Reklama

Diabelski certyfikat

Bronisław, zebranie, PSL, radni, certyfikat, szpital
     Diabelski certyfikat
    Radni PSL-u ze Strzelna przyłączą się do opozycji mogileńskiej, i pomogą w odwołaniu starosty Tomasza Barczaka. Najpierw jednak chcieliby spisać certyfikat, jak mówią diabelski, że szpital zostanie u nich.

     Ciekawa dyskusja wywiązała się podczas zebrania konsultacyjnego w Bronisławiu (gm. Strzelno), które odbyło się 22 stycznia.
     Sołtys Bronisławia Grzegorz Skowron mówił: - Ja się przysłuchuję tym rozmowom. Mnie tylko jedno dziwi. Kolego Krzysztofie, do Ciebie. Radnym jesteś w Mogilnie iks kadencji. Jak na ironię jesteś przewodniczącym komisji zdrowia. Mało tego, jesteś w koalicji z panem starostą. Czyli jak mąż i żona. Można przecież pana starostę postraszyć. Mamy tutaj dwóch radnych z PSL-u. Opowiadasz tu teraz., jaki on jest niedobry. Opuszczasz koalicję i już jest bałagan i dopiero wtedy pan starosta „ma powiew koło tyłka”, za przeproszeniem. Przedwczoraj mieliście obrady w „starym domu” w Kwieciszewie. Żeście kawę pili, obradowali w takim gremium szerokim. I co, wychodzicie i kłócicie się? Moje przynajmniej jest takie spostrzeżenie „starosto: jest umowa, a Ty walcz u siebie, bo tobie głosy sa potrzebne w Mogilnie, bo oczywiście, że pod wybory wszystko robią tegoroczne, a my będziemy walczyć u siebie”. No bo jeśli razem obradujecie, razem się dogadujecie. A później, do nas do szarych ludzi przyjeżdżacie i jeden na drugiego nalatuje. No w takim małym środowisku wy nie możecie się dogadać, co jest racjonalne a co nieracjonalne. Czy nie ma tu więcej polityki niż finanse i zdrowy rozsądek. Bo dla mnie zwykłego człowieka, to jest polityka pomieszana z wyborami.
     Radny Krzysztof Mleczko odpowiadał sołtysowi: - Ja mówię, że konsultacje są potrzebne, aby albo dać pstryczka w nos Mogilnu albo nawet doprowadzić do rozejścia się. Kochani, została złożona propozycja przez Przemka Zowczaka, abyśmy my się przyłączyli do opozycji mogileńskiej i odwołali starostę. Jak najbardziej. Ale zaproponowałem jednocześnie. Siadamy, pan burmistrz Duszyński też, bo nie chciałbym, aby był to tylko papier do wytarcia tyłka i spisujemy umowę, że szpital w Strzelnie zostaje na miejscu w dotychczasowym kształcie i będzie nienaruszalny. Ja pierwszy złożę wniosek o odwołanie Zarządu Powiatu. Wyrzucony zostanę z partii, bo to jest więcej niż pewne, bo województwo nie zostawi tak tego. Ale będziemy mieli spisany certyfikat diabelski z Mogilnem. Los powiatów niepewny, zwłaszcza, że Mogilno jest jednym z najmniejszych powiatów w Polsce. No to po co ładujemy się w rozbudowę szpitala w Mogilnie. Przy rozwiązaniu powiatu, długi przejmuje Skarb Państwa. Zostaje malutki, ładny szpitalik w Mogilnie. Może prywatne konsorcjum, może z gminą i Mogilno ma jakiś tam szpitalik, niezależnie od Żnina, od Inowrocławia da sobie radę. Dla mnie większe znaczenie ma funkcjonowanie szpitala w Strzelnie niż bycie w PSL-u. Grzegorz, nie masz racji. Staroście powiedziałem, że jak przyjdzie co do czego a szpital będę mógł obronić, to pamiętaj - „chociaż ja cię 12 lat temu proponowałem, byś ty został starostą, to mój głos będzie za odwołaniem całego zarządu”. Jak chcesz to możesz zadzwonić do Tomka Barczaka i się zapytać, czy mu tak nie powiedziałem.

Marek Holak
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1146 (5/2014)

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości