Reklama

Drzewa na drodze zatoczki

Strzelno, projekt, budowy, zatoczka autobusowa
      Drzewa na drodze zatoczki
      Projekt miał być gotowy w 2009 r. i według składanych przez minione lata zapewnień urzędników, zatoczka autobusowa przy Przedszkolu nr 2 w Strzelnie dawno powinna zostać wybudowana. Pojawił się jednak problem - burmistrz Matczak chce mieć zgodę radnych na wycięcie dwóch drzew.

      O potrzebie budowy na ul. Kościuszki w Strzelnie, przy Przedszkolu nr 2, zatoczki autobusowej mówi się w Strzelnie od 2009 r. W październiku 2009 r., gdy pracownicy interwencyjni Urzędu Gminy kładli na całej długości chodnika przy ul. Kościuszki kostkę brukową, która sięga skrzyżowania z drogą krajową nr 15, czyli do ul. Kolejowej, referent do spraw dróg i działalności gospodarczej Urzędu Miejskiego w Strzelnie Przemysław Stelmaszyk mówił, że przy Przedszkolu nr 2 planowana jest budowa zatoki autobusowej. Mówił też, że do końca 2009 r. zostanie wykonany projekt, a w maju 2010 r. uda się rozpocząć inwestycję.
      Rzeczywiście, w budżecie na 2010 r. pojawiła się inwestycja Budowa zatoki autobusowej przy ul. Kościuszki w Strzelnie. Przeznaczono na nią 25.000 zł. I tak było przez kolejne lata. W kwietniu 2012 r., po monitach radnego Piotra Dubickiego, by dokonać naprawy wjazdu do przedszkola, referent do spraw zamówień publicznych i inwestycji UM w Strzelnie Maciej Gajewicz mówił, że gmina rozpoczęła przygotowania do budowy przy przedszkolu zatoki autobusowej.
      Tymczasem dopiero w budżecie na ten rok, wśród 32 zadań inwestycyjnych, burmistrz Strzelna Ewaryst Matczak zaplanował 4.500 zł na opracowanie dokumentacji projektowo-kosztorysowej budowy zatoki autobusowej przy ul. Kościuszki w Strzelnie.
      Podczas sesji Rady Miejskiej 27 marca radna Magdalena Harasimowicz-Zawodniak pytała burmistrza: - Na wjeździe do Przedszkola nr 2 została rozpoczęta część wstępna budowy tego wjazdu, tak, żeby ułatwić dojście i tak jak zostało, tak wszystko leży.
      Pojawiło się kolejne tłumaczenie i zapewnienie urzędników. Burmistrz Ewaryst Matczak mówił, że jest wstępna koncepcja wybudowania zatoczki. Jednak, żeby spełniała ona standardy zatoczki, czyli miejsca zjazdu dla autobusów, gmina musiałaby wyciąć dwa drzewa.
      - Te drzewa są dosyć grube i jest dylemat. Bo co powiedzą mieszkańcy, jeżeli wytniemy te dwa drzewa? Albo podejdziemy tak blisko i uszkodzimy korzenie. Mam problem, bo jeśli zatoczkę zmniejszymy, to ona nie będzie spełniała obowiązujących standardów, które wymagane są przepisami ruchu drogowego. Dlatego jest dylemat i sprawę muszę skonsultować z radnymi i wspólne stanowisko z komisją mienia komunalnego podejmiemy - mówił burmistrz Matczak.

Magdalena Lachowicz
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1103 (14/2013)

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości