Reklama

Mógł liczyć na 9 radnych

Strzelno, zobowiązania, należności, budżet, absolutorium
     Mógł liczyć na 9 radnych
    Radny Marian Mikołajczak podsumował sytuację finansową gminy jednym stwierdzeniem: Czemuś biedny, boś głupi, czemuś głupi, boś biedny. Jako jedyny głosował za nieudzieleniem absolutorium Ewarystowi Matczakowi, w proteście przeciwko notorycznemu płaceniu przez gminę odsetek karnych.

     ZOBOWIĄZANIA I NALEŻNOŚCI
     Przewodniczący komisji rewizyjnej Stanisław Popielewski w dyskusji nad wykonaniem budżetu w 2013 r. tłumaczył: - Fakt występowania zobowiązań wymagalnych budzi niepokój, gdyż z tego tytułu gmina w 2013 roku zapłaciła odsetek i innych opłat za nieterminowe płatności 71.900,96 zł. Do tych kosztów za nieterminowe płatności między innymi należą odsetki do ZUS i Urzędu Skarbowego, odsetki do „Enea”. Stanowią one poważne i zbędne obciążenie budżetu gminy.
     Komisja rewizyjna proponowała burmistrzowi doprowadzenie do sytuacji, aby zobowiązania wymagalne nie były przenoszone na rok następny, lecz płacone były w terminach wynikających z faktur. Skutki obniżenia górnych stawek podatków, udzielonych ulg, odroczeń, umorzeń, zwolnień, rozłożeń na raty podatków za 2013 rok wyniosły 2.945.488,49 zł, tj. 7,5% zrealizowanych dochodów. Kontrola wykazała, że należności wymagalne z tytułu podatków i opłat, wynoszą 816.583,87 zł. Należności wymagalne ZGKiM - 218.412,08 zł. W czasie kontroli komisja rewizyjna zapoznała się ze stanem należności podatków i stwierdziła, że na wszystkie należności zostały wystawione wezwania do zapłaty, sądowe nakazy zapłaty, rozłożenie na raty, założenie hipotek przymusowych i zwykłych.
     Zarząd Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej w Strzelnie wykonywał w 2013 r. egzekucje należności poprzez wystosowanie wezwań do zapłaty należności, informowanie odbiorców o planowanych pozbawieniach dopływu wody. Największym problemem dla ZGKiM jest wyegzekwowania należności od jednostki nadrzędnej, czyli Urzędu Miejskiego w Strzelnie, gdzie należność wynosi 151.220,51 zł. Należność Urzędu do ZEC wynosi 15.719,56 zł, a referatu oświaty w Urzędzie - 19.938,75 zł.
     W stosunku do zaległości SPZOZ w Mogilnie były prowadzone rozmowy, które nie doprowadziły do pozytywnych rozwiązań i stan należności wymagalnych na dzień 31 grudnia 2013 r. wynosił 33.812,92 zł. Komisja rewizyjna proponowała poprawić ściągalność opłat za wodę SPZOZ oraz Spółdzielni Mieszkaniowej Markowice.
     Komisja przeprowadziła też kontrolę w Straży Miejskiej w Strzelnie. Jak mówił Stanisław Popielewski, ogólnie stan zaległych mandatów (grzywna nałożona w drodze mandatu przedawnia się po okresie 3 lat) na dzień 31 grudnia 2013 r. wynosił 43.300 zł. W tej kwocie znajdują się również trwające czynności poborcy skarbowego oraz spłaty zaległych rat.
     Zaległe należności z tytułu czynszów za mieszkania komunalne wynoszą 1.091.014,33 zł (w tym wymagalne 503.381,7 zł). W 2013 r. gmina sporządziła 12 wniosków do sądu o wyegzekwowanie należności na kwotę 75.538,58 zł, a ponadto większa część dłużników pisemnie zobowiązała się do spłaty należności w miesięcznych ratach.
     Komisja rewizyjna zwróciła uwagę na fakt, że zaległości muszą być spłacone w ciągu 3 lat i dlatego proponowała zdecydowanie zwiększyć skuteczność ściągalności opłat. Pomimo licznych uwag komisja rewizyjna wnioskowała o zatwierdzenie sprawozdania finansowego za 2013 rok oraz o udzielenie absolutorium burmistrzowi z wykonania budżetu gminy Strzelno za 2013 r.
     BŁĘDNE KOŁO KARNYCH ODSETEK
     Przewodniczący komisji finansów i budżetu Marian Mikołajczak tłumaczył: - Instytucja absolutorium to jest rozliczenie burmistrza z wykonanego budżetu. To nie jest ocena jego działalności. Od oceny działalności są wybory. Jeśli nie ma zastrzeżeń do polityki finansowej realizacji budżetu, to burmistrz powinien, jeśli nie ma podtekstów politycznych, otrzymać absolutorium.
     Jednak komisja finansów i budżetu dostrzegła w realizacji budżetu szereg mankamentów. Marian Mikołajczak przypominał burmistrzowi, że kiedy rok temu zabierał głos w imieniu komisji dokonując analizy budżetu za 2012 r. powiedział, że warunkowo wstrzyma się od głosu w sprawie absolutorium. Twierdził, że zrobił to tylko dlatego, by dać burmistrzowi Matczakowi szansę, gdyż wielkim niepokojem napawała go kwota karnych odsetek, którą gmina zapłaciła. W 2012 r. wynosiła ona 120.000 zł. Rok temu radny Mikołajczak mówił, że jeśli chociaż złotówkę gmina zapłaci karnych odsetek w roku 2013, będzie pierwszą osobą, która będzie występowała przeciwko udzieleniu burmistrzowi absolutorium za rok 2013.
     Wytykał burmistrzowi, że w 2013 r. uzbierało się 72 tysiące tych złotówek. Wyliczał, że jeśli do tego dodamy 120.000 zł w roku 2012 i dokładnie 53.211,93 zł do 31 maja tego roku wychodzi blisko 250.000 zł, które zostały wydane z tytułu karnych odsetek.
     - Dla mnie to już nosi znamiona niegospodarności, ale być może jest to takie moje odosobnione zdanie. Jeśli dalej to w tym kierunku pójdzie, to jesteśmy na dobrej drodze, żeby pobić w cudzysłowie ten rekord z 2012 roku, bo jeśli do 31 maja mamy już 53.000 zł to myślę, że niestety przekroczymy 100.000 zł do końca roku - mówił radny Mikołajczak.
     Wskazywał też, że burmistrz często, gdy padają w stosunku do niego zarzuty mówi, że trzeba płacić trzynastki.
     - Tak, zgadza się, to jest dobre i to mogą kupić ludzie, którzy nie bardzo orientują się w istocie budżetu, jego konstruowaniu i funkcjonowaniu. Zgadza się panie burmistrzu, że trzynastki trzeba wypłacić, ale chyba nie zaprzeczy pan, że Rada daje panu prawo do zaciągnięcia kredytu obrotowego w wysokości 1.500.000 zł. Poprosiłem panią skarbnik o takie zestawienie, ile płacimy trzynastek. Płacimy ich nieco ponad 1.300.000 zł, czyli jeśli bierzemy ten kredyt i z tego kredytu płacimy trzynastki, czy inne wydatki, nie ma problemu z tymi karnymi odsetkami. Nasz problem polega na tym, że my wkraczamy w nowy rok budżetowy z długiem. Wiele razy proponowaliśmy przerwać to błędne koło. Bo to troszeczkę przypomina takie powiedzenie „Czemuś biedny, boś głupi, czemuś głupi, boś biedny”, to idealnie pasuje do naszej gminy. Nie wiem, czy jest druga taka gmina w Polsce, którą stać na takie wyrzucanie pieniędzy w błoto - tłumaczył Marian Mikołajczak.
     Burmistrz Ewaryst Matczak przyznał, że wie, iż odsetki, które gmina płaci, są odsetkami złymi, ale też wielokrotnie prosił komisję finansów, żeby przyszła do burmistrza na rozmowę, żeby przedstawił, jaka jest sytuacja finansowa.
     - Państwo mieliście kiedyś uwagę, że gmina zalega firmom, ja chciałem, żebyście przyszli i zobaczyli, kto nam nie płaci podatków, a to nie jest do publicznej wiadomości. Nie przyszliście do mnie przez te cztery lata na rozmowy i to jest wasza sprawa. Ja czekałem aż komisja przyjdzie, ale propozycji spotkania z pańskiej strony nigdy nie było - mówił burmistrz do radnego Mikołajczaka.
     Z odsieczą przybyła radna Dorota Repulak. Jako członek komisji finansów zauważyła, że burmistrz zapraszany był na posiedzenia komisji finansów i budżetu niejednokrotnie.
     - Stwierdzenie, że przez 4 lata komisja nie znalazła czasu na spotkanie z panem jest nie do końca właściwe, o czym mogą świadczyć protokoły komisji. Jakie są natomiast losy wniosków komisji budżetu składane również w imieniu innych komisji do opracowanych przez pana burmistrza budżetów wszyscy tutaj obecni wiedza najlepiej - mówiła.
     Radny Jan Szarek pytał burmistrza o stwierdzenie zawarte w opinii RIO, mówiące o tym, że należy podjąć takie działania, które przywrócą gminie płynność finansową. Pytał, czy gmina nie ma tej płynności, czy w opinii jest to stwierdzone na wyrost.
     Burmistrz odpowiedział, że jeśli chodzi o płynność finansową, to gmina nie ma jej od 20 lat. - Zawsze tak było, jeśli chodzi o gminę Strzelno i to nie jest tylko za mojej kadencji, ale wcześniej też tak bywało - usłyszeli wszyscy z ust burmistrza.
     9 ZA ABSOLUTORIUM
     Ostatecznie na obecnych 14 radnych, 9 było za udzieleniem absolutorium, 1 przeciw (Marian Mikołajczak) i 3 radnych wstrzymało się od głosu. Radni udzielili burmistrzowi absolutorium. Jeden radny nie brał udziału w głosowaniu. W sesji nie uczestniczył radny Piotr Dubicki, który przebywa na zwolnieniu lekarskim.
     Burmistrz na koniec jeszcze raz wrócił do płacenia odsetek: - Jeżeli płacę odsetki karne, to jest to moja wina, ale o tym, czy jest to decyzja zasadna może zadecydować sąd. Jeżeli burmistrz ma środki i nie płaci, to jest coś innego, a jeżeli nie płaci, bo nie ma środków, to też jest coś innego. Nie płacę, bo nie mam tych pieniędzy, bo być może niektórzy mieszkańcy nie zapłacili mi podatku i nie zapłacili mi czynszu. W tym roku są wybory samorządowe i ocena działalności burmistrza będzie podlegała ocenie społecznej.

Magdalena Lachowicz
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1166 (25/2014)

Reklama

 

Przejdź do forum.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości