Wojciech Bisikiewicz na tle niedawno wykonanej płaskorzeźby przedstawiającej sceny z kopii obrazu Wojciecha Kossaka „Jan Kiliński prowadzi jeńców rosyjskich przez ulice Warszawy”
fot. Roman Wolek
Trzemeszno
Kiliński zszedł na gipsową ścianę
Wojciech Bisikiewicz chce, aby w korytarzu stanęły także pomniejszone kopie niektórych pomników Jana Kilińskiego. Pierwszym z nich ma być pomnik z Radomia.
W korytarzu prowadzącym do Izby Pamięci Jana Kilińskiego w Trzemesznie powstały dwie gipsowe płaskorzeźby. Całą jedną ścianę zajmuje płaskorzeźba o wysokości prawie 2 m i szerokości blisko 4 m. Przedstawia ona kopię obrazu Wojciecha Kossaka z 1908 r. Jan Kiliński prowadzi jeńców rosyjskich przez ulice Warszawy. Sceny uwiecznione na ścianie zostały odtworzone z kopii tego obrazu wiszącego dotychczas w Izbie Pamięci. Na drugiej ścianie wykonana została płaskorzeźba o wymiarach 1x1 m przedstawiająca Jana Kilińskiego przy pracy w warsztacie szewskim. Obydwie płaskorzeźby wykonał Lech Drożdżyński.
- Cieszę się, że te płaskorzeźby powstały. Już 10 lat temu marzyłem z Antonim Kierczyńskim o tym, żeby to zrealizować - mówi Pałukom właściciel i opiekun Izby Wojciech Bisikiewicz.
Izba Pamięci Jana Kilińskiego znajduje się w warsztacie szewskim założonym w 1882 r. przez Walentego Bisikiewicza, pradziadka Wojciecha Bisikiewicza. Często odwiedzana jest przez turystów przybywających do Trzemeszna oraz dzieci i młodzież szkolną. Gośćmi Izby byli m.in.: Ludwik Anders bratanek gen. Władysława Andersa i znana podróżniczka Elżbieta Dzikowska.
Roman Wolek
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 926 (45/2009)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze