Reklama

"Duszomen" nawołuje: spalić żonę i syna burmistrza

duszo1-m.jpg Pierwsza strona z zawiadomienia, złożonego 31 grudnia 2007 r. do prokuratury w Mogilnie przez Leszka Duszyńskiego 

Na jednym z mogileńskich portali internetowych
    "Duszomen" nawołuje: spalić żonę i syna burmistrza
    Wpisy w Internecie ukazały się się, gdy stało się jasne, iż Wydział Oświaty 1 lutego zostanie rozwiązany, a naczelnik Tadeusz Szymański - komunistyczny kontrkandydat Leszka Duszyńskiego w wyborach - straci swój fotel. Wtedy pojawiło się podżeganie do zabójstwa członków rodziny i inne poważne oskarżenia. Burmistrz zawiadomił prokuraturę.

     STARY UKŁAD SIĘ BRONI
    „Wygnać chama i tyle”, „pogromy ludzi”, „mściwa gadzina” - takie wpisy na swój temat może poczytać na jednym z portali internetowych burmistrz Mogilna Leszek Duszyński.

    Co tak rozwścieczyło internautów? Otóż, wszystkie wpisy pojawiły się po przyjęciu na sesji 19 grudnia 2007 r. zdecydowaną większością głosów przez radnych (15 za, 5 przeciw, 1 wstrzymujący się) projektu uchwały burmistrza Mogilna Leszka Duszyńskiego o powołaniu z dniem 1 lutego Zespołu Obsługi Szkół i Przedszkoli oraz zapowiedzi powołania nowego szefa ZOSiP w miejsce dotychczasowego naczelnika Tadeusza Szymańskiego. Tym samym 1 lutego likwidacji ulegnie Wydział Oświaty, Kultury i Sportu. Naczelnik Szymański dostał wczoraj, 2 stycznia, propozycję pracy od 1 lutego w Wydziale Spraw Obywatelskich, w komórce dowodów osobistych.
    Burmistrz Duszyński mówi, że poziom dyskusji w Internecie nie ma nic wspólnego z merytoryczną dyskusją na temat spraw ważnych dla Mogilna. Mówi jednak reporterowi "Pałuk":  - "Jestem w stanie wszystko przyjąć na siebie. Wszelkie wyzwiska, cóż świadczy to tylko o ludziach, którzy pod anonimowymi nickami ukrywają się i obrażają innych. Gdyby mieli to samo powiedzieć mi prosto w twarz, nie mieliby już tej odwagi".
    Widać wyraźnie, że po ostatnich wyborach samorządowych w Mogilnie pojawiła się grupa wpisujących, która każdorazowo uaktywnia się, gdy burmistrz Duszyński podejmuje niepopularne dla pewnej grupy decyzje.
    Tak było, gdy zwolnił z pracy dyrektora Muzeum Ziemi Mogileńskiej Edmunda Kozłowskiego i dyrektora MDK Włodzimierza Dobersztyna. Tak jest i teraz, gdy prace na swym stanowisku traci Tadeusz Szymański. Burmistrz Duszyński zwraca uwagę, że stary układ pokomunistyczny broni się, jak może, a jedyną bronią są wulgarne wpisy w Internecie.
    PODŻEGANIE DO ZABÓJSTWA
    Leszek Duszyński podkreśla, że jednak na wpis, jakiego dokonano w sobotę 21 grudnia o 2336, nie może pozostać obojętnym. Osobnik ukrywający się pod nickiem Duszomen zachęca i podżega w nim do zabicia żony i syna burmistrza. Pisze: „Wygnać go z mogilna, rodzinę spalić i rozsypac po Mogilnie” (pisownia oryginalna). Burmistrz mówi: - "Dla mnie rodzina to rzecz święta. Nikt nie będzie na nią podnosił ręki tylko dlatego, że ja sprawuję urząd burmistrza, a komuś się to nie podoba".
Wtedy podjął decyzję o powiadomieniu Prokuratury Rejonowej w Mogilnie o groźbach karalnych kierowanych pod adresem jego rodziny na jednym z portali internetowych.
Wpis "Duszomena" musiał przejść przez ręce administratora portalu. Najlepsze jest to, że po kilku dniach został usunięty.
     TUŻ PRZED WIGILIĄ
    Jednak Duszomen odezwał się ponownie. Wpisu dokonał tuż przed kolacją wigilijną, 24 grudnia o 1424. Wiadomość ta funkcjonuje do dnia dzisiejszego. Cytujemy fragment: „(...) W dupe koleś burmistrzowi wchodzisz. Niech kolo przeczyta co o nim mysla inni ludzie, wygnać chama i tyle. Wy chyba nie widzicie tego jak on „kradnie”. Każda inwestycja w tym waszym pierdolonym mieście przechodzi przez jego ręce, tylko że on jest jak sito grubsze rzeczy zostawia (...) (pisownia oryginalna).
    SYLWESTROWE ZAWIADOMIENIE
    31 grudnia Leszek Duszyński zawiadomił prokuraturę w Mogilnie o zniesławieniu jego osoby poprzez przekazywanie za pomocą Internetu jako środka masowego przekazu nieprawdziwych informacji, które poniżają go i dyskredytują w oczach opinii publicznej oraz narażają na utratę zaufania potrzebnego do sprawowania funkcji burmistrza.
Powiadomił również prokuraturę o tym, że popełniono czyn karalny, którym jest podżeganie do wyrządzenia krzywdy jego najbliższym, w tym konkretnym przypadku chodzi o zabójstwo poprzez spalenie.
    - "Działania osoby bądź osób, które przekazały wypowiedź do publikacji mają charakter oszczerczej zniewagi i z pewnością wykraczają poza granice swobody wypowiadania poglądów (...) Osobiste odczucia i poglądy użytkownika portalu, dotyczące wykonywania przeze mnie urzędu burmistrza Mogilna nie mogą w żadnym razie stanowić okoliczności usprawiedliwiającej umieszczenie na forum wypowiedzi nawołującej do podjęcia aktów mających doprowadzić do wyrządzenia mojej rodzinie szkody materialnej lub krzywdy (...) Dopuszczona prawem swoboda wypowiedzi nie może oznaczać braku odpowiedzialności za słowa (...)" - pisze burmistrz w uzasadnieniu do prokuratury.
    USTALIĆ PERSONALIA
    Burmistrz zwraca uwagę na to, że nie może podać personaliów osoby, która podżegała do zabójstwa jego rodziny, gdyż pojawia się tylko przy wpisie część numeru IP jego komputera. Przy wpisie Duszomena z 21 grudnia IP to: 83.8.119.XXX, a przy wypowiedzi z 24 grudnia IP: 83.8.108.XXX.
    Burmistrz Duszyński tym samym zwrócił się do prokuratury o zabezpieczenie materiału dowodowego znajdującego się w posiadaniu portalu oraz ustalenie osoby, która dokonała wpisów i osób odpowiedzialnych za umieszczenie wpisów na stronie portalu.
    Leszek Duszyński zwraca uwagę, że portal, na którym wpisywane są opinie internautów działa w myśl dziwnej zasady. Pracujący w tym portalu uczeń Zespołu Szkół w Mogilnie wpisuje wiadomość, po czym zaczyna się totalny, często bardzo wulgarny atak. - "Odnoszę czasami wrażenie, że strona służy tylko do takich celów, a uczeń z Zespołu Szkół jest tylko narzędziem w rękach potężnego pokomunistycznego układu, który ma za zadanie mnie niszczyć, ponieważ podjąłem oczekiwaną przez wielu mogilnian próbę zreformowania skostaniałych instytucji życia publicznego w Mogilnie, jak chociażby Wydziału Oświaty" - mówi burmistrz.
    - "Jestem za wolnością słowa, sam o tę wolność przez lata walczyłem. Jednak obrażanie ludzi wyzwiskami i epitetami, zarzucanie im pospolitych przestępstw czy podżeganie do zabójstwa, nie mieści się, moim zdaniem, w pojęciu wolności słowa" - dodaje Leszek Duszyński.

  Marek Holak
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 829 (1/2008
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości