Reklama

Nie daj się nabrać fałszywemu wnuczkowi

Mogilno, metoda, oszuści, pieniądze, wyłudzenie, wnuczek
     Nie daj się nabrać fałszywemu wnuczkowi
     Przebiegli oszuści, działający metodą na tzw. wnuczka, ponownie dali o sobie znać. Wyłudzić pieniądze próbowali dwa razy. Kobiety nie dały się nabrać.

     Metoda na wnuczka polega na podszywaniu się oszustów pod kogoś z członków rodziny i proszeniu o pożyczkę. W ostatnich dniach tą metodą próbowano na terenie powiatu mogileńskiego wyłudzić pieniądze od dwóch starszych pań.
     Do 60-letniej mieszkanki Mogilna oszust zadzwonił 12 września około 12:00. Przedstawił się jako członek rodziny. Błagalnym głosem wyjaśnił kobiecie, że miał wypadek drogowy i pilnie potrzebuje pieniędzy - 30.000 zł na zapłatę grzywny na terenie Anglii.
     - Mężczyzna chcąc uwiarygodnić swoją osobę, w rozmowie poruszał wątki na temat sytuacji rodzinnej kobiety. Kiedy ta oświadczyła, że nie posiada pieniędzy, dzwoniący poprosił o zaciągnięcie przez nią pożyczki. Następnie oświadczył, że zadzwoni w późniejszym czasie - opowiada p.o. rzecznika prasowego KPP w Mogilnie sierż. szt. Tomasz Bartecki.
     Po zakończeniu rozmowy kobieta zaniepokojona sytuacją od razu zadzwoniła do córki, która zaprzeczyła relacji podanej przez fałszywego krewnego. Rodzina powiadomiła policję o próbie wyłudzenia pieniędzy.
     Z kolei druga próba miała miejsce na terenie Strzelna, 17 września około 13:30. Dyżurny otrzymał informację, z której wynikało, że jakiś mężczyzna próbował w ten sam sposób wyłudzić pieniądze od 74-letniej mieszkanki Strzelna. Oszust zadzwonił do kobiety na telefon stacjonarny. Przedstawił się jako jej wnuk. Mężczyzna powiedział, że ma kłopoty i w chwili obecnej przebywa na komendzie policji. Również ona nie dała się nabrać.
     - Potwierdzeniem zdarzenia miała być informacja przekazana kobiecie w trakcie rozmowy od rzekomego policjanta i córki będącej na miejscu - mówi sierż. szt. Bartecki.
Kobieta w trakcie rozmowy zorientowała się, że to nie jej krewni. Rozmówcy mieli bowiem inne głosy. Zdenerwowana 74-latka swoje wątpliwości potwierdziła dzwoniąc do miejsca pracy swojej prawdziwej córki.
     Z żadną z kobiet oszuści już więcej się nie skontaktowali. Dzięki właściwej ostrożności kobiety nie stały się kolejnymi ofiarami przestępcy. Policja apeluje o rozsądek. Jeśli odbierzemy podobny telefon, skontaktujmy się z osobą, o którą chodzi.
     Śledczy zbadają w najbliższym czasie skąd dzwonili fałszywi krewni i kim są naprawdę.
     - „Wnuczek” na swoje ofiary wybiera osoby starsze, z reguły mieszkające samotnie. Jeśli osoba w rozmowie telefonicznej podaje się za członka naszej rodziny i prosi o pieniądze, sprawdźmy, czy jest to nasz prawdziwy krewny. Poprośmy dzwoniącego o jego numer telefonu. Skontaktujmy się z innymi bliskimi, którzy pomogą sprawdzić czy osoba, która do nas dzwoni jest faktycznie tym za kogo się podaje. Prosimy pamiętać aby nigdy, pod żadnym pozorem, nie przekazywać pieniędzy nieznajomym.W przypadku takiego zdarzenia należy natychmiast powiadomić policję dzwoniąc na numer telefonu 997 lub 112. Policjanci natychmiast podejmą odpowiednie działania i pomogą Ci rozwiązać niepokojącą informację - dodaje p.o. oficera prasowego mogileńskiej komendy.

Joanna Świetnicka
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1127 (38/2013)

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości