Agnieszka Pruczkowska
fot. Sławomir Gacek
Dotknięcie dłoni
Kiedy Jan Paweł II obejmował Stolicę Piotrową Agnieszka Pruczkowska miała rok. Wówczas nikt nie myślał o tym, że 15 lat później w Sali Klementyńskiej będzie miała okazję stanąć twarzą w twarz z Głową Kościoła Katolickiego.
Agnieszka Pruczkowska ze Strzelna nie pamięta chwil, kiedy kardynał Karol Wojtyła zostawał Papieżem Janem Pawłem II. Nie może tego pamiętać. Miała wówczas za sobą rok życia. Nikt też nie myślał wówczas, że będzie miała okazję spotkać Ojca Świętego osobiście. Stało się to możliwe w pierwszej klasie szkoły średniej, w roku 1993. Wówczas jej klasa, udała się na wycieczkę do Włoch. Jednym z punktów podróży był Watykan i spotkanie z Janem Pawłem II.
Nasza rozmówczyni mówi, że była to audiencja w Sali Klementyńskiej. Dziś wie, że było to jedno z najważniejszych spotkań w jej życiu. Wie, że już nigdy coś takiego się nie wydarzy. Wtedy, było oczekiwanie, radość i to najważniejsze, stanięcie twarzą w twarz z Janem Pawłem II. Wówczas nic się nie liczyło. Zresztą jak sama mówi, niewiele z tego wszystkiego pamięta. Jeden jednak moment utkwił jej na zawsze w pamięci, było do dotknięcie dłoni Jana Pawła II. To było niesamowite, reszty nie pamiętam. Później kiedy rozmawiała z kolegami i koleżankami, wszyscy, którzy byli obecni na audiencji, czuli to samo - radość mieszającą się ze wzruszeniem oraz ogromną satysfakcję z tego, że było się tak blisko człowieka, który już wówczas uchodził, za jednego z największych Papieży w historii.
Dziś, kiedy spogląda w telewizor na to wszytko, co dzieje się w Watykanie, łzy nachodzą do oczu. Znów pojawia się wzruszenie, wracają obrazy z przeszłości. Trudno wówczas uwierzyć, że Jan Pawła II już nie ma wśród żywych. Ale będzie żył we wspomnieniach z roku 1993. Agnieszka Pruczkowska żałuje jednej rzeczy, że nie pozwolono jej wnieść aparatu fotograficznego, zostałaby pamiątka na całe życie.
Sławomir Gacek
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 686 (14/2005)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze