Reklama

Gromadził śmieci na sezon grzewczy

Municypalni po wejściu do kotłowni Franciszka S. z Mogilna zastali wszystko oprócz opału, którym powinno ogrzewać się mieszkanie. Na trop truciciela powietrza wpadli dzięki zawiadomieniu jednej z mieszkanek ulicy.

Taki widok czekał na municypalnych po wejściu do kotłowni jednego z domów przy ul. Powstańców Wielkopolskich w Mogilnie fot. arch. Straży Miejskiej w Mogilnie

     20 października Straż Miejska w Mogilnie otrzymała telefonicznie niecodzienne zgłoszenie. Wynikało z niego, że właściciel jednej z posesji znajdującej się na ul. Powstańców Wielkopolskich spala najprawdopodobniej odpady komunalne w swoim piecu CO. Mieszkanka ulicy, która zdecydowała się zaalarmować municypalnych doszła do takiego wniosku po smrodzie wydobywającym się z komina, który był nie do wytrzymania. Wówczas strażnikom nie udało się zastać właściciela wskazanej przez kobietę posesji, z której dym się wydobywał. Jednak następnego dnia nastąpił nieoczekiwany zwrot w sprawie. Po otrzymaniu przez strażników kolejnego zgłoszenia w tej sprawie (dzwoniła ta sama kobieta) funkcjonariusze Straży Miejskiej tym razem zastali właściciela posesji i za jego zgodą weszli do kotłowni. To co w niej zastali przerosło ich najczarniejsze scenariusze.
     - W kotłowni było wszystko oprócz opału, którym powinno ogrzewać się mieszkanie, a więc folia, butelki typu pet, szmaty, stare meble, a nawet stare trampki. Właściciel posesji przez ostatni rok nie wywiózł z posesji żadnego pojemnika ze śmieciami, tylko skrupulatnie gromadził je na sezon grzewczy - mówi komendant Straży Miejskiej w Mogilnie Mirosław Kuss.
     Trucicielem powietrza okazał się Franciszek S. z Mogilna, który za swój czyn ukarany został wysokim mandatem karnym.
     Przypomnijmy, iż zgodnie z ustawą o odpadach i kodeksem wykroczeń - zakazane jest spalanie śmieci (odpadów) w piecach i kotłowniach domowych, jak również na wolnym powietrzu. Jak dowiedzieliśmy się od komendanta Kussa za spalanie śmieci sąd rejonowy może wymierzyć grzywnę w wysokości nawet do 5.000 zł. Natomiast Straż Miejska może ukarać mandatem karnym do 500 zł.
     - Apelujemy do wszystkich ludzi, nie tylko mieszkańców gminy Mogilno, o właściwe postępowanie z wytworzonymi odpadami. Zatroszczmy się o zdrowie nasze i naszych najbliższych - dodał komendant Straży Miejskiej w Mogilnie.

Joanna Świetnicka
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1029 (44/2011)

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości