Mogilno, mieszkańcy, orliki, hala sportowa, oburzenie
Ładna pogoda, orliki zamknięte
Zgodnie z regulaminem powinny być otwarte od 1 marca. Mieszkańcy podejrzewają, że są celowo zamknięte, by musieli korzystać z hali sportowej, gdzie każda godzina jest płatna. Halą kieruje spółka Mogilno Sport i zależy jej na dochodach. Dyrektor Robert Michalski obiecał, że od poniedziałku 11 marca orliki będą otwarte.
1 marca zgodnie z regulaminem i wytycznymi ministerstwa sportu powinny zostać otwarte wszystkie orliki w Polsce.
Orliki, to najczęściej oblegane obiekty sportowe przez mieszkańców Mogilna, dlatego nic dziwnego, że gdy 1 marca, po zimowej przerwie, zgodnie z obowiązującym regulaminem na terenie Mogilna nie zostały otwarte, do redakcji rozdzwoniły się telefony zdenerwowanych mieszkańców. Przypomnijmy, że założeniem wybudowanych boisk w ramach programu orlik, było umożliwienie uprawiania sportu w komfortowych warunkach jak największej liczbie mieszkańców. Wybudowane w Polsce orliki otrzymują od Ministerstwa Sportu dofinansowanie, pozwalające na spokojne funkcjonowanie obiektu przez 9 miesięcy, od marca do listopada.
Młodzi mieszkańcy, którzy skontaktowali się z naszą redakcją, prosili o wyjaśnienie sprawy, czyja to decyzja spowodowała, że orliki stoją puste, a mieszkańcy, którzy chcą pograć w piłkę, zmuszeni są korzystać z hali, a tam za każdą godzinę trzeba zapłacić z własnej kieszeni. Godzina korzystania z hali kosztuje 100 zł, a jak ma się karnet to 80 zł. Łatwo sobie wyliczyć, że każdy zawodnik 10-osobowego zespołu, by pograć przez godzinę w piłkę, musi wyłożyć po 10 zł. Jeden z mieszkańców Mogilna powiedział nam, że jest to bardzo wkurzające i denerwujące, gdy obok stoi pusty orlik, gdzie można grać za darmo, a oni chcąc zagra w piłkę muszą korzystać z hali za pieniądze.
- Czemu „orliki” w Mogilnie nie są jeszcze otwarte? Zrobiła się ładna pogoda i dzieciaki chciałyby iść pograć w piłkę na boisko - usłyszeliśmy od jednego z naszych czytelników.
Dyrektor OSRiR Robert Michalski tłumaczył naszemu reporterowi, że na terenie miasta od poniedziałku 11 marca orliki będą już otwarte.
- Musieliśmy przeprowadzić konserwacyjne rzeczy, bo niestety przed sezonem pogoda nie pozwalała nam na to. Trzeba było sanitariaty poczyścić i wodę puścić. No niestety, jak w nocy jest temperatura ujemna, to nie możemy tego zrobić, bo rozsadziło by nam wszystko. Była to główna przyczyna, ale w tej chwili świeci słońce i przygotujemy „orliki” do otwarcia. Od poniedziałku będą otwarte na pewno. Rozumiem mieszkańców, ładna pogoda, świeże powietrze jak najbardziej sprzyja uprawianiu sportu, także na „orliku” - powiedział Robert Michalski.
Sprawę próbowaliśmy wyjaśnić również z burmistrzem Leszkiem Duszyńskim, ten jednak nie miał czasu na rozmowę z reporterem, gdyż, jak powiedziano nam w sekretariacie, był bardzo zajęty.
Paweł Lachowicz
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1099 (10/2013)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze