Mogilno, parking, osiedle, ul. Dworcowa, auta
Opel kadett cały czas blokuje miejsce
Policja niewiele może w tej sprawie zrobić, gdyż ustawa Prawo o ruchu drogowym reguluje zasady ruchu na drogach publicznych oraz w strefach zamieszkania i nie ma zastosowania do osiedlowych parkingów administrowanych przez wspólnoty i spółdzielnie mieszkaniowe.
Tydzień temu w artykule Porzucone i nieużywane blokują miejsca parkingowe pisaliśmy o dwóch autach osobowych, które blokują miejsca parkingowe na osiedlu bloków Spółdzielni Mieszkaniowej przy ul. Dworcowej w Mogilnie. Chodzi o parking mieszczący się przy wjeździe na osiedle, obok byłego sklepu Tęcza. Od kilkunastu miesięcy jedno z miejsc parkingowych zajmuje granatowy opel kadett. - Ten samochód należy do byłych mieszkańców naszego osiedla, a konkretnie bloku 3a. Ci ludzie wyprowadzili się chyba dwa lata temu, a samochód zostawili - mówi mieszkaniec jednego z bloków. Drugi samochód blokuje kolejne miejsce parkingowe od kilku miesięcy. Właściciel mieszka w bloku obok, ale auto stoi na felgach.
W ubiegłym tygodniu prosiliśmy komendę powiatową policji o wyjaśnienie, czy istnieją prawne możliwości, by usunąć samochody blokujące miejsca parkingowe na osiedlach. Pytaliśmy o to p.o. rzecznika prasowego sierż. szt. Tomasza Barteckiego. Do chwili oddania materiału do druku nie otrzymaliśmy odpowiedzi.
Odpowiedź nadeszła w dniu ukazania się artykułu w Pałukach, w czwartek 8 sierpnia. Sierż. sztab. Tomasz Bartecki odpowiedział, że zgodnie z art. 50a ustawy Prawo o ruchu drogowym pojazd pozostawiony bez tablic rejestracyjnych lub pojazd, którego stan wskazuje na to, iż nie jest używany, może zostać usunięty z drogi przez straż gminną lub policję na koszt właściciela lub posiadacza.
- Wątpliwości budzić mogą kryteria przesądzające o tym, czy dany pojazd nie jest używany. Na chwilę obecną w tym zakresie brak jest odpowiednich uregulowań prawnych. Podnoszone przez Panią okoliczności w sprawie „porzuconych” pojazdów zaparkowanych na parkingu osiedlowym w rejonie ulicy Dworcowej i Kościuszki w Mogilnie uniemożliwiają podjęcie przez policjantów interwencji skutkującej usunięciem pojazdu, który nie figuruje jako utracony. Ustawa „Prawo o ruchu drogowym” reguluje zasady ruchu na drogach publicznych oraz w strefach zamieszkania i nie ma zastosowania do osiedlowych parkingów administrowanych przez wspólnoty i spółdzielnie mieszkaniowe. Wyjątkowo przepisy ustawy stosuje się do ruchu odbywającego się poza drogami publicznymi, jeżeli jest to konieczne dla uniknięcia zagrożenia bezpieczeństwa innych uczestników ruchu. Gdyby stan techniczny zaparkowanego poza drogą publiczną pojazdu w sposób oczywisty zagrażał bezpieczeństwu mieszkańców, to fakt ten jest podstawą do podjęcia czynności przez uprawnione służby - poinformował sierż. szt. Tomasz Bartecki.
Czyli według policjantów, usunięcie tych aut jest na dzień dzisiejszy niemożliwe.
Przypomnijmy, że Straż Miejska ustaliła personalia właściciela opla kadetta. Okazało się jednak, że mieszka poza Mogilnem. Komendant Mirosław Kuss skontaktował się z ojcem właściciela opla, który obiecał usunięcie auta z osiedlowego parkingu. O takim rozwiązaniu pisaliśmy już tydzień temu, jednak opel wczoraj, w momencie oddawania artykułu do druku nadal blokował miejsce na parkingu.
Magdalena Lachowicz
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1122 (33/2013)
Więcej informacji:
- Porzucone i nieużywane blokują miejsca parkingowe
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze