Znak zakazu zawracania zabrania na tym skrzyżowaniu wracania ul. Hallera do centrum miasta. Można tutaj skręcić, tak jak to czyni samochód z prawej strony zdjęcia, ale tylko w ul. Kościuszki.
fot. Joanna Świetnicka
Mogilno, zawracanie, mandat, skrzyżowanie
Nie zawracać pod prąd
Za naruszenie zakazu zawracania grozi kierowcy mandat karny w wysokości od 20 do 500 zł oraz 5 pkt karnych.
W ostatnich dniach na ul. Hallera w Mogilnie, przy jednym z najbardziej newralgicznych skrzyżowań w mieście pojawił się znak zakazu zawracania (B-23). Zakazuje on kierowcom, którzy jadą od strony centrum miasta, zawracania w lewo na ul. Hallera z powrotem w kierunku miasta. Na skrzyżowaniu przy rzece Pannie można jedynie skręcić w ul. Kościuszki lub jechać prosto na wiadukt kolejowy. Na tym samym skrzyżowaniu jadąc ul. Hallera od strony wiaduktu kolejowego nie wolno zakręcać w lewo z powrotem na wiadukt kolejowy. W każdym z tych przypadków zawracanie jest zabronione. Na ul. Hallera zakręcać wokół wysepek można jedynie na ich krańcach: od strony torów kolejowych i przy skrzyżowaniu obok drogerii Natura.
Znak na ulicy pojawił się na prośbę Policji, która do właściciela drogi, mogileńskiego ratusza skierowała taki wniosek 19 stycznia.
- Postawienie w tym miejscu znaku B-23 - zakaz zawracania, nie jest wprowadzeniem nowej organizacji ruchu w tym miejscu. Chciałbym zauważyć, że manewr zawracania na tym skrzyżowaniu był przez cały czas zabroniony. Stanowią o tym połączone znaki poziome: P8a - strzałka kierunkowa na wprost i P8b - strzałka kierunkowa do skręcania w lewo. Oznacza to, że kierowca z tak oznaczonego pasa może jechać jedynie prosto bądź w lewo, bez możliwości wykonania manewru zawracania. Jak wynika z obserwacji policjantów, niektórzy kierowcy mieli trudności w interpretacji oznakowania poziomego na tym skrzyżowaniu, co prowadziło czasem do niebezpiecznych zachowań oraz utrudniało wyjazd kierującym z ul. Kościuszki. Rodziło to również zakłócenia płynności ruchu. Zauważmy, że to skrzyżowanie okresowo staje się bardzo newralgicznym skrzyżowaniem w mieście. Znak pionowy „zakaz zawracania” jest w tym przypadku podkreśleniem obowiązujących zasad ruchu w tym miejscu. - powiedział rzecznik prasowy KPP Mogilno podkom. Tomasz Rybczyński.
Jak mówi dyrektor Arkadiusz Grobelski z mogileńskiego ratusza, niezależnie od pisma policji, często również sami kierowcy zgłaszali konieczność wprowadzenia przedmiotowej zmiany motywując to podobnymi argumentami. - Powstawanie niebezpiecznych sytuacji potwierdzają również nasze obserwacje - mówi dyrektor.
Joanna Świetnicka
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1095 (6/2013)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze