Mogilno, Wójcin, powiatowe SLD
Nie chcą Siwka pod swoim szyldem
Po tym, jak radny z Wójcina Andrzej Siwek wbrew stanowisku SLD zagłosował na sesji powiatowej za wydzierżawieniem majątku SPZOZ operatorowi, powiedział reporterowi Pałuk: - Kochany tylko nie pisz o tym, przyjedziesz do mnie na kawę to porozmawiamy.
Powiatowy szef SLD Tomasz Krzesiński nie rzuca słów na wiatr i robi porządek w ugrupowaniu, którym kieruje fot. Damian Stawski 1 lipca Zarząd Powiatowy Sojuszu Lewicy Demokratycznej w Mogilnie dostarczył do redakcji Pałuk pismo, w którym poinformował nas, że radny powiatowy z Wójcina (gm. Jeziora Wielkie) Andrzej Siwek nie jest i nigdy nie był członkiem SLD. W wyborach samorządowych w 2014 r. startował do Rady Powiatu z listy SLD, ale jako osoba bezpartyjna. Po wyborach został wybrany wiceprzewodniczącym Rady Powiatu. Z chwilą rozpoczęcia kadencji, radny Siwek nigdy nie uczestniczył w pracach SLD. Zarząd Powiatowy SLD nie chce mieć nic do czynienia z Andrzejem Siwkiem i odcina się od niego. Nie chcą też byśmy w gazecie przy Andrzeju Siwku pisali, ze jest to radny SLD.
Jak mówi nam powiatowy szef partii Tomasz Krzesiński, Andrzej Siwek prawie zawsze głosuje tak, jak starosta Tomasz Barczak. W przeciwieństwie do drugiego radnego tej partii Roberta Musidłowskiego, który jak mówi Tomasz Krzesiński, swoje decyzje często konsultuje z zarządem i jest lojalny. - Potem idzie w eter, jak to jest właściwie. Jeden z SLD głosuje tak, a inny tak i ludzie pytają, to jakie w końcu jest to stanowisko SLD - tłumaczy przewodniczący Krzesiński.
Podobnie było przed ostatnim głosowaniem na sesji powiatowej
29 czerwca w sprawie dzierżawy operatorskiej.
Andrzej Siwek (z prawej) jest wiceprzewodniczącym Rady Powiatu Mogilno fot. Damian Stawski Przypomnijmy, że SLD w tej sprawie wydało wcześniej 7 czerwca oświadczenie. Rada Powiatowa Sojuszu Lewicy Demokratycznej w porozumieniu z władzami wojewódzkimi stanowczo sprzeciwia się oddania w dzierżawę operatorską SPZOZ w Mogilnie(...) Dlatego apelujemy, by 10 czerwca 2016 roku nie popierać projektu uchwały wprowadzającej operatora do SPZOZ, a radnych lewicy zobowiązujemy do podporządkowania się decyzji Rady Powiatowej SLD w Mogilnie - pisał w oświadczeniu przewodniczący powiatowego SLD.
Na radnym Siwku oświadczenie nie zrobiło żadnego wrażenia i poparł dzierżawę operatorską, tak jak najbliższe polityczne otoczenie starosty Barczaka z PSL-u. Robert Musidłowski głosował przeciw.
Niezadowolony z głosowania Andrzeja Siwka był obecny na sesji Tomasz Krzesiński. Mówił, że tak sprawy nie zostawi.
Po tym głosowaniu reporter Pałuk podszedł do Andrzeja Siwka i powiedział, że zagłosował inaczej niż chciało tego SLD i czy nie obawia się jakiś konsekwencji ze strony władz partii. - Ja nie jestem członkiem SLD. Kochany tylko nie pisz o tym, przyjedziesz do mnie na kawę to porozmawiamy - mówił do reportera Andrzej Siwek.
Tomasz Krzesiński całą tę sprawę podsumował tak: - Jeśli chodzi o pana Andrzeja Siwka, to będąc na jego miejscu złożyłbym mandat radnego Sojuszu Lewicy Demokratycznej. To nie są wybory jednomandatowe, a na wynik wyborów pracuje cała lista. Pan Andrzej Siwek nigdy nie współpracował z SLD. SLD będzie prowadziło politykę lokalną w jasny i rzetelny sposób, mając na uwadze dobro obywateli, bo to oni nam zaufali. I jak wcześniej na sesji powiedziałem, nie będziemy przystawką plastikowych koalicji, mających na celu dobro niektórych osób, stąd też takie, a nie inne decyzje w ostatnim czasie.
Najważniejsze zdanie jednak zostało zawarte w liście skierowanym do redakcji 1 lipca: W przyszłych wyborach samorządowych Zarząd Powiatu SLD nie widzi możliwości ujęcia pana Andrzeja Siwka na listach wyborczych SLD.
Damian Stawski
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1273 (27/2016)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze