Jako pierwsi prezentujemy model orła, który stanie na cokole odbudowywanego Pomnika Powstańców Wielkopolskich w Gębicach. Artysta Dawid Wawrzyniak pokazuje go reporterowi „Pałuk” w swojej inowrocławskiej pracowni. Na razie model wykonany jest z gliny. Po odlewie orzeł wykonany będzie ze sztucznego kamienia imitującego piaskowiec. Uroczyste odsłonięcie pomnika planowane jest na 29 grudnia.
fot. Paweł Lachowicz
Gębice, orzeł, Pomnik Powstańców Wielkopolskich, forma, odlew
Na razie jest z gliny, za chwilę ze sztucznego kamienia
Z tej glinianej rzeźby wykonany zostanie odlew formy, a potem zostanie odlany ze specjalnego cementu odlew figury. Rzeźba orła będzie wykonana w sztucznym kamieniu imitującym piaskowiec, w cieplejszych kolorach. Przedwojenny orzeł był wykonany z piaskowca.
POZWOLENIE I KOSZTY
Stowarzyszenie Wspierania Pozarządowych Inicjatyw Społecznych Sokół z siedzibą w Gębicach (gm. Mogilno), uzyskało 29 kwietnia pozwolenie na budowę pomnika Powstańców Wielkopolskich w tej miejscowości. Projekt budowlany wykonał Aleksander Bednarek. Hitlerowcy zniszczyli przedwojenny w październiku 1939 r. Po 74 latach ma wrócić do centrum Gębic.
- Za chwilę ruszamy z budową pomnika. Odbudowujemy go nie dlatego, że coś nam tam zaświtało i nie dlatego, że przypada akurat któraś rocznica powstania. Odbudowujemy go, bo będzie rewitalizacja rynku i chcemy odbudowę pomnika wkomponować w tę rewitalizację. Gdybyśmy zrewitalizowali rynek, a w tym czasie nie odbudowalibyśmy pomnika, to przez kolejne lata nie byłoby nam wolno nawet o tym pomyśleć. Wszystko idzie w dobrym kierunku. Tym bardziej, że mamy sprzyjające władze w gminie i otrzymaliśmy także dotację unijną - powiedział nam prezes Sokoła, sołtys Gębic Andrzej Konieczka.
Projekt pomnika zakłada na podstawie zachowanych zdjęć i szkiców, że ma on mieć 6 m wysokości z podstawą, do zwieńczenia 5 m i figurą orła o wysokości 1 m i rozpiętości skrzydeł 2,50 m. Od dzioba do ogona figura ma mieć około 1,30 m.
Od tego wszystko się zaczęło. W pierwszym etapie powstawania orła została wykonana konstrukcja metalowa.
fot Dawid Wawrzyniak
Jest też opracowany wstępny kosztorys, który musiał być załączony do projektu. W związku z tym, że pomnik ma być zbudowany z dobrego, wytrzymałego materiału, koszt jest niemały. Nie ma przy budowie być użytego zwykłego piasku w betonie, tylko podsypka bazaltowa i różne inne dobre materiały. Projektant ocenił koszt podstawy schodów i cokół na około 30.000 zł, natomiast tablice, to kolejne około 3.000 zł. - Wykonanie samej figury orła to koszt, który może sięgać 45.000 do 50.000 zł - powiedział nam Andrzej Konieczka. W związku z tym, że na tablicy umieszczonej na zburzonym pomniku Sokoła widniał napis Z Bogiem za wiarę i ojczyznę. Rok 1918, inicjatorzy odbudowy pomnika chcą teraz wykonać nową tablicę, dokładnie odzwierciedlającą tę, która była wtedy. Ma ona mieć takie same wymiary, a napis ma być wykonany taką samą czcionką. Ma zawierać 46 nazwisk: Marcin Wieczorek, Jan Kaczmarek, Franciszek Saja, Stanisław Bruch, Stefan Stranz, Wawrzyniec Nowak, Wacław Kazimierowski, Józef Kamzelewski, Władysław Wiese, Augustyn Bicki, Władysław Baliński, Józef Majchrowicz, Andrzej Hełminiak, Władysław Szkudlarski, Władysław Pawlak, Stefan Pawlicki, Maksymilian Zawierucha, Stefan Budziszak, Kazimierz Gust, Walenty Hanczewski, Stanisław Piotrowski, Maksymilian Bruch, Szczepan Piasecki, Leon Wendler, Piotr Schwarckopf, Józef Banaszkiewicz, Michał Staszak, Wawrzyn Marcinkowski, Ludwik Posłuszny, Franciszek Wiese, Franciszek Wojtczak, Stanisław Zachulski, Wacław Rekruciak, Marcin Wolny, Franciszek Kaźmierczak, Bolesław Kubicki, Mateusz Pawlicki, Tadeusz Rożek, Józef Kaźmierczak, Wojciech Posłuszny, Wojciech Durski, Feliks Flocter, Dominik Łaganowski, Jan Lenc, Władysław Kaźmierczak, Jan Kubicki, Józef Kluczykowski.
W INOWROCŁAWSKIEJ PRACOWNI
Prace związane z budową orła, który stanie na szczycie pomnika, wykonuje Pracownia Plastyczna Dawida Wawrzyniaka z Inowrocławia. Na dzień dzisiejszy w pracowni wykonany jest orzeł w glinie, na którym wykonany zostanie odlew formy, w której z kolei zostanie odlany ze specjalnego cementu odlew figury. Orzeł wewnątrz będzie pusty i będzie miał specjalną konstrukcję. - Zdaniem Dawida Wawrzyniaka i po obliczeniach, które wykonał, jak orzeł będzie pusty w środku, to dzięki temu będzie miał lepszą nośność. - Mam zaufanie do tego artysty, ponieważ wziął on to w swoje ręce i podszedł do tego z pietyzmem, widzę również, że jako artysta ma wyczucie - dodał sołtys Konieczka.
Dawid Wawrzyniak znany jest w regionie mogileńskim. W 2004 r. wykonał pierwsze rzeźby dla mogileńskiej parafii klasztornej. Wśród wielu prac na swoim koncie ma również epitafium, które znajduje się na strzeleńskim Wzgórzu św. Wojciecha. Odnowił figurkę oraz doprojektował kapliczkę w Starczewie (gm. Strzelno). Rzeźby Benedyktynów w korytarzach klasztoru mogileńskiego, ołtarz stołowy oraz popiersia na bokach odnowionego pomnika powstańców wielkopolskich na mogileńskim cmentarzu są również autorstwa Dawida Wawrzyniaka.
We wrześniu ubiegłego roku na zlecenie burmistrza Mogilna Leszka Duszyńskiego, artysta wykonał model rzeźby orła na gębicki pomnik. Model miał około 95 cm wysokości. Już na etapie budowy modelu wyszły nieprawidłowości w proporcjach i trzeba było nanieść poprawki. Artysta skalował archiwalne zdjęcia i dążył do tego, żeby orzeł przyjął wielkości pierwotne. - Problemy były w długościach od dzioba do ogona oraz w rozpiętości skrzydeł. Te wymiary muszą być proporcjonalne, żeby to się zgadzało - mówi Dawid Wawrzyniak. Docelowo rzeźba będzie wykonana w sztucznym kamieniu.
Po zachowanych archiwalnych zdjęciach artysta twierdzi, że pierwotny orzeł był wykonany z piaskowca. Obecnie rzeźba orła będzie wykonana w sztucznym kamieniu imitującym piaskowiec, w cieplejszych kolorach. Prace nad wykonaniem glinianej wersji rzeźby pomnika Dawid Wawrzyniak wykonywał etapami. Gliniana rzeźba stoi gotowa w inowrocławskiej pracowni od marca i od tego czasu artysta codziennie jej dogląda, zwilża wodą, po czym owija rzeźbę folią, żeby spowolnić proces wysychania oraz, żeby nie dopuścić do całkowitego jej wyschnięcia.
- Gdyby nam to wyschło, to nie zdjęlibyśmy z rzeźby formy gipsowej, a trzeba potem jeszcze rozebrać tę formę, czyli poszczególne kwatery i trzeba wybrać glinę ze środka - dodał artysta. Sam proces odlewu zdaniem artysty trwać będzie około tygodnia. Z kolei zrobienie formy łącznie z czyszczeniem około 4 dni. Później będzie jakieś 2 tygodnie sezonowania i pozostaną około 3 dni na skucie całej formy i wyretuszowanie oraz montaż na cokole. - Jest to żmudna praca ponieważ sam proces odlewniczy jest procesem ciągłym i nie robi się przerw, tylko wykonuje się ją przez ponad dwie doby nieustannie - dodał Dawid Wawrzyniak.
Dawid Wawrzyniak, zgodnie z podpisaną umową, musi wykonać rzeźbę do drugiej połowy września. - Mam nadzieję, że uda się to wcześniej wykonać - mówi artysta.
Cokół pomnika, jak powiedział nam sołtys Andrzej Konieczka, ma powstać do września i wówczas na cokole ma usiąść już orzeł. W dalszym terminie zostaną przeprowadzone prace wykończeniowe. Pomnik ma zostać odsłonięty podczas gminnych uroczystości 95. rocznicy powstania wielkopolskiego, które odbędą się właśnie w Gębicach 29 grudnia.
- Symbol polskości tych ziem uda nam się wreszcie odbudować i będziemy bardzo szczęśliwi, że udało się to zrealizować - dodał Andrzej Konieczka.
Paweł Lachowicz
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1109 (20/2013)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze