Na spotkanie ze starostą Tomaszem Barczakiem do strzeleńskiego liceum przybyło tylko 3 rodziców
fot. Magdalena Lachowicz
Strzelno, Włostowo, liceum, szkoła, starosta, spotkanie, rodzice
Do liceum dotarło tylko 3 rodziców
We Włostowie wójt Woźniakowski podstawił dla rodziców autobus. Żaden z nich nie skorzystał z transportu do przyszłej siedziby włostowskiego gimnazjum w Strzelnie. Starosta Barczak, mimo sugestii radnego Zowczaka, do Włostowa nie pojechał.
11 kwietnia na 17:00 starosta Tomasz Barczak zaprosił rodziców z gminy Jeziora Wielkie do budynku strzeleńskiego Liceum Ogólnokształcącego, gdzie lokalizację od 1 września znajdzie Gimnazjum w Jeziorach Wielkich z siedzibą we Włostowie.
Z zaproszenia starosty Tomasza Barczaka skorzystało tylko troje rodziców: Renata Podhorodecka z Wójcina, Elżbieta Bilska i Maria Małecka z Nowej Wsi. Z możliwości zapoznania się z bazą dydaktyczną szkoły i obejrzenia wszystkich gabinetów lekcyjnych oraz sali gimnastycznej skorzystała także przyszła gimnazjalistka, obecnie uczennica kl. VI SP w Wójcinie Anna Podhorodecka. Na rodziców w murach liceum czekali starosta Tomasz Barczak, sekretarz Starostwa Powiatowego w Mogilnie Stefan Łukomski i dyrektor liceum Marian Mikołajczak. Ponadto obecni byli radni powiatowi Przemysław Zowczak i Andrzej Siwek. Pomimo znikomego zainteresowania rodziców zostali oni oprowadzeni po szkole i zapoznani z bazą dydaktyczną liceum, do którego od września należeć będzie również Gimnazjum w Jeziorach Wielkich z siedzibą we Włostowie. Obecni na spotkaniu rodzice deklarowali, że przybyli do liceum, gdyż pogodzili się z faktem, że ich dzieci od września rozpoczną naukę w Strzelnie.
Twierdzili, że szum wywołany w związku z reorganizacja gminnej oświaty, a tym samym przeniesienia gimnazjum z Włostowa do Strzelna zupełnie ucichł i większość rodziców już zdecydowała, gdzie we wrześniu pośle swoje dzieci. Z naszych informacji wynika, że obecnie w klasie VI Szkoły Podstawowej w Wójcinie uczy się 23 dzieci. Spośród nich 16 rodziców przed spotkaniem ze starostą deklarowało posłanie dzieci do gimnazjum przy strzeleńskim liceum.
Uczniowie w gimnazjum - zdaniem dyrektora Mikołajczaka - nie mają jeszcze sprecyzowanych zainteresowań: - Zdarza się, że dopiero w III klasie taki uczeń czymś zabłyśnie, ale niestety musi się już z tą szkołą pożegnać. Idzie do innej szkoły, trafia w grono kilkunastu takich samych jak on i tam znowu może upłynąć rok, czy dwa zanim nauczyciel go wychwyci, że on jest powiedzmy osobą bardzo dobrą. W rozmowach z rodzicami, które prowadzę bardzo często, powtarza się stwierdzenie, że atutem naszej szkoły jest to, że my uczniów zdolnych potrafimy wyłapać bardzo wcześnie.
Podczas oprowadzania trójki rodziców po liceum wszyscy niecierpliwie czekali na przybycie pozostałych rodziców, którzy w tym czasie uczestniczyli w drugim spotkaniu. Podstępnie zorganizowała je w murach gimnazjum we Włostowie część rodziców, którzy do dzisiaj nie pogodzili się z faktem przeniesienia gimnazjum do Strzelna. Na uwagę zasługuje fakt, że dla tych rodziców podstawiony był przez wójta Zbysława Woźniakowskiego autobus, którym mogli przyjechać do strzeleńskiego liceum. Pomimo takiej możliwości żaden z obecnych na spotkaniu we Włostowie rodziców nie skorzystał z okazji zwiedzenia strzeleńskiej placówki.
Obecny na spotkaniu radny Przemysław Zowczak zaproponował, by pojechać do Włostowa. Jednak starosta Barczak stwierdził, że zebranie zorganizowane zostało w murach liceum i w tym miejscu będzie czekać na rodziców.
Nie doczekał się.
Magdalena Lachowicz
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1053 (16/2012)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze