Prezes „Weteranów Pracy” przygotowuje artykuły żywnościowe, które znajdą się w paczkach dla ubogich mieszkańców i członków stowarzyszenia
fot. Magdalena Lachowicz
Strzelno, mieszkańcy, pomoc, Fundacja Bank Żywności, Stowarzyszenie Emerytów i Rencistów Weterani Pracy
Od 5 lat pomagają mieszkańcom
Tylko w tym roku, od marca do października, Fundacja Bank Żywności przekazała stowarzyszeniu Weterani Pracy ponad 55 ton żywności. Przed Bożym Narodzeniem dotrą kolejne transporty.
16 października 2008 r. w Strzelnie powstało Stowarzyszenie Emerytów i Rencistów Weterani Pracy. Głównym inicjatorem był mieszkaniec Stodólna, emerytowany górnik Grzegorz Kulczycki wraz z kolegami Ryszardem Bednarskim i Andrzejem Grzechowiakiem. W skład komitetu założycielskiego weszli ponadto Tomasz Burdziuk i Marian Rychwicki. Ponieważ stowarzyszenie działa na terenie całego województwa kujawsko-pomorskiego, główna jego siedziba mieści się w Bydgoszczy. Aby emeryci i renciści z gminy Strzelno nie musieli jeździć do Bydgoszczy, burmistrz Ewaryst Matczak zaproponował im lokal w budynku, gdzie mieści się MGOPS.
Już w chwili zawiązania stowarzyszenie zakładało szeroką pomoc dla tych, którzy takiej pomocy potrzebują, dlatego nawiązało ścisłą współpracę z Fundacją Bank Żywności w Toruniu. Od momentu podpisania umowy oraz wpłacenia obowiązkowej składki członkowskiej, fundacja na ręce stowarzyszenia przekazuje co miesiąc produkty żywnościowe, które przeznaczane zostają dla członków stowarzyszenia oraz ubogich i bezrobotnych mieszkańców gminy Strzelno. Od marca do października tego roku Bank Żywności przekazał stowarzyszeniu ponad 55 ton żywności. - Do października wspomogliśmy mieszkańców żywnością za 173.284,92 zł - mówi Grzegorz Kulczycki.
Wydawanie artykułów odbywa się w zajmowanym przez stowarzyszenie pomieszczeniu w budynku MGOPS przy ul. Sportowej. Kierownik MGOPS Małgorzata Nowak przedstawiła prezesowi Kulczyckiemu listę osób, które korzystają z pomocy Ośrodka, i którym może dodatkowo pomóc stowarzyszenie przekazując żywnościowe paczki. Od marca do października stowarzyszenie wsparło w gminie Strzelno 10.500 osób. Każda uprawniona rodzina otrzymała jednorazowo paczkę ważącą około 6 kg. W akcję wydawania żywności włączyły się Agnieszka Machnik i Magdalena Olszewska, które pracują społecznie. Dodatkowo Ryszard Bednarski ze stowarzyszenia dowozi paczki do tych osób, które potrzebują pomocy, a same ze względu na stan zdrowia nie mogą po nie przyjść. Pomocą w działalności stowarzyszenia służy radny miejski Piotr Dubicki, przewodniczący komisji zdrowia, opieki społecznej.
Kolejny transport żywności dotrze do Strzelna w listopadzie i grudniu. Tuż przed świętami - jak informuje Grzegorz Kulczycki - potrzebujący mieszkańcy gminy Strzelno otrzymają bogatsze nieco paczki niż zwykle.
Z informacji, jakie docierają do naszej redakcji wynika, że po aferze związanej z przywłaszczonymi przez szefową Związku Emerytów i Rencistów i Inwalidów Oddziału w Strzelnie Irenę G. ponad 20.000 zł wpłacanych przez emerytów na wycieczkę (pisaliśmy o tym tydzień temu), część emerytów zainteresowała się przejściem do stowarzyszenia i rezygnacją z członkostwa w ZERiI.
- Mnie najbardziej zależy na tym, żeby odróżnić Związek Emerytów, Rencistów i Inwalidów od „Weteranów Pracy”, bo teraz ludzie się tak jakoś krzywo patrzą na naszych emerytów, myślą, że mają coś wspólnego ze Związkiem Emerytów. Nie. My mamy wiele wspólnego, ale z emerytami, a nie ze związkiem. My też organizujemy wycieczki, z tym, że u mnie wszystko płacone jest na faktury, nie ma żadnych przekrętów. U nas emeryci nie muszą obawiać się, że zostaną oszukani - powiedział Grzegorz Kulczycki.
Magdalena Lachowicz
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1134 (45/2013)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze