W Trzemesznie
Oczyszczalnia wyczyści budżet
Modernizacja oczyszczalni ścieków będzie droższa. Co najmniej o 1,5 mln zł niż się wcześniej spodziewano. Oznacza to mocne zaciskanie pasa przez burmistrza i radnych w finansach gminy.
UTOPIONE MILIONY
Oczyszczalnia ścieków w Trzemesznie staje się coraz większym ciężarem dla całej gminy. Co jakiś czas gmina musi dokładać środki na jej modernizację. Kolejnym ciosem dla gminy stała się informacja dotycząca przewidywanych kosztów następnego etapu modernizacji tego obiektu.
Przypomnijmy, że przy stosowaniu dotychczasowej technologii i rozwiązań technicznych istnieją poważne problemy z uzyskaniem takich parametrów oczyszczania ścieków, jakie są wymagane w pozwoleniu wodno-prawnym. W związku z tym gmina powinna płacić wysokie kary związane z przekroczeniami tych norm. Na razie płacenie ich jest zawieszone w związku z tym, że gmina prowadzi działania w celu modernizacji oczyszczalni.
O dziwo normy oczyszczania są przekraczane, mimo iż według założeń projektowych moce przerobowe oczyszczalni ścieków w Trzemesznie wynoszą 990 m3 na dobę, a obecnie do oczyszczalni trafia tylko około 600 m3 ścieków na dobę.
Gmina w ostatnich latach wykładała już poważne środki na modernizację oczyszczalni. Wybudowana na początku lat 70. oczyszczalnia zaczęła być rozbudowywana w 1991 r. Rozbudowa realizowana była etapami do 1994 r. Ta pierwsza faza rozbudowy kosztowała ponad 2 mln zł. Później w związku ze zmianą przepisów, związanych z wymogami uzyskiwania efektu ekologicznego, prace zostały przerwane i konieczne było opracowanie nowej dokumentacji rozbudowy oczyszczalni. Dokumentacja ta została opracowana w 1997 r., a rok później rozpoczęto drugi etap rozbudowy, który zakończono w czerwcu 1999 r. Koszt drugiego etapu prac to ponad 2,7 mln zł. W sumie cała rozbudowa oczyszczalni zrealizowana przez firmę Hydrobudowa 9 z Poznania kosztowała blisko 5 mln zł.
KONIEC PIERWSZEGO ETAPU
Jednak w ostatnim czasie parametry oczyszczania ścieków były przekraczane. Według opinii specjalistów normy są przekraczane przez duży ładunek zanieczyszczeń znajdujący się w ściekach. Aby zapobiec przekraczaniu tych norm, konieczna jest interwencja w dwa obszary działalności oczyszczalni. Po pierwsze konieczna była poprawa gospodarki osadowej poprzez zamontowanie prasy do osadu. Po drugie należy zwiększyć napowietrzanie na rowach biologicznych poprzez wymianę urządzeń i podniesienie poziomu ścieków na rowach.
Pierwszy etap modernizacji oczyszczalni ścieków zakończony został w ubiegłym roku. Pozwolił on na uporządkowanie gospodarki osadowej. Inwestycja polegała na zaadaptowaniu i wyposażeniu budynku garażowego na stanowisko mechanicznego zagęszczania i odwadniania osadu. Stanowisko to zostało wyposażone w prasę taśmową oraz zasobnik wapnia wraz z instalacją. Cały ten system został wpięty do automatycznego sterowania. Koszt pierwszego etapu inwestycji to 967.000 zł. Na ten cel gmina pozyskała dofinansowanie z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w wysokości 550.000 zł. Resztę środków przekazano z budżetu gminy.
TO JAKIEŚ FATUM
Druga część modernizacji oczyszczalni jest trudniejsza i droższa w realizacji. Nikt się jednak nie spodziewał, że będzie aż tak kosztowna. Według pierwszych szacunków mówiło się o kwocie około 2,4 mln zł. Jednak niedawno opracowany został kosztorys inwestorski. Wynika z niego, że szacunkowy koszt drugiego etapu modernizacji oczyszczalni to prawie 4,57 mln zł, a więc około 2 mln zł więcej niż się wcześniej spodziewano. Dla budżetu gminy Trzemeszno to ogromna kwota. Trzemeszeńscy samorządowcy szacują, że koszt, który będzie musiała ponieść gmina, będzie niższy od kosztorysu.
- Mam nadzieję, że w wyniku przetargu cena spadnie - mówi burmistrz Krzysztof Dereziński.
- Na pewno wystarczy około 4 mln - przewiduje Paweł Piechowiak, kierownik referatu inwestycyjnego UMiG.
Jednak nawet zakładając te bardziej optymistyczne szacunki, zapowiada się, że inwestycja ta mocno obciąży budżet i w dużym stopniu zwiększy zadłużenie gminy. Tym bardziej, że aby uniknąć płacenia kar, gmina będzie musiała prawdopodobnie przeprowadzić tę inwestycję jeszcze w bieżącym roku.
- Nad naszą oczyszczalnią jest jakieś fatum od samego początku. A miała ona być wzorcowa. Nie mamy wyjścia. Musimy osiągnąć wymagane wskaźniki oczyszczania. Wolałbym robić inne inwestycje, bardziej widoczne dla społeczeństwa, jak np. drogi czy chodniki, ale nie mamy wyjścia - komentuje burmistrz Dereziński.
Aby doprowadzić do modernizacji części biologicznej oczyszczalni, w efekcie której poprawione zostaną parametry ścieków, konieczne będzie m.in. podwyższenie rowów cyrkulacyjnych oraz wyposażenie ich w urządzenia napowietrzające. Korekty wymagają też obiekty towarzyszące. Postępowanie przetargowe może zostać zakończone już w maju. Jeśli przebiegnie ono bez problemów, prace na oczyszczalni mogą zostać rozpoczęte w czerwcu.
Roman Wolek
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1001 (16/2011)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze