Trzemeszno, pożar, kamienica, śledztwo
Nie wiadomo kto spowodował pożar
Ponad półroczne śledztwo Prokuratury Rejonowej w Gnieźnie nie dało odpowiedzi na to, kto jest odpowiedzialny za pożar kamienicy na ul. Kościuszki 22.
30 września Prokuratura Rejonowa w Gnieźnie umorzyła postępowanie w sprawie pożaru do jakiego doszło w nocy z 12 na 13 lutego w centrum Trzemeszna. Paliła się wtedy kamienica przy ul. Kościuszki 22, w której w momencie pożaru przebywały 23 osoby, w tym 6 dzieci. Pożar objął całe poddasze nieużytkowe oraz lokale mieszkalne na pierwszym piętrze. W ostatnich latach na terenie Trzemeszna była to największa akcja ratowniczo-gaśnicza, w której uczestniczyło ponad 50 strażaków.
Biegły sądowy z dziedziny badań elektrotechnicznych i pożarowych stwierdził, że pożar zagrażał życiu lub zdrowiu wielu osób i mieniu w wielkich rozmiarach. Jako przyczynę powstania pożaru wskazał nieszczelność otworu wycierowego komina, z którego wydostały się rozżarzone części materiału z paleniska. W tej sprawie przesłuchano wielu świadków w celu między innymi ustalenia osoby odpowiedzialnej zaniechania wymiany drzwiczek otworu wycierowego komina, mimo iż wcześniejsze zalecenia wskazywały na taką potrzebę.
Początkowo prokuratura uznała, że do nieumyślnego spowodowania pożaru przyczynił się 67-letni Ryszard C., jeden z mieszkańców kamienicy przy ul. Kościuszki 22. Przedstawiono mu zarzut z artykułu 163 paragraf 2 kodeksu karnego, który mówi o tym, że kto nieumyślnie sprowadza zdarzenie, które zagraża życiu lub zdrowiu wielu osób albo mieniu w wielkich rozmiarach, mające postać np. pożaru, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat. Według prokuratury Ryszard C. 7 lutego nie dopuścił do czyszczenia otworu wycierowego, czym mógł przyczynić się do pożaru. Podejrzany w tej sprawie nie przyznał się jednak do stawianych mu zarzutów i przedstawił swoją wersję zdarzeń. W związku z tym podjęto dalsze czynności w celu sprawdzenia linii obrony podejrzanego. Sporządzono także uzupełniającą opinię biegłego, z której wynika, iż niewybranie sadzy nie było bezpośrednią przyczyną pożaru. Według tej opinii, do pożaru mogło doprowadzić nałożenie się kilku przyczyn jak: niewybranie sadzy i nieszczelność otworu wycierowego. Nie wiadomo więc co było decydującą przyczyną powstania pożaru.
Dlatego też umorzono postępowanie wobec Ryszarda C., gdyż podejrzany nie popełnił zarzucanego mu czynu oraz umorzono całe postępowanie w sprawie pożaru z powodu niewykrycia sprawcy przestępstwa.
Roman Wolek
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1182 (41/2014)
Inne teksty na ten temat:
Dwa pożary obudziły miasto
Nieszczelny komin przyczyną pożaru
Ktoś zaniechał wymiany drzwiczek w kominie
Wybrali trabanta, mogli wybrać opla
Dwa pożary obudziły miasto
Nie wiadomo kto spowodował pożar
Odbudowują spaloną kamienicę
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze