Reklama

- My jesteśmy stąd i będziemy bronili tego, co jest nasze

Uchwała w sprawie dalszego funkcjonowania ZSGiL przyjęta została przez absolwentów szkoły jednogłośnie. Zagłosowało za nią 71 osób obecnych na spotkaniu.

        fot. Roman Wolek

Trzemeszno, zjazd, gimnazjum, liceum, wychowankowie
      - My jesteśmy stąd i będziemy bronili tego, co jest nasze
     Tegoroczny zjazd wychowanków gimnazjum i liceum nie mógł odbyć się w murach szkoły ze względu na brak zgody dyrektor Justyny Kaniasty. Podczas spotkania burmistrz Krzysztof Dereziński porównał starostę gnieźnieńskiego do zdrajców ojczyzny, a Jarosław Jatczak poinformował o możliwości przeprowadzenia referendum w sprawie odwołania Rady Powiatu. - Nie oszukujmy się. To jest rozmowa konia z wiadrem - obrazowo objaśnił burmistrz dotychczasowy stan rozmów z władzami powiatu.

      ZJAZD W JEDYNCE
      12 stycznia odbył się nadzwyczajny zjazd Wielkopolskiego Stowarzyszenia Wychowanków Gimnazjum i Liceum im. ks. Opata Michała Kosmowskiego w Trzemesznie. Spotkanie absolwentów rozpoczęła msza św. w trzemeszeńskiej bazylice w intencji zmarłych wychowanków i nauczycieli szkoły. Dalsza część zjazdu odbywała się w auli Szkoły Podstawowej nr 1 w Trzemesznie. Wychowankowie po raz pierwszy w 80-letniej historii swojego stowarzyszenia nie mogli spotkać się w murach swojej szkoły. Zgody na to nie wyraziła dyrektor ZSGiL Justyna Kaniasty.

Eugeniusz Wojciechowski, wiceprzewodniczący rady rodziców poinformował o planach organizacji ogólnopolskiego zjazdu wychowanków

Reklama

       fot. Roman Wolek

     Zjazd w auli SP nr 1 zapoczątkowany został spotkaniem opłatkowym. Główną część nadzwyczajnego zjazdu stanowiło spotkanie plenarne, podczas którego wychowankowie rozmawiali o planach reorganizacji sieci szkół, którą chcą przeprowadzić w gminie Trzemeszno władze powiatu gnieźnieńskiego z koalicji PO-SLD. Zmiana ta ma polegać na połączeniu liceum ze szkołą zawodową w jeden zespół szkół, który ma mieścić się w dotychczasowej siedzibie Zespołu Szkół Gimnazjum i Liceum na pl. Kosmowskiego. Powiat chce także wyprowadzić z budynków na pl. Kosmowskiego gimnazjum i oddać je do prowadzenia gminie, mimo że gmina nie ma odpowiedniego budynku na nową lokalizację tej placówki. Próby wprowadzenia zmian w zasłużonej, jednej z najstarszych szkół w Polsce spotykają się z protestami społeczeństwa gminy. Do głosów tych przyłączali się również członkowie stowarzyszenia wychowanków, czemu dali wyraz także podczas sobotniego zjazdu.
      BURMISTRZ PRZESTAŁ BYĆ SPOKOJNY
      Jarosław Jatczak, absolwent trzemeszeńskiego liceum, przewodniczący rady rodziców ZSGiL i jednocześnie prawnik wspierający działania mające na celu zapobiec wprowadzeniu zmian proponowanych przez powiat, opowiedział zebranym o poczynaniach gminy w sprawie planowanej reorganizacji. Jak wyjaśniał, obecnie trzeba czekać na to, czy Wojewódzki Sąd Administracyjny wstrzyma wykonanie uchwały Rady Powiatu dotyczącej trzemeszeńskich szkół. Przypomniał o uchwale Rady Miejskiej z 10 stycznia (piszemy o niej na str. 12), dotyczącej chęci przejęcia przez gminę od powiatu prowadzenia szkół ponadgimnazjalnych z Trzemeszna. Zapewnił, że korzystniej byłoby, aby organy gminy prowadziły te szkoły.
      W bardzo emocjonalnym wystąpieniu władze powiatu ostro skrytykował burmistrz Krzysztof Dereziński. Przypomniał, że jest członkiem rodziny silnie związanej z ZSGiL, gdyż w szkole tej uczyli jego rodzice i nadal uczy jego żona, a on sam jest absolwentem tej szkoły i urlopowanym nauczycielem. Burmistrz podkreślił, że był spokojny dopóki polemika z powiatem była fair. Ale zaznaczył, że zmieniło się to od wczoraj, czyli od 11 stycznia, kiedy starosta Dariusz Pilak zwołał konferencje prasową.
      Podczas tej konferencji starosta Pilak stwierdził m.in., że gmina Trzemeszno ma co tydzień inną koncepcję dotyczącą prowadzenia szkół ponadgimnazjalnych. Pokazał także pismo z 12 listopada 2010 r., które skierował burmistrz Dereziński do byłego starosty Krzysztofa Ostrowskiego w sprawie rozwiązania porozumienia dotyczącego wspólnego prowadzenia ZSGIL.

Reklama

Według Jarosława Jatczaka koniecznym może okazać się przeprowadzenie referendum w sprawie odwołania Rady Powiatu

         fot. Roman Wolek

      TO JEST CHAMSTWO
      Według burmistrza, informacje zaprezentowane podczas konferencji były uderzeniem poniżej pasa ze strony starosty, a przedstawienie pisma wyrwanego z kontekstu miało tylko służyć deprecjonowaniu jego osoby.
      - To jest uderzenie poniżej pasa. To jest chamstwo, to jest podłość, to jest nikczemność - komentował podniesionym głosem burmistrz Dereziński. - My jesteśmy stąd, z Trzemeszna i będziemy bronili tego, co jest nasze - dodał po chwili burmistrz. Przypomniał, że budynki oświatowe na terenie gminy, dzięki którym starostwo czuje się mocniejsze, powiat otrzymał wraz z reformą administracyjną. Krzysztof Dereziński informował, że gdy reforma ta wchodziła w życie, to był wtedy za powstaniem powiatów, a teraz oddałby życie, aby powiatów nie było, gdyż mają one rozbudowaną strukturę i zatrudniają wielu urzędników. Według burmistrza powinny być tylko województwa i silne gminy.
      JAK ZDRAJCY OJCZYZNY
      Burmistrz przypomniał także, że dzień wcześniej delegacja gminy Trzemeszno była w Poznaniu na pogrzebie pułkownika Kwiatkowskiego. Jak zaznaczył, zmarły będzie miał zapisane złote litery w historii trzemeszeńskiej szkoły. Jednocześnie zastanawiał się głośno, jakie karty w historii szkoły będzie miał zapisane starosta Pilak.
      - Tak jak w historii Polski: Szczęsny Potocki, Ksawery Branicki, Seweryn Rzewuski i Szymon Kossakowski - targowica - odpowiadał burmistrz Dereziński, przytaczając nazwiska zdrajców z XVIII wiecznej konfederacji targowickiej.
      Wyjaśniał także, iż Trzemeszno ciągnęło do Wielkopolski, ale nie do Wielkopolski z takimi władzami powiatu gnieźnieńskiego. Powrócił także do wydarzenia z zeszłego roku, kiedy to przewodniczący Rady Powiatu Zdzisław Kujawa podczas sesji nie udzielił mu głosu. Jak wyraził się burmistrz, głosu nie udzielił mu wtedy - towarzysz Zdzisław.
      KOŃ Z WIADREM
      Burmistrz Trzemeszna zarzucił także pychę władzom powiatowym. Jak wyjaśniał, istnieją obawy, że reorganizacja zespołu szkół w Trzemesznie ma tak naprawdę doprowadzić do jego późniejszej likwidacji, a według burmistrza szkoła ta powinna być perełką powiatu. Krzysztof Dereziński mówił o tym, że w rozgrywce tej próbuje się wykorzystać jego osobę. Wyraził również zwątpienie co do ewentualnych pozytywnych efektów rozmów z powiatem z tej sprawie.
      - Nie oszukujmy się. To jest rozmowa konia z wiadrem - objaśnił obrazowo burmistrz Dereziński. Wyjaśnił także, że jego wystąpienie jest emocjonalne, ale przemyślane.
       STAROSTA NIEOBECNY
      W zjeździe wychowanków, mimo otrzymania zaproszenia, nie wziął udziału starosta gnieźnieński Dariusz Pilak. Stanisław Góralczyk, wiceprezes stowarzyszenia wychowanków odczytał pismo, które przysłał starosta. Wyjaśnił w nim, że niestety nie może wziąć udziału w zjeździe z powodu ogromu obowiązków służbowych.
      Jestem jednak przekonany, że zmiany związane z reorganizacją szkół ponadgimnazjalnych w Trzemesznie wpłyną na podniesienie jakości pracy tych placówek oraz są trafną odpowiedzią na aktualną sytuację demograficzną i dydaktyczną w oświacie. Zintegrowane środowisko oświatowe szkół ponadgimnazjalnych Trzemeszna w sposób kompleksowy i skoordynowany podejmie problemy, które do tej pory każda ze szkół zmuszona była rozwiązywać osobno. Powodzenie realizacji tych zadań gwarantuje dojrzałe zawodowo i odpowiedzialne grono pedagogiczne oraz chętni do współpracy rodzice - dodał w swym piśmie starosta gnieźnieński.
      JAK W CZASIE OKUPACJI
      Wiceprezes stowarzyszenia wychowanków Danuta Konieczka-Śliwińska mówiła o argumentach, które przemawiają przeciwko zmianom proponowanym przez powiat. Podkreślała, że placówka w Trzemesznie nie jest zwykłą szkołą, ale jedną z najstarszych szkół w Polsce. Wyjaśniała, że podjęto decyzję o zwołaniu nadzwyczajnego zjazdu, aby podyskutować na temat przyszłości szkoły także z osobami, które nie mają dostępu do lokalnych mediów i nie są w tej sprawie zorientowane.

Reklama

- „To jest chamstwo, to jest podłość, to jest nikczemność” - mówił o postawie władz powiatu gnieźnieńskiego burmistrz Krzysztof Dereziński

         fot. Roman Wolek

      - Historia nam tego nie wybaczy - mówiła o potrzebie interwencji wychowanków w sprawie planowanych zmian. Danuta Konieczka-Śliwińska przypomniała również, jak zarząd stowarzyszenia próbował bezskutecznie uzyskać zgodę od dyrektor ZSGiL na zorganizowanie zjazdu w murach tej szkoły. Jak mówiła, po raz pierwszy stowarzyszenie na piśmie musiało zwracać się do dyrekcji, żeby wyjaśnić dlaczego absolwenci chcą się spotkać. Podkreśliła, że jest bardzo zaskoczona taką postawą i nie sądziła, iż dożyje takich czasów, że absolwenci nie będą mogli spotkać się we własnej szkole. Jak mówiła, takie przypadki zdarzyły się wcześniej tylko dwukrotnie: w okresie germanizacji oraz w czasie okupacji niemieckiej.
      ZJAZD OGÓLNOPOLSKI
      Eugeniusz Wojciechowski, wiceprzewodniczący rady rodziców ZSGiL poinformował, że rada ta, w związku z planowaną reorganizacją szkół podjęła decyzję, aby na początku maja doprowadzić do ogólnopolskiego zjazdu wszystkich absolwentów szkoły.
      Rada rodziców chce w tej sprawie wystąpić o zgodę na organizację do dyrektor ZSGiL. W razie odmowy, chce wystąpić do burmistrza, by zezwolił na zorganizowanie takiego zjazdu w hali widowiskowo-sportowej w Trzemesznie.
      Po tych wystąpieniach odbyła się dyskusja prowadzona przez Danutę Konieczkę-Śliwińską. Rozpoczął ją burmistrz Dereziński mówiąc, że ewentualne przejęcie przez gminę prowadzenia szkół będzie dużym wyzwaniem finansowym, ale koszty budowy nowego gimnazjum wyniosłyby od 15 do 20 mln zł. Burmistrz stwierdził, że gmina jest przygotowana na finansowanie szkół ponadgimnazjalnych.
      - Nie rzucamy się z motyką na słońce - zapewnił.
      ODWOŁAĆ WŁADZE POWIATOWE
      Burmistrz Mogilna Leszek Duszyński w imieniu swoim i obecnych na obradach wójtów Dąbrowy i Orchowa zapewnił, że popiera starania gminy Trzemeszno o utrzymanie szkół na dotychczasowych zasadach.
      Jarosław Jatczak mówił, że w razie niekorzystnej decyzji sądu administracyjnego co do zaskarżonej uchwały Rady Powiatu będą składane odwołania. Poinformował także, iż gmina jest częścią samorządu powiatowego, i że jeśli z władzami powiatu nie będzie można dojść w sprawie szkół do porozumienia, to można wystąpić z wnioskiem o przeprowadzenie referendum w sprawie odwołania Rady Powiatu Gnieźnieńskiego.
      WYCHOWANKOWIE JEDNOGŁOŚNI
      Efektem nadzwyczajnego zjazdu była uchwała podjęta przez członków stowarzyszenia w sprawie dalszego funkcjonowania ZSGiL w Trzemesznie.
      - Najpierw gimnazjum, a potem liceum w Trzemesznie przez dziesięciolecia było niezwykle istotnym dla społeczności lokalnej ośrodkiem nauki, kultury i patriotyzmu, wywierającym poprzez działalność swoich wychowanków realny wpływ na losy nie tylko naszego regionu, ale i całego kraju. Trudno przecenić wkład szkoły zarówno w walkę o niepodległość Ojczyzny, jak i w jej umacnianie oraz budowę po odzyskaniu niepodległości. Jesteśmy przekonani, że zarówno władze wszelkich szczebli, jak i społeczność absolwentów naszej szkoły oraz wszyscy mieszkańcy Trzemeszna powinni ze wszystkich sił dbać o ciągłość historii „Almae Matris Tremesnensis” oraz o to, by dzieła w niej podejmowane mogły być kontynuowane jak najdłużej, aby mogła ona wychowywać i kształcić kolejne pokolenia Polaków w poszanowaniu naszej historii i patriotycznych tradycji, przygotowując ich jednocześnie do sprostania wyzwaniom, jakie stawiają przed nami coraz bardziej wymagająca teraźniejszość i przyszłość - napisano w treści uchwały.
      Zamieszczono także informację, że wychowankowie uważają, że plany starostwa nie służą rozwojowi szkoły i przyniosą negatywne skutki co do jej dalszego funkcjonowania, obniżą rangę, a w dłuższej perspektywie mogą doprowadzić do jej likwidacji. Ostatni część uchwały dotyczy poparcia planu władz samorządowych Trzemeszna dotyczącego przejęcia od powiatu prowadzenia ZSGiL oraz utrzymania jej dotychczasowej struktury. Za podjęciem tej uchwały głosowało jednogłośnie 71 wychowanków obecnych na zjeździe.
      Jednogłośnie przyjęto także wniosek, aby zarząd stowarzyszenia wystąpił do Zarządu Powiatu o przedstawienie rachunku oszczędności, jakie mają zostać osiągnięte w wyniku planowanej przez powiat reorganizacji.

Reklama

Roman Wolek
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1092 (3/2013)

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości