Reklama

Opijały w pracy sukcesy Urzędu

W tym budynku trzemeszeńskiego ratusza dwie urzędniczki pracowały pijane

        fot. Roman Wolek

Trzemeszno, urzędniczki, kara nagany, alkohol
     Opijały w pracy sukcesy Urzędu
     Nie zostały jednak za to zwolnione z pracy. Burmistrz Dereziński nałożył na nie kary nagany. Odrębne postępowanie prowadzi policja.

     Do zdarzenia doszło 7 maja około 14:20. Do dyżurnego Komendy Powiatowej Policji w Gnieźnie zadzwonił mężczyzna, który powiadomił, że w jednym z biur na ul. 1 Maja, pracownice referatu finansowo-księgowego Urzędu Miasta i Gminy w Trzemesznie pracują pijane, i w takim stanie obsługują interesantów.
     W związku z tym na miejsce udali się funkcjonariusze komisariatu w Trzemesznie. Najpierw powiadomili o tym burmistrza Krzysztofa Derezińskiego. Wkrótce po tym do jednego z biur referatu finansowo-księgowego policjanci poszli razem z burmistrzem. Do tego biura przybyli także: skarbnik Alina Kociemba i sekretarz gminy Tomasz Gorczycki. W obecności tych urzędników policjanci przebadali alkomatem trzy pracownice tego biura. Okazało się, że jedna z nich była trzeźwa. Dwie pozostałe były pijane.      U 57-letniej urzędniczki stwierdzono 0,9 promila alkoholu w wydychanym powietrzu, a u 49-letniej 0,75 promila.
     W związku z tym obydwie urzędniczki zostały w tym dniu zwolnione do domów i nie wykonywały już swoich czynności służbowych.
     Burmistrz Dereziński wszczął wobec tych urzędniczek postępowanie dyscyplinarne. Obydwie panie musiały złożyć pisemne wyjaśnienia dotyczące tego wydarzenia. Informowały w nich, że dzień wcześniej wieczorem, czyli 6 marca, piły drinki i piwo, a na drugi dzień w pracy, około godzinę przed badaniem alkomatem, spożyły po jednym piwie. Jak powiedziała skarbnik Alina Kociemba, urzędniczki te tłumaczyły również, że w ten sposób chciały uczcić ostatnie sukcesy referatu finansowo-księgowego.
     Przed wydaniem decyzji w tej sprawie burmistrz brał pod uwagę: sytuację osobistą i rodzinną urzędniczek, ich dotychczasową niekaralność oraz wcześniejszy właściwy stosunek do pracy. Ostatecznie obydwie urzędniczki ukarane zostały przez burmistrza naganą, ale nie straciły pracy. Decyzje o wymierzeniu takiej kary burmistrz Dereziński razem z sekretarzem Gorczyckim i skarbnik Kociembą wręczyli 13 maja.
     - Głównie na prośbę moją i pana sekretarza, pan burmistrz zdecydować się dać karę nagany, bo sam wcześniej myślał o zwolnieniu ich z pracy - wyjaśnia skarbnik Alina Kociemba. I dodaje, że dotychczas obydwie te panie były bardzo odpowiedzialne i pracowite oraz wykonywały swoje obowiązki bardzo terminowo.
     Odrębne postępowanie w tej sprawie wszczęła policja z art. 70 Kodeksu Wykroczeń. Artykuł ten mówi o tym, że ten kto wbrew obowiązkowi zachowania trzeźwości znajduje się w stanie po użyciu alkoholu, środka odurzającego lub innej podobnie działającej substancji lub środka i podejmuje w tym stanie czynności zawodowe lub służbowe podlega karze aresztu albo grzywny.
     Urzędniczki, które 7 maja pracowały pijane, nie chciały rozmawiać o tym zdarzeniu z reporterem Pałuk.

Roman Wolek
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1109 (20/2013)

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości