Reklama

Ostrzy tępe oświatowe topory

Strzelno, LO, burmistrz, oświata, znaczenie, sesja, Rada Miejska
     Ostrzy tępe oświatowe topory
    Burmistrz Ewaryst Matczak apelował do powiatowych funkcjonariuszy, aby zakopać topory i przystąpić do negocjacji w sprawie przyszłości strzeleńskiej oświaty. - Wyrywanie sobie uczniów na siłę zakończyło się tym, co jest - mówił o przeciąganiu uczniów przez dwa strzeleńskie gimnazja - powiatowe i gminne.

     LICEUM TRACI ZNACZENIE
     Od 1 września 2012 r. istnieje Zespół Szkół w Strzelnie, w skład którego wchodzą: dawne LO, dawny Zespół Szkół Zawodowych oraz jeziorańskie gimnazjum przeniesione tutaj z Włostowa.
     Radny Jan Szarek zwrócił uwagę podczas sesji Rady Miejskiej 26 września, że w tym roku szkolnym została utworzona tylko jedna I klasa licealna w Zespole Szkół. Zdaniem radnego za trzy lata, taka szkoła, która ma 60 czy 70 uczniów, pewnie przestanie mieć rację bytu. Przestanie istnieć. Pytał, czy taka sytuacja nie jest skutkiem połączenia szkół zawodowych i liceum? Może nie ma kto się tym zajmować. Przypomniał, że kiedy dyrektorem był Ludwik Zbytniewski i przechodził na emeryturę, liceum liczyło około 400 uczniów.
     - Oby nie było tak, że los liceum położy się znowu na gminie Strzelno cieniem Mogilna, tak jak ze służbą zdrowia - mówił radny Szarek.
     WINNE TOPORY
     Burmistrz Ewaryst Matczak mówił, iż patrząc na rok szkolny 2013/2014 i szkolnictwo ponadgimnazjalne, w porównaniu do ubiegłego roku szkolnego w gminie Mogilno przybyło około 50 uczniów, natomiast w gminie Strzelno ubyło około 30 uczniów.
     - Ten ruch w kierunku utworzenia Zespołu Szkół był dla tego zespołu niestety niekorzystny. Obawy o los liceum są słuszne - mówił burmistrz. Jego zdaniem przy takiej tendencji, liceum ma małe szanse na przetrwanie. Nawet przeniesienie gimnazjum z Włostowa, zdaniem Ewarysta Matczaka, nie spowodowało, że młodzież z tego gimnazjum pozostała w strzeleńskim liceum.
     - Trzeba zagoić stare rany, wrócić do rozmów, do negocjacji - apelował burmistrz. Powiedział, że odbyło się zebranie dyrektorów szkół z terenu gminy Strzelno i będzie przygotowana ankieta, która trafi do uczniów kończących strzeleńskie gimnazjum, aby młodzież wypowiedziała się na różne pytania. Być może, jak twierdzi burmistrz, pozna się przyczynę, dlaczego młodzież z gminnego gimnazjum nie chce iść do liceum w Strzelnie.
     - Nieoficjalne głosy dochodzą [jakie, nie wiemy - przyp. mal] i uważam, że problem jest głębszy i poważniejszy. Jeżeli jakiegoś ruchu nie wykonamy, to może rzeczywiście strzeleńskie liceum może upaść. Na pewno nie będzie tam czterech oddziałów jednego rocznika, bo jest niż demograficzny, ale szansa na dwa oddziały każdego rocznika jest. Tylko trzeba zakopać topory, przystąpić do współpracy, a nie wyrywać sobie uczniów na siłę. Wyrywanie sobie uczniów na siłę zakończyło się tym, co jest - mówił burmistrz.
     TOPORÓW NIE MA
     Dyrektor Zespołu Szkół, w skład którego wchodzi Liceum Ogólnokształcące, Piotr Cieślik mówił pod adresem burmistrza: - Kto panu to przekazał, czy jest to pana osobiste odczucie? Żadnych toporów nie ma. Każdy pracuje najlepiej jak tylko może dla swojej szkoły, nie oczerniając innych. Toporów nie ma i nie będzie.
     Radny Cieślik wyliczał ponadto, że zawsze ponad 40 gimnazjalistów ze Strzelna uciekało do szkół w Inowrocławiu i ten stan się nie zmienił. Zmieniła się tylko liczba uczniów opuszczających gimnazjum. To zdaniem Piotra Cieślika spowodowało, że tej młodzieży zostaje mniej w Strzelnie.
     - Dla części uczniów lepiej jest jechać do dużego miasta, bo jest tam fajniej niż tutaj, gdzie w mieście nic się naprawdę nie dzieje. To są też takie pokusy. Nie można wszystkiego rozważać tylko w kwestii czy są topory, czy ich nie ma. To jest świadomy wybór młodzieży. Nie dlatego, że liceum jest złe, tylko dlatego, że mam chęć wyjechać do innego miasta. Poznawać nowe tereny. Zrobimy wszystko jako szkoła, żeby ta młodzież została, żeby ich przekonać, że nasze strzeleńskie liceum jest równie godne uwagi, jak te licea przereklamowane trochę moim zdaniem w Inowrocławiu - dodał Piotr Cieślik.
     NARUSZONO AUTONOMIĘ SZKÓŁ
     Radny powiatowy Przemysław Zowczak przypomniał, że już wiele lat temu wskazywał na zagrożenie dla Liceum Ogólnokształcącego, jakim jest niż demograficzny.
     - Nie można sobie wyobrazić dobrze funkcjonującej szkoły, jeżeli będzie jedna I, jedna II i jedna III klasa. Z trzyoddziałową szkołą, gdybyśmy nie wiem jak się starali, nie damy rady takiej szkoły utrzymać. Ja osobiście byłem zwolennikiem i uważam, że to między innymi jest przyczyną części obecnych problemów z naborem, że przy okazji tworzenia Zespołu Szkół została naruszona autonomia, zarówno Zespołu Szkół Zawodowych, jak i Liceum Ogólnokształcącego. Byłem i jestem przekonany, że lepiej byłoby, gdyby powstały dwa zespoły szkół. Nawet wtedy, kiedy głosowaliśmy uchwałę o połączeniu w jeden zespół szkół, sytuacja była taka, że musiałem to poprzeć, ale wyraziłem swoje zdanie odrębne, które znajduje się w protokole z obrad sesji - mówił radny.
     WIELU SYPIE PIACH W TRYBY
     W obronie strzeleńskiego liceum stanął także radny Marian Mikołajczak, dotychczasowy dyrektor LO, a  po przekształceniu w Zespół Szkół wicedyrektor tej placówki.
     Jego zdaniem, problem małej liczby uczniów w liceum jest problemem bardziej skomplikowanym. Twierdził, że najważniejszą sprawą jest niż, ale to nie jest tylko to. Otóż sytuacja na ryku pracy jest taka, że duża część młodzieży wybiera technika i szkoły zawodowe.
     - Pan burmistrz mówi, że przyczyną tego jest utworzenie Zespołu Szkół. Ja byłbym bardzo delikatny w formułowaniu takich opinii. Ja wiem, że ze strony pana burmistrza i osób blisko pana znajdujących się, to w momencie tego pomysłu, już była inicjatywa tylko i wyłącznie na straty spisana, państwo aktywnie działaliście, żeby do tego nie doszło sypiąc piach w tryby - usłyszeli obecni na sesji. Radny zwrócił też uwagę, ilu uczniów z gimnazjum włostowskiego poszło do innych liceów, a były to dosłownie pojedyncze przypadki, trzy lub cztery osoby. Większość poszła do techników i szkoły zawodowej i dużo przyszło do technikum i szkoły zawodowej właśnie w strzeleńskim Zespole Szkół. Zdaniem radnego trudno mieć pretensje, gdyż rodzice myślą w sposób bardzo praktyczny, bo co z tego, że uczeń skończy liceum, później studia i będzie bezrobotny. Jak on zdobędzie zawód i będzie ślusarzem, to pracę dostanie. Na to, zdaniem radnego, też trzeba spojrzeć.
     - Trzeba też przyznać, że pewien w tym udział mają ludzie, którzy są nam nieżyczliwi, a którzy mają opiniotwórczą rolę w niektórych placówkach. Taka jest prawda i to nie są słowa rzucane na wiatr. Ja nie operuję tutaj nazwiskami, ale uczniowie przychodzą i mówią jak zachowują się niektórzy nauczyciele - mówił Marian Mikołajczak. Wspominał, że kiedy przed trzema laty była propozycja, żeby utworzyć jedną klasę gimnazjalną przy liceum, wtedy kiedy rozmawiał z radnymi, to część z nich była od razu za, a część radnych, ci którzy popierali burmistrza, to pierwsze ich pytanie brzmiało: A co na to pan burmistrz?
     - Pierwszą sprawę, jaką ja uczyniłem było przyjście do pana burmistrza i zapytanie: „Panie burmistrzu jest inicjatywa, chcemy utworzyć klasę gimnazjum przy liceum. Co pan na to?”. Pan panie burmistrzu chyba tutaj nie zaprzeczy co powiedział, to było w pana gabinecie - „Ja nie będę popierał, i nie będę przeszkadzał”.      Później wskutek protestu gimnazjum pan burmistrz zmienił zdanie i automatycznie zmieniła zdanie grupa radnych bezwzględnie popierających pana burmistrza. Szkoda, że wtedy zabrakło wyobraźni. Nie utworzyliśmy klasy gimnazjum przy liceum, ale ta młodzież uciekła do Bielic. I tak ani my nie mieliśmy, ani nie miało gimnazjum w Strzelnie - dodał radny Mikołajczak.
     Dalej tłumaczył, jak sytuacja wygląda na dzień dzisiejszy. Okazuje się, że jeszcze w ubiegłym roku, kiedy powstało gimnazjum przy liceum około 20 uczniów chodziło do gimnazjum w Bielicach. W tym roku dwoje uczniów szkoły podstawowej poszło do Bielic. Reszta wybrała albo gimnazjum strzeleńskie (gminne), albo gimnazjum przy Zespole Szkół.
     - Jeśli próbujemy szukać przyczyny, to tak wszyscy uderzmy się w pierś, a nie tylko bijmy w czyjeś piersi - apelował Marian Mikołajczak.
     BRAKOWAŁO PROMOCJI
     Radna Irena Pułkownik zarzucała dyrekcji Zespołu Szkół, że ich działania: - Skoncentrowane były tylko na tym, żeby uzupełnić dzieci gimnazjalne, żeby podebrać dzieci z podstawówki. Zarzucała, że nie było w ogóle promocji szkoły w gminnym gimnazjum. - Żadnej współpracy i młodzież sobie po prostu poszła. Nie zwalajmy tylko na niż, bo niż dopiero was dotknie. Gdybyśmy wspólnymi siłami dołożyli starań i zabiegali o młodzież po gimnazjum, byście mieli przynajmniej trzy klasy. Ja to gwarantuję - mówiła radna Pułkownik.
Piotr Cieślik stwierdził, że dyrekcja i nauczyciele jeżdżą po wszystkich placówkach. Wszędzie reklamują szkołę, wszędzie zachęcają młodzież i nic w tej kwestii się nie zmieniło. Osobiście był w akcję promocyjną zaangażowany właśnie Marian Mikołajczak.
     PRZEPROSI
     Irena Pułkownik przypominała, iż burmistrz apelował, by zakopać topór. Zdaniem radnej, ten topór nie jest zakopany, on tkwi. Radna zacytowała wypowiedź radnego Mikołajczaka z tej sesji, jakoby odnosząca się do gminnego gimnazjum: Ale wy jesteście zawsze pod kreską.
     Pytała: - Czy to buduje, czy rujnuje nasze wzajemne relacje. Dla mnie osobiście to jest rujnujące panie dyrektorze, panie radny Mikołajczak.
     Radny Mikołajczak był przekonany, że nie użył takich słów. Poprosił o przerwę i odtworzenie nagrania.      Jednak ze względów technicznych nie było takiej możliwości. W związku z tym radni umówili się, że odsłuchają nagranie po sesji.
     - Myślę, że ktoś kogoś będzie musiał przeprosić - powiedział radny Mikołajczak. Przewodniczący Rady Miejskiej Piotr Pieszak zadecydował, że na najbliższej sesji jeden z radnych będzie musiał przeprosić drugiego.
     Z całości nagrania, które odsłuchaliśmy w redakcji wynika, że słowa cytowane przez radną Pułkownik, nie padły podczas sesji z ust radnego Mariana Mikołajczaka.

Magdalena Lachowicz
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1129 (40/2013)

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości