Strzelno, gmina, odsetki, Ewaryst Matczak, niegospodarność
Gminy nie stać na płacenie karnych odsetek
Gmina jednak płaci - tylko za I półrocze tego roku aż ponad 33.000 zł - bo taka jest filozofia rządów burmistrza Ewarysta Matczaka. - Takie działania noszą znamiona niegospodarności - mówi przewodniczący komisji finansów Marian Mikołajczak.
Podczas sesji burmistrz Ewaryst Matczak złożył sprawozdanie radnym z wykonania budżetu gminy za I półrocze 2013 r. Komisja rewizyjna, kierowana przez Stanisława Popielewskiego odnotowała 10 uwag i spostrzeżeń.
Między innymi zwróciła uwagę na brak realizacji inwestycji budowy zatoki autobusowej przy ul. Kościuszki. Komisja apelowała o jak najszybsze wycięcie drzew w miejscu mającej powstać zatoki, gdyż zagraża bezpieczeństwu dzieci, rodziców i pracowników przedszkola. Drzewa w części są suche i przy silniejszym wietrze grozi to ich złamaniem. Kolejna sprawa to brak remontu budynku przy ul. Michelsona (budynek, gdzie mieści się biblioteka).
Komisja zauważyła, że tylko w I półroczu burmistrz wydał już 83,1% zaplanowanych środków na dowożenie dzieci do szkół, co wskazuje na niedoszacowanie tej pozycji w budżecie na 2013 r. Wydał także tylko przez pierwszych 6 miesięcy roku aż 91,4% na gospodarkę mieszkaniową, co świadczy, zdaniem komisji, o braku wprowadzania oszczędności i braku racjonalnie prowadzonej gospodarki.
Cały czas dużym obciążeniem dla budżetu są zaległości w opłatach ZUS i składek zdrowotnych. Polityka ta doprowadziła do sytuacji, gdy ZUS przysyła upomnienia i informuje o możliwości zablokowania konta. Gmina ma nadal wielu wierzycieli, którym zalega pieniądze. Zdaniem komisji naliczanie odsetek karnych świadczy o tym, że w gminie nie jest szanowana każda złotówka.
Problem konieczności płacenia karnych odsetek to zdaniem przewodniczącego komisji finansów i budżetu Mariana Mikołajczaka, jeden z największych problemów gminy. Radny wyliczył, że w ubiegłym roku na same karne odsetki gmina musiała przeznaczyć z budżetu 120.000 zł. W tym roku, na dzień 30 czerwca, jest to kwota 33.229,86 zł.
- Jeśli w drugim półroczu nadal nie podejmie pan żadnych działań, żebyśmy nie płacili tych karnych odsetek, będę pierwszą osobą, która wystąpi przeciwko udzieleniu panu absolutorium. Do tej pory wstrzymywałem się od głosu, bo zawsze brałem pod uwagę różne racje. Ale te błędy się powielają, RIO zwraca na to uwagę. Panie burmistrzu, komisja długo wstrzymywała się od sformułowania bardzo stanowczego, ale zastanawiamy się i przebąkujemy, że takie działania mają znamiona niegospodarności. To są naprawdę ogromne pieniądze, których w naszej sytuacji nie możemy wyrzucać - mówił Marian Mikołajczak.
Burmistrz Matczak bronił się mówiąc, że gmina ma problemy z płatnościami wymagalnymi i musi spłacać odsetki karne. Zdaniem burmistrza gdyby gmina wzięła kredyt bankowy, to spłacałaby odsetki bankowe. - My idziemy w tym kierunku, że płacimy niekiedy odsetki karne - mówił burmistrz.
Jego zdaniem na 100% firm, którym gmina zalega cokolwiek, 70% odsetki gminie umarza. Z około 30% firm jeśli gmina nie płaci w terminie, ma problemy, jest to szczególnie Enea, ZUS, PGNiG. - Chciałbym płacić wszystko na bieżąco, ale nie zawsze starcza, bo my miesięcznie możemy wydawać na różne rzeczy około 150.000 zł. Przychody są takie, wydatki takie - mówił Ewaryst Matczak.
Zdaniem przewodniczącego Piotra Pieszaka problem nie polega na tym, żeby nie realizować inwestycji. - Rada Miejska upoważniła pana do zaciągania kredytów krótkoterminowych na występujący w ciągu roku deficyt budżetowy. Tam są odsetki niższe i jeżeli pan by zaciągnął taki kredyt w banku na dwa dni, trzy lub pięć, kiedy brakuje do zapłaty ZUS, to by nie wykazywał pan tych nieszczęsnych odsetek karnych - mówił radny Pieszak. Oprocentowanie tych kredytów, zdaniem Piotra Pieszaka, jest zdecydowanie niższe aniżeli odsetki karne. Limit, jaki uchwaliła Rada burmistrzowi na zaciąganie kredytów krótkoterminowych wynosi 1.500.000 zł. Oprocentowanie odsetek karnych wynosi 13%, a odsetki od kredytu wynoszą tylko 5 %.
Radny Mikołajczak przyznał: - Tutaj chodzi o pewną filozofię wykonywania budżetu. Jeśli mamy do zapłaty ZUS, a w tym czasie robimy np. chodnik, to ten chodnik możemy wykonać w październiku, czy listopadzie, a terminowo zapłacić ZUS. A my tak, chodnik zrobimy, a i tak ZUS będziemy musieli zapłacić, a potem i karne odsetki. Ja nie wiem, jak inne gminy działają, są one w różnej sytuacji, ale nie sądzę, żeby było je stać na płacenie karnych odsetek w takiej horrendalnej wysokości.
Magdalena Lachowicz
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1129 (40/2013)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze