Strzelno, kredyt konsolidacyjny, gmina, Urząd Miejski
Kredyt konsolidacyjny w Banku Spółdzielczym
Kredyt wynosił będzie 8.765.314,48 zł i spłacany będzie do 2023 r. Przeznaczony zostanie na wykup przed terminem wyemitowanych obligacji oraz wcześniejszej spłaty rat kapitałowych od zaciągniętych kredytów. Wszystko po to, by spełnić wymagania Ministerstwa Finansów i uchwalić bez przeszkód budżet na 2014 r.
12 kwietnia w Urzędzie Miejskim w Strzelnie ogłoszone zostały wyniki przetargu nieograniczonego na udzielenie gminie kredytu bankowego konsolidacyjnego w kwocie 8.765.314,48 zł z przeznaczeniem na wykup przed terminem wyemitowanych obligacji oraz wcześniejszej spłaty rat kapitałowych od zaciągniętych kredytów (patrz ramka).
Komisja konkursowa wybrała wykonawcę tego zadania, którym okazał się Bank Spółdzielczy w Strzelnie za cenę ofertową w wysokości 2.426.540,78 zł. Oferta Banku Spółdzielczego była jedyną ofertą złożoną w toku postępowania przetargowego. Jednak, jak zaznaczył burmistrz Ewaryst Matczak, oferta złożona przez strzeleński Bank Spółdzielczy była niższa niż kwota, którą gmina zamierzała przeznaczyć na sfinansowanie zamówienia.
Przypomnijmy, że na zaciągnięcie kredytu konsolidacyjnego potrzebna była wcześniejsza zgoda Rady Miejskiej. Radni strzeleńscy dwukrotnie podchodzili do wyrażenia zgody na zaciągnięcie kredytu konsolidacyjnego. Pierwsza wersja, nad którą głosowali 31 stycznia, zakładała, że kredyt będzie spłacany przez 15 lat, w okresie 2013-2028. Kwoty spłat w poszczególnych latach od 2014 r. do 2027 r. miały wynosić po 584.354,29 zł, a w roku 2028 - ostatnia rata wynosiłaby 584.354,42 zł. Brak uchwały o kredycie konsolidacyjnym spowodowałby, że gmina nie mogłaby przyjąć budżetu na 2014 r., gdyż nie spełniałaby wskaźników nałożonych przez Ministerstwo Finansów. Jeden z tych wskaźników mówi, że w 2014 r. gmina nie może spłacić większej kwoty z zadłużenia niż około 2.300.000 zł łącznie z odsetkami.
- Ponieważ mam umowy zawarte z bankami i w przyszłym roku przypada do spłaty około 3.400.000 zł plus odsetki, więc nie spełniamy tego wskaźnika - tłumaczył radnym burmistrz Ewaryst Matczak.
- Mówiąc obrazowo, my troszeczkę poluźniamy pętlę, którą mamy na szyi, ale zaciśniemy ją naszym następcom i społeczeństwu, które będzie musiało ten kredyt spłacać przez długi okres czasu - mówił na sesji 31 stycznia radny Marian Mikołajczak.
Z kolei radny Jan Szarek stwierdził: - Takim kredytem ukochamy cztery kolejne kadencje, bo termin spłaty tego kredytu jest do 2028 r. Sytuacja finansowa gminy jest zła i jest to bardzo optymistyczne stwierdzenie. Ten skonsolidowany kredyt rzutuje niesamowicie na sytuację oświaty w naszej gminie i odwrotnie też.
Przypomnijmy, że głosowanie radnych nad uchwałą 31 stycznia wyglądało następująco: 5 radnych było za podjęciem uchwały - Irena Pułkownik, Ryszard Saja, Henryk Filipczak, Zofia Krukowska, Henryk Trawiński, 1 radny był przeciw - Marian Mikołajczak i 8 radnych wstrzymało się od głosu - Piotr Cieślik, Piotr Pieszak, Magdalena Harasimowicz-Zawodniak, Jan Szarek, Dorota Repulak, Ryszard Kotliński, Stanisław Popielewski, Bartłomiej Zbytniewski. Radny Piotr Dubicki z powodu choroby nie uczestniczył w sesji.
W przypadku braku uchwały burmistrz zapowiedział, że będzie musiał wstrzymać wszystkie inwestycje w tym roku, także te z dofinansowaniem środków unijnych, by spłacić wzięte kredyty i spełnić wskaźnik. W przeciwnym wypadku nie uchwali budżetu na 2014 rok.
Już pięć dni później, 5 lutego przewodniczący Rady Miejskiej Piotr Pieszak zwołał nadzwyczajną sesję Rady Miejskiej, by przyjąć uchwałę o zaciągnięciu kredytu przez gminę.
Na powtórzonej sesji radna Irena Pułkownik apelowała, żeby wszyscy radni we własnym sumieniu odpowiedzieli sobie na pytanie, czy naprawdę chcą coś zrobić dla gminy, czy chcą nadal bawić się w przepychanki polityczne. Natomiast w przekonaniu przewodniczącego komisji finansów i budżetu Mariana Mikołajczaka radni kredyt zaciągnąć muszą, ale mogą zastanowić się nad skróceniem okresu jego spłaty z 15 do 10 lat. Skarbnik gminy Dorota Rawska wyliczyła, że w przypadku wzięcia tego kredytu na 10 lat, gmina też spełni wymagany wskaźnik. Zmniejszy się przy tym obsługa kredytu o 1 mln zł, z 4,2 mln zł na 3,2 mln zł. Rata roczna w tym przypadku wynosiłaby nie jak planowane było przy kredycie na 15 lat - 584.354,29 zł, tylko 876.531,44 zł.
Ostatecznie, wszyscy obecni na sesji radni (11) poparli pomysł zaciągnięcia na 10 lat kredytu konsolidacyjnego. W sesji nie brali udziału Dorota Repulak, Stanisław Popielewski, Jan Szarek i Piotr Dubicki.
Przewidywany termin podpisania umowy z bankiem wyznaczony został na 22 kwietnia.
Magdalena Lachowicz
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1105 (16/2013)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze