Gmina Orchowo, komisarz, oświata, reforma
Komisarz albo zmiany
Oświata wymaga błyskawicznych cięć. Wójt może jeszcze rok dokładać do szkół, ale kosztem remontów dróg.
W poniedziałek 30 stycznia w Urzędzie Gminy w Orchowie prezentację dotyczącą stanu orchowskiej oświaty przedstawił Waldemar Pruss z Wielkopolskiego Ośrodka Kształcenia i Studiów Samorządowych w Poznaniu. W spotkaniu uczestniczyli m.in. dyrektorzy szkół, radni oraz pracownicy urzędu. Z przedstawionych danych wynika m.in., że ciągle znacznie wzrastają wydatki na gminną oświatę. Od 2006 r. do roku ubiegłego wzrost ten wynosi blisko 900.000 zł.
Jednocześnie w tym okresie spada liczna uczniów w szkołach gminy Orchowo: z 310 do 281 w szkołach podstawowych i ze 184 do 118 w gimnazjum. Przeciętna liczba uczniów w oddziałach wszystkich szkół wynosi poniżej 20 uczniów. Najniższa jest w SP Różanna - 12 uczniów i SP Bielsko - 14,3 uczniów. Najwyższa jest w orchowskim gimnazjum - 19,7 oraz w SP Orchowo - 19,6.
Prezentacja przygotowana została i przedstawiona z inicjatywy wójta Teodora Pryki. Jakie wnioski wynikają z zaprezentowanych podczas spotkania danych?
- Jeśli zostawimy wszystko tak jak jest, to komisarz wchodzi do gminy, bo budżetu nie zepniemy. Chyba, że np. nie będziemy robić remontów na drogach, to jeszcze rok możemy przetrwać - ocenia Teodor Pryka.
Wójt w ostatnim czasie organizuje również spotkania z mieszkańcami w miejscowościach, w których istnieją szkoły, żeby porozmawiać na temat przyszłości gminnej oświaty. Wnioski z tych spotkań mają zostać omówione na najbliższym posiedzeniu komisji oświaty Rady Gminy.
Roman Wolek
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1042 (5/2011)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze