Ostrowo, mieszkanie, burmistrz, opieka społeczna
Od pokoju dzieli ich ściana
Dosłownie i w przenośni. Burmistrz Matczak obiecał, że jeżeli Agnieszka i Piotr Kamińscy, rodzice sześciorga dzieci zadeklarują, że opieka społeczna będzie mogła odciągać im pieniądze na spłatę zadłużenia czynszowego, to rodzina ma szansę otrzymać dodatkowy, wymarzony pokój przydzielony przez Komisję Mieszkaniową.
MIESZKANIE Z KLASY
Agnieszka i Piotr Kamińscy wraz z szóstką dzieci Magdaleną (15 lat), Kamilem (14 lat), Kacprem (7 lat), Dominiką (6 lat), Mateuszem (5 lat) i Nicolą (1,5 roku) mieszkają w budynku po byłej szkole podstawowej w Ostrowie (gm. Strzelno). Wcześniej mieszkali u rodziców pana Piotra w Ostrowie Wybudowania, ale ze względu na istniejące tam trudne warunki lokalowe starali się o przydzielenie im osobnego mieszkania.
Przydział na mieszkanie o powierzchni 47 m2 otrzymali 26 lutego 2004 r. od zarządzającego w tamtym czasie mieszkaniami komunalnymi w gminie Strzelno ZGKiM. W umowie najmu mieli zaznaczone, że otrzymują lokal do adaptacji, i takie warunki przyjęli. Było to jedno wielkie pomieszczenie klasowe, które sami wyremontowali i zaadaptowali na mieszkanie. Wydzielili tam dwa pokoje, łazienkę i kuchnię.
Problem lokalowy pojawił się w momencie, gdy u ich syna Mateusza zdiagnozowano zespół nerczycowy. Syn ma przyznane nauczanie indywidualne w domu. Takiemu dziecku w myśl Rozporządzenia Ministra Edukacji Narodowej z 2008 r. w sprawie sposobu i trybu organizowania indywidualnego obowiązkowego rocznego przygotowania przedszkolnego i indywidualnego nauczania dzieci i młodzieży, należy zapewnić jak najlepsze warunki do pobierania nauki. Takich warunków rodzina Kamińskich nie może zapewnić swojemu synowi.
ZAMIANY NIE BYŁO
W związku z tym, że w tym samym budynku zwolniło się dużo większe mieszkanie po Izabeli Zemskiej, która mieszkała za ścianą mieszkania rodziny Kamińskich, małżeństwo złożyło w gminie Strzelno wniosek o zamianę swojego mieszkania, na mieszkanie po Izabeli Zemskiej. Z relacji małżeństwa wynika, że burmistrz Ewaryst Matczak odmówił im przydzielenia większego mieszkania, o które zabiegali. Mieszkanie po podziale komisja mieszkaniowa przyznała Małgorzacie Kobus.
O mieszkaniu po Izabeli Zemskiej pisaliśmy w 32/2013 numerze naszego tygodnika w artykule pt. Bezdomna rodzina, bezdomne psy. Przypomnijmy, że mieszkanie po Izabeli Zemskiej gmina podzieliła na dwa mniejsze. Większą część mieszkania otrzymała wówczas Małgorzata Kobus samotnie wychowująca dziecko, która jest córką pracownicy strzeleńskiego Urzędu Miejskiego Lucyny Kobus, pracującej na stanowisku głównego specjalisty ds. kadr i płac UM w Strzelnie. Małgorzata Kobus otrzymała w Ostrowie duży pokój, łazienkę i kuchnię.
OD POKOJU DZIELI ICH ŚCIANA
Natomiast drugie pomieszczenie po podziale mieszkania składa się z tylko jednego pokoju z możliwością wydzielenia na kuchnię. W tym momencie rodzina Kamińskich rozpoczęła starania o przydzielenie im tego jednego pomieszczenia, które pozostało po podzieleniu mieszkania Izabeli Zemskiej. Tym bardziej, że właśnie ten pokój dzieli ściana od ich mieszkania i wystarczyłoby, by w ścianie zamontowano tylko drzwi wejściowe.
Jednak i w tym przypadku burmistrz, jak twierdzi rodzina Kamińskich, nie wyraża na to zgody.
- Sami z pomocą rodziny, na własny koszt wszystko tutaj wyremontowaliśmy. Gmina nie dała nam nawet złotówki. Musieliśmy sami szambo wykopać i wodę podciągnąć (...) Burmistrz nam mówi, że mamy ponad 2 tys. długu i fakt, że go mam. Ale ja sam remontuję to mieszkanie. Wilgoć jest, nieszczelne okna, co roku trzeba tutaj przemalować, to też kosztuje. To te koszty, które ponosimy, burmistrz mógłby nam z czynszu odliczyć. Jakby gmina nam ten pokój przyznała, to my byśmy sami remont zrobili, a od gminy nic byśmy nie chcieli - opowiada naszemu reporterowi rodzina Kamińskich.
Małżeństwo wspomniało reporterowi o jeszcze jednym pomieszczeniu, które znajduje się na tej samej kondygnacji. Jest to pokój 14 m2 bez żadnych mediów. Na dzień dzisiejszy zajmuje je Marek Kaszyński, brat pani Zemskiej. - Ale on tu w ogóle nie przebywa. Teraz jak pani Zemska zdała swoje mieszkanie, to tam nie ma nawet wody, ani prądu. Skoro stoi puste, to dlaczego nam tego pokoju nie przyznają? - pytają.
DŁUG ROŚNIE
Ośmioosobowa rodzina Kamińskich utrzymuje się z przyznanych świadczeń przez strzeleński M-GOPS oraz z zasiłku dla bezrobotnych, który pobiera Piotr Kamiński. Pani Agnieszka ze względu na sprawowaną opiekę nad niepełnosprawnym synem nie może podjąć pracy zarobkowej. Rodzina przyznaje, że ma zadłużenie w gminie z tytułu niepłaconego czynszu w wysokości około 2.500 zł, ale jak twierdzi, nie mają pieniędzy, a z tych, którymi gospodarzą ledwo wystarcza na życie.
My ustaliliśmy w Urzędzie Miejskim w Strzelnie, że rodzina państwa Kamińskich ma wyliczony czynsz w wysokości 58,87 zł plus ryczałt za wodę. W sumie miesięcznie za zajmowane przez nich mieszkanie powinni płacić około 78 zł. Na dzień dzisiejszy rodzina zalega z tytułu niepłacenia czynszu 2.164,55 zł oraz za wodę w wysokości 641,40 zł. Do tego naliczone są już odsetki.
BURMISTRZ CHCE DEKLARACJI
Burmistrz Ewaryst Matczak potwierdza, że sytuacja rodziny Kamińskich jest bardzo ciężka. Jednak zaznaczył, że otrzymanie większego mieszkania, a także dodatkowego pokoju, o który rodzina wnioskuje jest możliwe tylko wtedy, gdy spłacone zostanie zadłużenie, jakie państwo Kamińscy wygenerowali nie płacąc czynszu za obecnie zajmowane mieszkanie.
- Trudna sprawa. Skoro za małe mieszkanie się nie płaci, to za duże w ogóle nie będą płacić. Przyznanie większego mieszkania jest jakby nagrodą za systematyczne płacenie czynszu. Wiem, że rodzina, a szczególnie dzieci są w trudnej sytuacji, wiem, że nie jest tam lekko. Ale są rodziny w trudniejszej sytuacji, ale tam nie ma miejsca na kieliszek, tak jak w tym przypadku. Jednak o przydziale zadecyduje komisja mieszkaniowa (...) Ta rodzina ma wysokie świadczenia z opieki. Jeżeli rodzina wyrazi zgodę na potrącanie im części świadczeń na spłatę zadłużenia i opłacanie bieżącego czynszu, to jest duża szansa, by rodzina otrzymała dodatkowe pomieszczenie. Będziemy brali to bardzo poważnie, gdy wpłynie deklaracja, że opieka będzie im potrącała na bieżący czynsz plus zaległości - powiedział nam burmistrz Matczak.
Jeśli chodzi o pokój zajmowany przez Marka Kaszyńskiego, o którym wspominała rodzina Kamińskich, to okazuje się, że przydział na ten lokal ma córka pani Zemskiej, Agata, która obecnie przebywa za granicą. Natomiast pan Marek jest tam zameldowany. Dopóki Agata Zemska nie zda tego pomieszczenia gminie, to nic z tym lokalem nie można zrobić.
WSPARCIE OD OPIEKI SPOŁECZNEJ
Kierownik M-GOPS w Strzelnie Małgorzata Nowak mówi, że opieka społeczna popiera działania rodziny Kamińskich o pozyskanie dodatkowego pomieszczenia. Twierdzi przy okazji, że rodzina jest nieudolna, a pan Piotr nadużywa alkoholu. Często przyznanymi świadczeniami dysponowała opieka społeczna, np. w sklepie za określoną kwotę odbierali potrzebne w gospodarstwie domowym artykuły. Inaczej, jak mówi kierownik M-GOPS pieniądze byłyby roztrwonione na niepotrzebne rzeczy. Dlatego rodzina znajduje się pod ścisłym nadzorem opieki społecznej, i tym bardziej, jak mówi kierownik Nowak, potrzebna jest im pomoc.
- Mieszkać, tak jak oni mieszkają na pewno bym nie chciała. Sprawa nadużywania alkoholu przez pana Piotra wpływa do sądu, ale gdyby jego tam nie było, to byłoby jeszcze gorzej. Temat rodziny Kamińskich poruszałam na odprawie kierowników z burmistrzem. Jednak wtedy burmistrz mówił, że w grę wchodzi tylko i wyłącznie spłata zadłużenia. A takich pieniędzy rodzina, ani my jako opieka nie mamy. Teraz skoro burmistrz tak zadecydował, to ja mogę zobowiązać rodzinę i ująć w dokumentach, że będziemy pobierać od nich z zasiłku okresowego na miesięczny czynsz i spłatę zadłużenia. Byłoby to gdzieś w granicach 150 zł miesięcznie, i będziemy systematycznie to płacić do końca roku, a resztę wypłacać będziemy rodzinie na życie - zadeklarowała Małgorzata Nowak.
W związku z tym, że burmistrz stwierdził, że jeśli rodzina zadeklaruje się, że opieka z przyznanych rodzinie świadczeń będzie stopniowo spłacać ich zadłużenie, kierownik M-GOPS Małgorzata Nowak obiecała, że do czwartku, 29 sierpnia taka deklaracja od rodziny wpłynie do burmistrza. Efektem podjętych działań będzie możliwość poważnego brania pod uwagę podczas obrad komisji mieszkaniowej rodziny państwa Kamińskich o przyznanie dodatkowego pomieszczenia, po podziale mieszkania pani Zemskiej.
Najbliższe posiedzenie komisji mieszkaniowej odbędzie się w piątek, 30 sierpnia.
Magdalena Lachowicz
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1124 (35/2013)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze