Hejnał, ratusz, Jan Thiede, regulamin
Hejnał z ratusza - to nielegalne
Według regulaminu opracowanego przez radnych hejnał Mogilna może być puszczany tylko z kamienicy przy pl. Wolności 12 bądź z innych miejsc w nadzwyczajnych, uroczystych okolicznościach. Tymczasem od 28 czerwca hejnał płynie z dachu ratusza. Burmistrz Duszyński nazywa to testowaniem nowych urządzeń.
W 2009 r. pisaliśmy w gazecie, że ówczesny radny SLD Jan Thiede próbował przeforsować dodatkową (awaryjną) lokalizację miejsca odtwarzania hejnału - z ratuszowej wieży od strony biblioteki. Nie znalazł jednak dla swego pomysłu żadnego wsparcia wśród radnych, a także u burmistrza Leszka Duszyńskiego. Radni na sesji 25 marca postawili na swoim i zdecydowali o tym, że hejnał popłynie z poddasza najwyżej położonego punktu w centrum miasta - kamienicy przy pl. Wolności 12 (nad Perełką).
Przyjęty też wtedy został regulamin używania hejnału.
Najważniejsze jego elementy są dwa. Po pierwsze hejnał jest odtwarzany z kamienicy na pl. Wolności 12. Po drugie hejnał może być wykonywany lub odtwarzany również podczas uroczystości gminnych, powiatowych, wojewódzkich i państwowych z udziałem władz gminy Mogilno oraz podczas innych wydarzeń związanych z życiem gm. Mogilno, w innym czasie i miejscu niż kamienica przy pl. Wolności 12, wyłącznie w sposób zapewniający mu należytą cześć, powagę i szacunek.
Ostateczny kształt uchwała nabrała na sesji 29 kwietnia 2009 r. i wtedy została przegłosowana.
Jak Jan Thiede argumentował lokalizację odtwarzania hejnału z wieży ratuszowej. Przede wszystkim wskazał, że w budynku ratusza mieści się siedziba Rady Miejskiej i władz samorządowych i dźwięk pójdzie w kierunku zabudowy centrum miasta. Natomiast - jego zdaniem - w przypadku lokalizacji w kamienicy przy pl. Wolności dźwięk hejnału pójdzie trochę w kierunku bagien.
Wtedy innego zdania była ówczesna przewodnicząca Rady Miejskiej Elżbieta Sarnowska. Twierdziła, że hejnał odtwarzany z kamienicy spowoduje lepsze rozchodzenie się fal dźwiękowych przez obecność w centrum miasta jeziora. Natomiast sekretarz gminy Mariola Źrałka uważała, że hejnał jest dla mieszkańców, a nie dla urzędników.
Jan Thiede zaproponował nawet 5 lat temu, by wieża ratusza była rozwiązaniem alternatywnym do lokalizacji przy pl. Wolności 12. Na to także nie było zgody.
Tymczasem od 28 czerwca hejnał Mogilna rozbrzmiewa codziennie już tylko z dachu ratusza. Dokładnie nie jest to to samo miejsce co proponował radny Thiede (wieża przy bibliotece), ale jest to jednak dach tego samego budynku. Sygnał słyszany jest teraz doskonale w całym mieście, gdyż rozchodzi się przez głośniki używane w przypadku alarmów.
Obowiązująca jednak aktualnie uchwała Rady Miejskiej nie pozwala na inne niż zapisano w regulaminie używanie hejnału. Do czasu zmiany uchwały, hejnał powinien być nadawany z kamienicy przy pl. Wolności 12.
Uchwała Rady Miejskiej z 2009 r. nie daje burmistrzowi prawa do dowolnej interpretacji jej zapisów.
Tymczasem burmistrz Leszek Duszyński powiedział nam, że nowa uchwała jest przygotowywana i znajdzie się w porządku obrad najbliższej sesji Rady Miejskiej w Mogilnie, która jest przewidziana w sierpniu.
- Obecnie trwają testy w nowej lokalizacji. Wyniki są zachęcające, gdyż świadczą o tym, że słyszalność hejnału znacznie się poprawi. Można już wstępnie stwierdzić, że nowa lokalizacja jest lepsza od poprzedniej, gdyż daje szansę na to, by większa liczba mieszkańców mogła codziennie wysłuchać hejnału Mogilna - mówi burmistrz.
Marek Holak
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1169 (28/2014)
Komentarz
Fale jeziora
Burmistrz Mogilna powinien wiedzieć, że nie może sobie dowolnie interpretować uchwały Rady Miejskiej o używaniu hejnału miasta. Regulamin jasno mówi, że hejnał może być nadawany tylko z kamienicy przy pl. Wolności 12 (nad byłą Perełką). Może być również odtwarzany lub grany przy innych okazjach, ale szczególnie uroczystych dla miasta i mieszkańców.
Codzienne odtwarzanie hejnału z wieży ratusza nie jest związane z żadnym szczególnym, uroczystym wydarzeniem. Jak sam burmistrz mówi, jest tylko testowaniem urządzenia. Tylko, że to testowanie trwa już 2 tygodnie, i jak zapowiada ratusz, potrwa do końca sierpnia, bo wtedy ewentualnie radni przegłosują nowy regulamin używania hejnału.
Dla mnie ta sytuacja jest niedopuszczalna. Burmistrz łamie lokalne prawo i co do tego nie mam żadnych wątpliwości. Interpretuje uchwałę Rady Miejskiej, tak, aby jemu było wygodnie. A co będzie jak radni nie przegłosują nadawania hejnału z dachu ratusza? Taka możliwość też jest realna.
Najlepsze rozwiązanie padło 5 lat temu. Trzeba było przegłosować wniosek radnego Thiede, że ratusz jest miejscem awaryjnym odtwarzania hejnału. Dziś nie byłoby problemu. Wniosek musiał wtedy jednak upaść, bo nie był politycznie poprawny.
Wtedy miał rację ten, kto mówił, że hejnał nadany z kamienicy przy pl. Wolności poniosą hen daleko fale jeziora.
Dziś wiemy, że nie poniosły. Zdrowy rozsądek przegrał z polityką i chęcią przypodobania się burmistrzowi przez niektóre osoby.
Dziś wiemy, że to lokalizacja na pl. Wolności była fatalna, a ratusz jest tym rozwiązaniem jak się wydaje maksymalnym.
A fale jeziora nie mają tu nic do roboty.
Marek Holak
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1169 (28/2014)
Przejdź do forum.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze