Operacji przenoszenia dźwigiem półtonowej sylwetki orła na cokół pomnika Powstańców Wielkopolskich przyglądali się mieszkańcy Gębic.
W tle widać pomnik z napisem „Bohaterom ZSRR”, jaki cały czas znajduje się na gębickim Rynku.
fot. Paweł Lachowicz
Gębice, orzeł, pomnik, sołtys, cokół
Orzeł usiadł na pomniku
Sołtys Gębic Andrzej Konieczka bardzo przeżywał moment postawienia orła na cokole pomnika Powstańców Wielkopolskich. Komentował na gorąco: - Nikt nie powie już, że jest problem z odbudowaniem pomnika, bo już jest odbudowany.
To głównie dzięki wytrwałości sołtysa Andrzeja Konieczki (w środku z córką Agatą), zburzony przez hitlerowców pomnik Powstańców Wielkopolskich w swym oryginalnym wyglądzie wrócił na gębicki Rynek. Od lewej stoją: regionalista, bibliotekarz Irena Tupalska, żona sołtysa Beata Konieczka i szef firmy „Perfekt” wykonującej fundament i cokół pomnika Piotr Smółka.
fot. Paweł Lachowicz
25 lipca o 9:00 ruszyły pierwsze prace przy odbudowie pomnika Powstańców Wielkopolskich w Gębicach (gm. Mogilno). Pisaliśmy o tym w 31/2013 numerze, w artykule Ruszyła budowa pomnika Powstańców Wielkopolskich.
Prace przy budowie pomnika wykonuje mogileńska firma Perfekt Piotra Smółki. W pierwszym etapie wylana została podstawa pomnika. 20 sierpnia na podstawie stanął cokół odlany wcześniej w Zakładzie Betoniarskim Zbych-Pol & Mobet w Mogilnie. Następnie wylane z betonu zostały trzy kolejne stopnie schodów.
27 sierpnia na cokole stanął 500 kg orzeł. Prace związane z budową orła wykonała pracownia plastyczna Dawida Wawrzyniaka z Inowrocławia. Najpierw stworzony został orzeł w glinie, na którym wykonany został odlew formy, w której z kolei została odlana ze specjalnego cementu figura. Orzeł wewnątrz jest pusty. Dawid Wawrzyniak zgodnie z podpisaną umową miał wykonać rzeźbę do drugiej połowy września. - Mam nadzieję, że uda się to wcześniej wykonać - mówił, gdy odwiedziliśmy go w jego pracowni. Słowa dotrzymał, gotowa rzeźba do Gębic przyjechała w ostatnim tygodniu sierpnia.
- Wszystko było tak robione, jak było zaplanowane. Jest to sztuczny piaskowiec na bazie szlachetnego materiału plus warstwa wyprawki i grubego tynku. W środku jest cement konstrukcyjny i konstrukcja stalowa. Wszystko jest tak, jak zaplanowałem, razem z zamontowaniem - mówił na Rynku w Gębicach Dawid Wawrzyniak.
Jest to artysta rzeźbiarz znany w regionie mogileńskim. W 2004 r. wykonał pierwsze rzeźby dla mogileńskiej parafii klasztornej. Wśród wielu prac na swoim koncie ma również epitafium, które znajduje się na strzeleńskim Wzgórzu św. Wojciecha. Odnowił figurkę oraz doprojektował kapliczkę w Starczewie (gm. Strzelno). Rzeźby benedyktynów w korytarzach klasztoru mogileńskiego, ołtarz stołowy oraz popiersia na bokach odnowionego pomnika Powstańców Wielkopolskich na mogileńskim cmentarzu są również autorstwa Dawida Wawrzyniaka.
Gębicki orzeł na chwilę wzbił się w powietrze
fot. Paweł Lachowicz
Odbudowa pomnika stała się faktem, zadowolenie było widać, zarówno na twarzy sołtysa Gębic Andrzeja Konieczki, jak i innych mieszkańców oraz pracujących przy budowie pracowników. Przeżywając moment postawienia orła na cokole sołtys mówił: - Brakuje teraz tej ogłady i tych tablic, które są zamówione, ale istnieniu tego pomnika nie da się już zaprzeczyć. Po prostu jest. W momencie, kiedy cement zwiąże i posprząta się wszystko wokoło, to nikt nie powie już, że jest problem z odbudowaniem pomnika, bo już jest odbudowany.
Przed pomnikiem na ostatnim stopniu zostało również przygotowane miejsce na akt erekcyjny. W specjalnie przygotowanej tubie, oprócz aktu erekcyjnego, prawdopodobnie umieszczone zostaną zdjęcia z budowy. W tym miejscu ma być zainstalowana metalowa płyta z herbem lub wieczny znicz. Te sprawy będą jeszcze omawiane przez komitet odbudowy. W najniższej części cokołu ma być zamieszczona tablica z napisem: 1928 - wybudowano, 1939 - zburzono przez okupanta niemieckiego, 1990 - upamiętniono, 2013 - odbudowano. Całość na wykończenie i kosmetykę musi jeszcze poczekać. Cokół i schody muszą jeszcze odczekać około 30 dni, aby beton dojrzał. Później całość zostanie pokryta żywicą epoksydową, która ma za zadanie zabezpieczyć przed wilgocią z zewnątrz.
W przygotowaniu są również tablice, które wykonuje firma Gremex Roberta Gmaja z Mogilna. Na frontowej części zgodnie z zapowiedziami umieszczona zostanie tablica intencyjna, natomiast epitafijne tablice z nazwiskami 47 poległych zostaną umieszczone na bocznych częściach cokołu.
Paweł Lachowicz
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1124 (35/2013)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze