Reklama

Opinie na temat przekształcenia SP ZOZ Mogilno

Styczeń i luty 2011 r. - dług zwiększył się o 190.000 zł
     Opinie na temat przekształcenia SP ZOZ Mogilno
     Podczas sesji Rady Powiatu, 25 lutego, dyrektor SP ZOZ Mogilno Jerzy Kriger twardo postawił sprawę odpublicznienia SP ZOZ w Mogilnie. Mówił, że za chwilę na rynku usług medycznych SP ZOZ może nie być ze względu na skostniałą strukturę firmy. Przypomnijmy, że na koniec 2010 r. szpital wykazał dług 1.200.000 zł. Jednak już za dwa miesiące tego roku dług wynosi kolejne 190.000 zł, czyli na koniec roku ten dług może urosnąć nawet do kwoty 2 mln zł.

     Temat ten poruszono na sesji Rady Miejskiej w Strzelnie 10 marca. Poniżej przedstawiamy kilka opinii na ten temat radnych ze Strzelna.

    PIOTR DUBICKI,  radny Rady Miejskiej w Strzelnie
    - Czytając w ostatnich „Pałukach” artykuł widzimy, że NFZ, pomimo zabiegów wielu osób o poprawne funkcjonowanie mogileńskiego SP ZOZ, wszystkie niepowodzenia związane z brakiem kontraktów na przychodnie specjalistyczne w Strzelnie oraz nocny punkt POZ ceduje na barki dyrekcji SP ZOZ i starostwa. Po przeczytaniu tego artykułu chciałbym tutaj zaapelować do pana starosty i dyrekcji SP ZOZ, do radnych powiatowych o to, aby przy przekształcaniu naszego szpitala nie powtórzyła się taka sama sytuacja, co z przychodniami specjalistycznymi. Chodzi o to, że znowu ktoś zadecyduje o nas - bez nas i okaże się, że pewnego ranka obudzimy się i będziemy musieli powiedzieć, że szpital mieliśmy, a nie, że szpital mamy. Gmina Strzelno oraz sąsiednie gminy, w tym Jeziora Wielkie, nie są uprzemysłowione, gdzie mieszkają zamożni ludzie, których stać jest na przemieszczanie się kilkadziesiąt kilometrów, aby dotrzeć do przychodni, czy szpitali w innych województwach. Chciałbym jeszcze raz uczulić pana starostę i radnych powiatowych, aby póki jest jeszcze czas, reagować na wszystkie zmiany i zwiększyć zaangażowanie, jak było to przy negocjacjach w sprawie przychodni specjalistycznych.  
    RYSZARD CYBA,  lekarz
    - Od pewnego czasu na szczeblu ogólnopolskim mówimy o przekształceniach w służbie zdrowia. Chciałbym zapytać, jeżeli takowe przekształcenie dotyczy nas, to pytanie moje brzmi, kto przejmuje długi po dotychczasowej działalności SP ZOZ w Mogilnie. Jakie są te długi w chwili obecnej i czy jednostce przejmującej te długi, czyli powiatowi, nie będzie to rzutowało na zaplanowane remonty i inwestycje na terenie naszego strzeleńskiego szpitala?
    PRZEMYSŁAW ZOWCZAK,  radny powiatowy
      - Jestem zwolennikiem odpublicznienia SP ZOZ, ale nie ze względu na to, żeby zwalniać pracowników. Ilość pracowników musi być dostosowana do potrzeb i do wymogów stawianych przez NFZ. Dlaczego jestem zwolennikiem odpublicznienia i dlaczego, jak sądzę, dyrektor Kriger poruszył ten temat w tak dramatycznej formie na sesji Rady Powiatu. Po pierwsze jest to kwestia stworzenia sobie możliwości do zarabiania pieniędzy. Są ludzie, którzy chcą zapłacić. My mamy lekarzy, mamy sprzęt, mamy możliwości taktyczne, ale nie mamy możliwości prawnych. Druga kwestia równie ważna to możliwość łatwiejszego zarządzania SP ZOZ-em. 
    MARIAN MIKOŁAJCZAK,  radny Rady Miejskiej Strzelna
    - Myślę, że jak długo nie zostanie społeczeństwu jasno przedstawiona idea i istota odpublicznienia, komercjalizacji czy prywatyzacji SP ZOZ, tak długo będą te demony populizmu i dawnego systemu gdzieś tam  buszować. Przecież komercjalizacja nie będzie polegała na tym, że lekarz będzie brał pieniądze od pacjenta, który do niego przyjdzie. Przecież zauważmy, teraz mamy niby bezpłatną służbę zdrowia, ale tak naprawdę to nie jest ona bezpłatna. Mamy bezpłatne szkolnictwo, ale ono nie jest całkowicie bezpłatne, bo system różnych ukrytych mniej, czy bardziej oficjalnych dopłat istnieje. Trzeba zobaczyć, w ilu jednostkach samorządowych na takie rozwiązanie się zdecydowano. Może i nie jest to panaceum, ale być może byłoby to jakieś rozwiązanie problemu. Panie burmistrzu, chyba przed trzema laty w miasteczku podobnym do Strzelna, w szpitalu, gdzie też sytuacja finansowa była bardzo trudna, zdecydowano się nie wiem, czy na jego komercjalizację, czy inną formę przekształceń i zaczęło to dopiero jakoś poprawnie funkcjonować. Z tym, że zaznaczam, tak długo, jak społeczeństwo nie będzie wiedziało na czym faktycznie ta prywatyzacja ma polegać, będą wokół tego narastać mity, to nie będzie przyzwolenia społecznego i racjonalnego podejścia do sprawy przekształcenia SP ZOZ. Może warto byłoby zacząć działania od tej strony i uzmysłowić ludziom, ze nie będą musieli za wszystko płacić. To jest świat fikcji, który trzeba zerwać.
    JERZY KRIGER,  dyrektor SP ZOZ
    - To nie jest tak, że jak jest przeprowadzana prywatyzacja, to jest to już prywatny podmiot. Zmieni się tylko forma zarządzania - to jest generalna rzecz w tym wszystkim. Nie straszmy społeczeństwa mitem prywatnego.
    EWARYST MATCZAK, burmistrz Strzelna
    - Mówię tutaj jako mieszkaniec gminy Strzelno, a nie jako burmistrz. Chodzi mi o prywatyzację, czy przekształcenie SP ZOZ w spółkę prawa handlowego. Co stanie się z ludźmi, dla których skończą się punkty, czy po przekształceniu lekarz będzie takie osoby przyjmował mimo, że ma określony limit? Czy spółka prawa handlowego rozwiąże ten problem i wszyscy pacjenci będą do lekarza przyjęci? Druga sprawa, ma to być spółka z udziałem kapitału budżetu powiatu. Ale może być taka możliwość, że powiat swoje udziały odsprzeda, bo takie możliwości istnieją. Ponadto nadal będą kontrakty przydzielane przez NFZ, one nadal będą i nie mamy gwarancji, czy po przekształceniu będą one wyższe, czy takie same. Czy nie można zmienić tego wszystkiego razem. Razem z przyznanymi kontraktami przez NFZ. Jeżeli będzie mniej punktów, to czy jest to spółka prawa handlowego, czy jest to SP ZOZ, będą te same problemy.
    TOMASZ BARCZAK,  starosta mogileński
    - Tak na gorąco chce tutaj dopowiedzieć, że bardzo mile widziane wśród udziałowców tej spółki są samorządy gmin. Wtedy rzeczywiście, jeżeli się podzielimy swoimi udziałami, to każdy będzie miał prawo głosu, bo tak to się robi w spółce prawa handlowego. Wtedy, jeśli mamy w spółce pieniądze i mamy jakieś wizje, to możemy wymagać. O wiele prościej byłoby nam wszystkim przeprowadzić tę restrukturyzację, jeżeli wraz z samorządem powiatowym do spółki weszłyby wszystkie samorządy gmin. Byłaby to wymarzona rzecz. Niedobrze, jeśli jest zbyt dużo rządzących, ale jeśli chodzi o kapitał to łatwiej jest nim operować. Temat jest na razie w fazie pomysłu, więc serdecznie zapraszamy samorządy gminne do współpracy.      
    PIOTR PIESZAK,  przewodniczący Rady Miejskiej w Strzelnie
    - Jeśli chodzi o służbę zdrowia, to osobiście wolę używać w tym przypadku słów zmiana organizacyjna SP ZOZ. Prywatyzacja brzmi szumnie i kojarzy się niekiedy z różnymi przekrętami. Ja osobiście byłem za tym, żeby prywatyzować mienie komunalne, tworzyć spółki, które będą na rynku funkcjonować. Już 5 lat temu w Mogilnie deklarowałem staroście, że jestem za przekształceniem formy działalności SP ZOZ. Myślę, że powinniśmy dążyć do tego, żeby taką spółkę utworzyć. Myślę, że obawy, które przedstawił tutaj burmistrz będą zawsze występowały. Dlatego myślę, że powinniśmy prowadzić akcję uświadamiającą mieszkańców, jakie korzyści niesie ewentualna zmiana organizacyjna SP ZOZ.

Reklama

Magdalena Lachowicz

Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 996 (11/2011)

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości