W tym roku autobus szkolny ma zatrzymywać się obok ogrodzenia szkoły na tym placu, po jego utwardzeniu
fot. Roman Wolek
Trzemeszno, autobus, inwestycja, mieszkańcy
Nie chcą autobusu pod oknami
Inwestycja, która ma być wkrótce realizowana przy SP 1, ma zwiększyć bezpieczeństwo dzieci. Mieszkańcy kilku domów przy ul. Śniadeckich nie są zadowoleni z tych planów.
MA BYĆ BEZPIECZNIEJ
Już wkrótce ma zostać rozpoczęta przebudowa drogi od ul. Kopernika w kierunku Szkoły Podstawowej nr 1 w Trzemesznie. Ma tam powstać nawierzchnia z kostki betonowej o szerokości 6 m, chodnik i miejsca parkingowe. Dodatkowo na ul. Śniadeckich w ramach tej inwestycji obok szkoły ma zostać wykonana zatoka parkingowa dla autobusów szkolnych i samochodów przywożących dzieci do szkoły. Co najmniej do końca bieżącego roku autobus ma zatrzymywać się na placu od strony ul. Śniadeckich, obok furtki wejściowej na teren szkoły. W kolejnym etapie zatoka autobusowa ma powstać przy ul. Śniadeckich obok szkoły. W związku z tym planowane jest cofnięcie płotu bliżej budynku szkolnego. Inwestycja ta ma podnieść bezpieczeństwo dzieci dowożonych i dochodzących do szkoły.
SĄ PRZECIW
Przeciwko planowanej inwestycji opowiadają się jednak mieszkańcy kilku domów na ul. Śniadeckich, którzy obawiają się skutków zmiany organizacji ruchu w tym miejscu. W związku z tym napisali pismo do burmistrza Krzysztofa Derezińskiego. Argumentują w nim, że planowana budowa zatoczki autobusowej i dopuszczenie ruchu autobusów szkolnych spowoduje bardzo dużą uciążliwość dla mieszkańców i zagrożenie bezpieczeństwa dla pieszych, a zwłaszcza uczniów. Zwracają uwagę na to, że ul. Śniadeckich jest bardzo wąska, bez chodników i właściwej podbudowy umożliwiającej poruszanie się ciężkich i dużych pojazdów.
Przejeżdżające pod oknami autobusy to nie tylko hałas i spaliny, ale również drgania powodujące pękanie naszych budynków. Inna, zdecydowanie ważniejsza sprawa, to bezpieczeństwo pieszych, zwłaszcza dzieci, gdy przyjdzie się mijać na tak wąskiej ulicy z autobusem. Jesteśmy przekonani, że pan burmistrz weźmie pod uwagę zwłaszcza ten ostatni argument przy planowaniu zmian w tym obrębie - napisało w swoim wniosku kilku mieszkańców ul. Śniadeckich. Wnioskodawcy dodali również, że ich zdaniem obecne rozwiązanie z przystankiem autobusów szkolnych na ul. Kopernika jest optymalne, więc nie powinno się zmieniać tego, co dobrze funkcjonuje. Proponują także wziąć pod uwagę inne rozwiązanie, polegające na wykonaniu zatoczki na terenie szkoły, aby umożliwić tam zawracanie autobusów.
KTOŚ PODPUŚCIŁ?
Sprawa wniosku mieszkańców poruszana była 4 września podczas obrad komisji społecznej Rady Miejskiej.
Krystyna Kwaśniewska, dyrektor Szkoły Podstawowej nr 1 zwracała uwagę, że obecnie dojazd do szkoły jest tragiczny, a największe zagrożenie dla dzieci jest rano, gdy są one do szkoły przywożone. Burmistrz Dereziński przypomniał, że długo trwały boje o działkę, na której ma być wybudowany łącznik między ulicami i podkreślił, że głównym celem tych działań była troska o bezpieczeństwo dzieci. Burmistrz stwierdził, że jest zaskoczony wnioskiem mieszkańców i dodał, iż według niego w tej sprawie ktoś kogoś podpuścił. Zaznaczył również, że na nie chce się wycofywać z planowanej inwestycji.
Radny Zbigniew Matelski i zarazem przewodniczący zarządu osiedla nr 2 poinformował, że na zebraniu mieszkańców osiedla będzie przekonywał do realizacji tej inwestycji.
Roman Wolek
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1126 (37/2013)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze