Reklama

Ojciec daje 5.000 zł nagrody

Trzemeszno
     Ojciec daje 5.000 zł nagrody
     Prokuratura w Lesznie uznała, że trzemeszeńscy policjanci nie złamali prawa, nie powiadamiając pogotowia o znalezionym, leżącym na ziemi nieprzytomnym mężczyźnie. Jego ojciec odwołał się od tej decyzji.

     LEŻAŁ NIEPRZYTOMNY
     Prokuratura Rejonowa w Lesznie umorzyła postępowanie w sprawie podejrzenia niedopełnienia obowiązków przez dwóch funkcjonariuszy Komisariatu Policji w Trzemesznie, czyli o przestępstwo z artykułu 231 par. 1 kodeksu karnego.
     Do zdarzenia, którego dotyczyło postępowanie doszło w nocy z 9 na 10 października 2010 r. Wtedy to 30-letni Emil Sz. z Trzemeszna został znaleziony przez patrol policji. Leżał na wznak, nieprzytomny na chodniku przy ul. 22 Stycznia w Trzemesznie. Policjanci zadzwonili przez domofon do jego rodziców mieszkających w bloku obok, a następnie pomogli wnieść Emila Sz. do mieszkania. Zapewniali, że mężczyźnie nic się nie stało i jest on tylko pijany. Dopiero po kilku godzinach rodzina Emila Sz. zauważyła niewielkie obrażenia na jego głowie. Mężczyzna był przytomny, jednak kontakt z nim był utrudniony. Dlatego też 10 października przed 18:00 wezwane zostało pogotowie, które zabrało go do szpitala.
     DŁUGA REHABILITACJA
     W szpitalu u pokrzywdzonego stwierdzono: stłuczenie powłok miękkich głowy w lewej okolicy czołowo-skroniowej, złamania łuski kości czołowej po stronie lewej, stłuczenie obu płatów czołowych mózgu oraz ciężką niewydolność oddechową. Obrażenia te zagrażały życiu rannego.
     Ranny przebywał najpierw na oddziale intensywnej terapii i anestezjologii Zespołu Opieki Zdrowotnej w Gnieźnie, a następnie na oddziale neurologicznym i oddziale rehabilitacji neurologicznej Szpitala dla Nerwowo i Psychicznie Chorych Dziekanka w Gnieźnie. Jego stan ulegał stopniowej poprawie. Powoli dochodzi do pełni sprawności. Na kilka dni wrócił nawet do pracy, ale obecnie przebywa na zwolnieniu lekarskim.
     SAM SIĘ PRZEWRÓCIŁ
     Biegli stwierdzili, że u Emila Sz. nie zauważono żadnych śladów obrażeń zewnętrznych. Uwzględniając rozległość obrażeń czaszkowo-mózgowych, według biegłych, należało wykluczyć możliwość ich powstania w mechanizmie czynnym, czyli poprzez zadanie urazu narzędziem twardym, tępokrawędziastym. Przy takim urazie doszłoby bowiem do obrażeń czaszki. Z tego powodu biegli stwierdzili, że do urazu doszło poprzez upadek z uderzeniem lewą stroną głowy o twarde podłoże.
Dlatego też, jak już wcześniej informowaliśmy, prowadzone odrębnie postępowanie przez Prokuraturę      Rejonową w Gnieźnie, w sprawie powstania obrażeń ciała u Emila Sz., zostało umorzone ze względu na brak znamion czynu zabronionego. W toku tego postępowania nie potwierdziły się więc przypuszczenia, że ktoś inny mógł przyczynić się do powstania obrażeń głowy u mieszkańca Trzemeszna.
     ZGODNIE Z PRZEPISAMI
     Czynności wyjaśniające w sprawie ewentualnego niedopełnienia obowiązku przez policjantów przeprowadzone zostały przez Komendę Powiatową Policji w Gnieźnie. Zdaniem przełożonych przebieg policyjnej interwencji był zgodny z przepisami ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi.
     Prowadzone przez leszczyńską prokuraturę postępowanie w sprawie podejrzenia niedopełnienia obowiązków przez dwóch funkcjonariuszy Komisariatu Policji w Trzemesznie zostało umorzone, gdyż prokuratura stwierdziła, iż rozpatrywany czyn nie zawiera znamion czynu zabronionego.Uznano, że funkcjonariusze podjęli interwencję w stosunku do Emila Sz. zgodnie z obowiązującymi ich przepisami, udzielając pierwszej pomocy i sprawdzając podstawowe parametry życiowe, aby ustalić, czy zachodzi zagrożenie życia lub zdrowia.
     5.000 NAGRODY
     Decyzja o umorzeniu postępowania nie jest jednak prawomocna. Zażalenie na tę decyzję złożył Kazimierz Sz., ojciec rannego mężczyzny. Prokuratura uznała, że odwołanie to zostało skierowane przez osobę nieuprawnioną, gdyż uprawnionymi są tylko sam pokrzywdzony lub jego prawny pełnomocnik. Dlatego też Prokuratura Rejonowa w Lesznie wezwała do usunięcia braków w odwołaniu. Braki te zostały usunięte i zażalenie na decyzję prokuratury złożone zostało przez jednego z poznańskich prawników, pełnomocnika Emila Sz.
     Ojciec pokrzywdzonego mężczyzny jest przekonany także, iż jego syn nie mógł sam doprowadzić do powstania u siebie obrażeń głowy w wyniku upadku. Dlatego też za pośrednictwem naszej gazety chce dotrzeć do osób, które mogły widzieć całe zdarzenie, w wyniku którego Emil Sz. doznał obrażeń w nocy 10 października ubiegłego roku. Dla osoby, która udzieli takich wiarygodnych informacji, wyznaczył nagrodę w wysokości 5.000 zł. W sprawie tej można dzwonić do Kazimierza Sz. pod nr tel. 693-609-829. Rodzina Emila Sz. gwarantuje dyskrecję osobie, która udzieli takich informacji.

Roman Wolek
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 999 (14/2011)

Reklama

 

Inne teksty na ten temat:

Przytomny, ale nie wie co się stało

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości