Trzemeszno, opinia, personel, przychodnia
Dotarła opinia z Białegostoku
Jej analiza powinna pozwolić na ustalenie, czy zachowanie personelu trzemeszeńskiej przychodni mogło się przyczynić do śmierci pacjenta.
Prokuratura Rejonowa w Gnieźnie wznowiła postępowanie w sprawie śmierci 48-letniego Marka S. z Niewolna (gm. Trzemeszno), czyli pacjenta, który 7 października ubiegłego roku nie został przyjęty w przychodni Zdrowie w Trzemesznie.
Przypomnijmy, że mężczyzna ten przyprowadzony został do przychodni przez swojego siostrzeńca Arkadiusza J. Nie został jednak przyjęty, gdyż nie był ubezpieczony. Po wyjściu na zewnątrz zasłabł i stracił przytomność. Zmarł wkrótce po przewiezieniu do szpitala w Gnieźnie. Prokuratura Rejonowa w Gnieźnie wszczęła postępowanie w sprawie nieudzielenia pomocy pacjentowi na skutek doniesień medialnych na ten temat.
Sekcja zwłok nie wyjaśniła dokładnej przyczyny zgonu pacjenta. Konieczne było więc m.in. pobranie wycinków i przeprowadzenie badań histopatologicznych. Dopiero te badania wyjaśniły, że bezpośrednią przyczyną zgonu 48-letniego mężczyzny była ostra niewydolność krążeniowo-oddechowa pochodzenia sercowego na tle zauważalnego przerostu mięśnia sercowego. Zgon nastąpił w mechanizmie czynnościowym, w obrębie nagłej śmierci sercowej, spowodowanej najprawdopodobniej komorowymi zaburzeniami rytmu serca. W związku z tym konieczne okazało się powołanie w tej sprawie biegłych z dziedziny medycyny. Aby ich opinia była jak najbardziej obiektywna, poszukiwano biegłych spoza Wielkopolski. Taką opinię zgodzili się sporządzić biegli z Zakładu Medycyny Sądowej w Białymstoku. Na jej sporządzenie trzeba było jednak długo czekać.
Dopiero kilka dni temu opinia ta wpłynęła do gnieźnieńskiej prokuratury. Zastępca prokuratora rejonowego Radosław Krawczyk nie chce jednak na razie ujawniać, co ona zawiera. Analiza tej opinii oraz dotychczas zebranego materiału dowodowego powinna pozwolić na ustalenie, czy zachowanie personelu trzemeszeńskiej przychodni miało wpływ na śmierć 48-letniego pacjenta z Niewolna. Dopiero wtedy podjęta zostanie decyzja, co do dalszych losów postępowania.
Roman Wolek
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1183 (42/2014)
Więcej na ten temat:
Sekcja zwłok nie wyjaśniła przyczyn śmierci
Wyszedł z przychodni i zmarł
Rodzina oburzona słowami lekarza
Przejdź do forum.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze