Na prawo od pierwszego okna po lewej stronie widać fragment oderwanej przez złodzieja rynny fot. Roman Wolek
Trzemeszno, kamień, kradzież, rynna, bazylika, złodziej
Kamieniem w kościelnego
Złodziej próbował ukraść miedziane rynny, wspinając się wcześniej na dach bazyliki. Spłoszył go Andrzej Dzimian.
Do niecodziennej próby kradzieży doszło wieczorem 24 lipca w Trzemesznie. Tylko przez przypadek kradzież zakończyła się niepowodzeniem. Po 2000 przechodząca w pobliżu kobieta zauważyła, że za bazyliką od strony jeziora do jednego z drzew jest przywiązany pies. Powiadomiła o tym fakcie proboszcza ks. prałata Piotra Kotowskiego. Proboszcza nie było wtedy na miejscu, więc zadzwonił w tej sprawie do kościelnego Andrzeja Dzimiana.
Andrzej Dzimian pokazuje kamień, którym rzucił go spłoszony przez niego złodziej fot. Roman Wolek Kościelny udał się więc pod bazylikę. Jak opowiedział Pałukom, gdy znalazł psa przywiązanego do drzewa, to chciał go odwiązać. Jednak wtedy niespodziewanie od strony ściany bazyliki zeskoczył młody mężczyzna i przeskoczył przez płot. Andrzej Dzimian zauważył leżące na trawie kawałki miedzianych rynien i domyślił się, że uciekający mężczyzna chciał je ukraść. Wcześniej niedoszły sprawca kradzieży musiał wspiąć się na dach bazyliki, na wysokość około 10 m. W dwóch miejscach wyrwał fragmenty rynien. Krótko po przedostaniu się na drugą stronę muru mężczyzna wychylił się zza płotu i rzucił w kościelnego dużym kamieniem.
- Dostałem w klatkę piersiową, że aż mnie wygięło - opowiada Andrzej Dzimian. Korzystając z zaskoczenia młody mężczyzna przeskoczył przez płot i odwiązał psa od drzewa. Później przerzucił go przez płot i sam ponownie przeskoczył na drugą stronę muru, po czym uciekł.
Wkrótce na miejsce przybyli funkcjonariusze policji oraz karetka pogotowia. Dzięki temu, że kościelny został trafiony kamieniem w klatkę piersiową, a nie w głowę, uniknął poważniejszych obrażeń. Nie doznał żadnych złamań i nie wymagał przewiezienia do szpitala.
30 lipca policjanci w miejscu zamieszkania zatrzymali mężczyznę podejrzewanego o próbę kradzieży rynien i ataku na kościelnego. Jest to Dawid H., mieszkaniec Trzemeszna.
Roman Wolek
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1120 (31/2013)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze