzieć, że tak powinni postępować dorośli ludzie. Walczyć, bronić swojego, ale umiejętnie, bez obrażania się. Bez ujmowania sobie pewnych cech tylko z umiejętnością, inteligencją, tak, aby one, jako osoby dorosłe wiedziały, dlaczego mama walczyła. Dlaczego mama chciała, żeby w szkole było ciepło. Nie chodzi mi o argumenty, bo ja je rozumiem. Ja mam świadomość, że to nie są małe pieniądze z budżetu gminy. Chciałabym i proszę, aby dzieci były traktowane równo. Tak abyśmy my, dorośli zabezpieczali im byt, bezpieczeństwo i ciepło. Te podstawowe rzeczy, tylko o to chodzi - mówiła Iwona Mietlicka.

- Piękne słowa, pani Iwono, piękne słowa - skomentowała Anna Kosiak przy czym zaznaczyła, że radni dbają o budżet, w związku z tym remonty w innych placówkach są również wałkowane na okrągło.

Zastępczyni wójta Ewelina Gumienna przed głosowaniem radnych odczytała apel wójta Jacka Misztala do radnych, w którym apelował o ponowne przeanalizowanie kwestii wymiany pieca fot. Paweł Lachowicz

GŁOSOWANIE

Ostatecznie na 15 obecnych radnych, 9 zagłosowało za podjęciem uchwały (Alicja Bartz, Lidia Bąkowska, Bogdan Chmielarczyk, Jan Horbiński, Paweł Kapturski, Elżbieta Przybylska, Maciej Stube, Ryszard Szczepański, Marek Wędzikowski), 5 było przeciwnych (Anna Andrzejewska, Anna Kosiak, Stanisława Kryszak, Grzegorz Mikuła, Joanna Piekarska), a radny Ryszard Świtek wstrzymał się od głosu.

Takie wynik głosowania był możliwy, gdyż trzech radnych z Klubu Radnych Praca, uczciwość, zaangażowanie zagłosowało inaczej niż w ubiegłym roku. Lidia Bąkowska i Marek Wędzikowski poparli projekt uchwały wójta, a Ryszard Świtek wstrzymał się od głosu.

Paweł Lachowicz

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości