Mogilno, podinspektor, konkurs, Malwina Michalak
Pani podinspektor w drogach
Konkurs spośród 6 kandydatów, jacy przystąpili do rozmów kwalifikacyjnych wygrała Malwina Michalak z Mogilna. Burmistrz Duszyński zapewnia, że ten wybór nie miał nic wspólnego z tym, iż jej mama startowała z tego samego co burmistrz Komitetu Wyborczego PO w wyborach samorządowych 2010 roku.
12 czerwca burmistrz ogłosił konkurs na stanowisko podinspektora w wydziale infrastruktury drogowej i ochrony środowiska. Pisemne oferty złożyło 9 kandydatów (7 kobiet i 2 mężczyzn). 4 osoby były z Mogilna i po 1 kandydacie z Kwieciszewa, Janikowa, Rzeszynka, Gąsawy i Gniezna.
Etap formalny przeszło 8 kandydatów. 3 i 4 lipca odbyły się rozmowy kwalifikacyjne, do których przystąpiło 6 kandydatów.
Z mogileńskiego ratusza na pytanie, kto wygrał konkurs otrzymaliśmy takie wyjaśnienie: Uwzględniając kwalifikacje kandydatów oraz ich dotychczasowe doświadczenie zawodowe, a także indywidualne cechy osobowościowe, z którymi zapoznano się w toku przeprowadzonych rozmów z kandydatami, wyłoniono 5 (pięcioro) kandydatów, którzy w najwyższym stopniu spełnili wymagania, określone przez kierownika jednostki w ogłoszeniu o naborze, z czego najwyżej oceniono Malwinę Michalak.
Malwina Michalak mieszka w Mogilnie, jest córkę Wioletty Michalak, przewodniczącej Osiedla nr 1 w Mogilnie, nauczycielki religii w SP 2 w Mogilnie. W ostatnich wyborach samorządowych w 2010 r. Wioletta Michalak startowała do Rady Miejskiej Mogilna z tego samego komitetu wyborczego, co burmistrz Leszek Duszyński, czyli z Platformy Obywatelskiej. Uzyskała 78 głosów i nie uzyskała mandatu.
Druga córka Marta Michalak pracuje w Ośrodku Pomocy Społecznej w Mogilnie. Została tam przyjęta w 2006 r. za czasów burmistrza Jacka Kraśnego. Wtedy w wyborach samorządowych 2006 r. Wioletta Michalak startowała z listy PiS, które w I turze popierało kandydaturę Jacka Kraśnego z Przymierza na burmistrza Mogilna. Dopiero, gdy do II tury przeszedł Leszek Duszyński, zyskał także poparcie PiS. Przypomnijmy, że zarówno Jacek Kraśny, jak i Leszek Duszyński wywodzą się z Przymierza.
Ponieważ burmistrz Duszyński w grudniu 2006 r., na zaprzysiężeniu, jakie odbyło się w sali MDK, obiecywał, że za jego kadencji nie będzie już takiego zjawiska, jak kolesiostwo przy zatrudnianiu w ratuszu i jego agendach, spytaliśmy go o kulisy tego konkursu.
Leszek Duszyński powiedział, że nie ma tu mowy o żadnych układach politycznych i znajomości nie decydowały w żadnym wypadku o tym wyborze. Powiedział, że kilka miesięcy temu, z trzema osobami dotychczas pracującymi na stanowiskach pomocy administracyjnej rozwiązał umowy o pracę. Teraz organizuje na te stanowiska konkursy.
- Pani Malwina była najlepiej przygotowaną osobą do wykonywania obowiązków rejestrowania działalności gospodarczej, którą to pracę wykonywała przez ostatnie 3 lata w mogileńskim ratuszu jako pomoc administracyjna - mówi. Burmistrz dodaje, że był to najlepszy wybór z kandydatów, którzy się zgłosili. Jednocześnie wskazuje na podstawie wielu innych konkursów, że: - Na rynku pracy panuje duża posucha, nie ma dobrze przygotowanych kandydatów do pracy w administracji samorządowej.
Marek Holak
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1065 (28/2012)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze