Reklama

Nowy dyrektor SPZOZ od 3 lipca

Mogilno, SPZOZ, dyrektor, służba zdrowia, komisja konkursowa
     Nowy dyrektor SPZOZ od 3 lipca
    Radny PO Jakub Dąbek pytał starostę, czy Michał Ogrodowicz nadal jest dla niego wiarygodnym kandydatem na dyrektora SPZOZ, skoro już po jego akceptacji w Mogilnie starał się o takie samo stanowisko w Gnieźnie. - Mam pełne zaufanie do niego - usłyszeli radni od Tomasza Barczaka.

     20 czerwca została zwołana na wniosek 5 radnych Platformy Obywatelskiej nadzwyczajna sesja Rady Powiatu Mogilno, w całości poświęcona służbie zdrowia. Szerzej piszemy o niej na str. 4 i 5.
     Jednym z punktów sesji była kwestia wyboru dyrektora SPZOZ Mogilno. Przypomnijmy, że komisja konkursowa rozmawiała z kandydatami na to stanowisko 8 i 9 maja.
     WYGRA W MOGILNIE
     Dotychczas wiedzieliśmy tyle, że 23 maja komisja konkursowa podała do publicznej wiadomości, iż kandydatem przedstawionym Zarządowi Powiatu Mogilno przez komisję na dyrektora SPZOZ jest 42-letni Michał Ogrodowicz z Poznania. Jako członek zarządu firmy Formedis z Poznania przygotował jesienią 2011 r. audyt dla SPZOZ Mogilno. Komisję konkursową tworzyli: starosta Tomasz Barczak, członek Zarządu Powiatu Wiesław Gałązka z PSL-u, szef komisji zdrowia Rady Powiatu, radny Krzysztof Mleczko z PSL-u, członek Rady Społecznej przy SPZOZ , radny Andrzej Siwek z SLD i lekarz ze strzeleńskiego szpitala Jerzy Hercog.
     Przypomnijmy, że dużo o sprawie konkursu rozmawiano na sesji Rady Powiatu 29 maja. Wtedy m.in. starosta Tomasz Barczak odmówił podania nazwisk osób kandydujących na fotel dyrektora. Razem z Ogrodowiczem startowało 7 osób.
     I STARTUJE W GNIEŹNIE
     Dwa dni po sesji, 31 maja Michał Ogrodowicz złożył dokumenty na konkurs dyrektora szpitala w Gnieźnie. We wtorek 11 czerwca wycofał te dokumenty z datą 10 czerwca. I ostatecznie nie wziął udziału w konkursie w Gnieźnie.
     O tym, że Michał Ogrodowicz złożył także dokumenty w Gnieźnie napisaliśmy w Pałukach 13 czerwca. Informacja wywołała burzę. Do tego stopnia, że radni PO zdecydowali się zebrać podpisy pod wnioskiem o zwołanie sesji nadzwyczajnej.
     STAROSTA MA PEŁNE ZAUFANIE
     Radny powiatowy PO Jakub Dąbek pytał na sesji 20 czerwca, na ile Michał Ogrodowicz jest poważnym kandydatem, skoro już został zaakceptowany w Mogilnie, a gdyby został dyrektorem w Gnieźnie, to wybrałby zapewne Gniezno. - Czy nadal w pana opinii jest on takim wiarygodnym kandydatem - pytał się radny Dąbek staroście Barczakowi.
Tomasz Barczak zapewnił, że ma pełne zaufanie do nowego dyrektora SPZOZ.
     - To nie jest człowiek bezrobotny, że on przychodzi dzisiaj, rzuca wszystko i zostaje dyrektorem. Musiał mieć trochę czasu, aby swoje życie zawodowe uregulować - mówił starosta Barczak.
     Starosta twierdzi, że rozumie, iż złożył on także papiery na konkurs do Gniezna.
     Tomasz Barczak mówił radnym, że kandydat powiedział mu, iż po tym co zaczęło się dziać w lokalnej prasie i Internecie obawiał się jednego, że Zarząd Powiatu pod naciskiem prasy może zmienić swoje stanowisko i go nie powołać.
     - Ja mu powiedziałem, że będzie powołany raczej, bo Zarząd Powiatu na takim stanowisku stoi, ale tu się nie ma co człowiekowi dziwić, że złożył dokumenty także gdzie indziej - mówił starosta. Tomasz Barczak jednocześnie dodał, iż kandydat na dyrektora SPZOZ nie wiedział, że Zarząd Powiatu nie daje się naciskom politycznym w Mogilnie.
Inny radny PO Przemysław Zowczak dociekał, w którym konkretnie dniu odbyło się głosowanie i kiedy tak naprawdę Michał Ogrodowicz został kandydatem na fotel dyrektora SPZOZ.
     PÓŁTORA MIESIĄCA ZWŁOKI
     Jak powiedział starosta Barczak, było to już 9 maja. Wtedy to komisja jednogłośnie w głosowaniu tajnym opowiedziała się za jego wyborem.
     Czyli przez półtora miesiąca po rozstrzygnięciu komisji konkursowej, Zarząd Powiatu Mogilno nie zdołał podjąć uchwały o wyborze Michała Ogrodowicza na fotel dyrektora, która byłaby podstawą dla starosty mogileńskiego, do podpisania z nim umowy o pracę.
     Radny Zowczak pytał, co stało na przeszkodzie, żeby Zarząd Powiatu taką uchwałę podjął już wcześniej. - Jakie racjonalne argumenty przemawiają za tym, że to nie zostało zrobione natychmiast - pytał radny Zowczak. Według niego, być może wtedy Michał Ogrodowicz nie musiałby składać dokumentów w Gnieźnie.
     - Bez komentarza - usłyszeli wszyscy od starosty Barczaka.
     Gdy Przemysław Zowczak analizował kulisy wyboru na dyrektora, członek Zarządu Powiatu Wiesław Gałązka przerywał mu i mówił: - Ja słyszę tylko komentarze i treści, które na dzisiaj są bez znaczenia. By się kolega włączył do komisji konkursowej, pomógł swoja inteligencję... . Przerwał mu ten wywód przewodniczący Rady Jan Bartecki.
     Przypomnijmy, że PO nie zgłosiło swego kandydata do komisji konkursowej, bo od samego początku (od 15 lat) za stan powiatowej służby zdrowia odpowiada PSL i SLD i ta odpowiedzialność nie powinna być rozmywana.

Marek Holak
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1115 (26/2013)

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości