Reklama

Parking przy ul. Świerkowej przywrócony

Handlowcy z Przyjezierza przyjechali na sesję Rady Powiatu Mogilno 10 lipca upomnieć się o przywrócenie miejsc do parkowania na ul. Świerkowej. Ich postulat został spełniony.

      fot. Damian Stawski

Przyjezierze, działka, kierowcy, parking
     Parking przy ul. Świerkowej przywrócony
    Obecnie kierowcy mogą parkować przy ul. Świerkowej, na odcinku od budynku tymczasowego posterunku Policji aż do rowu przed skrętem w ul. Bukową.

     W poprzednim numerze Pałuk pisaliśmy w artykule Szala po stronie handlowców o przywróceniu parkingu przy ul. Świerkowej w Przyjezierzu. Podczas sesji Rady Powiatu 10 lipca, starosta Tomasz Barczak po wizycie obecnych podczas sesji handlowców z Przyjezierza oraz po piśmie zastępcy komendanta Powiatowej Policji w Mogilnie Marcina Ratajczaka (publikujemy poniżej) postanowił zmienić dotychczasową decyzję i znieść zakaz parkowania w Przyjezierzu. W piśmie zastępcy komendanta czytamy m.in., że wójt Jezior Wielkich Zbysław Woźniakowski miał wyolbrzymić ilość przygotowanych miejsc parkingowych w Przyjezierzu. Przypomnijmy, że wójt Jezior Wielkich wskazywał na 2.000 miejsc parkingowych, natomiast po analizie przeprowadzonej przez policjantów - gdy obowiązywał zakaz parkowania na ul. Świerkowej - na terenie Przyjezierza znajdowało się około 1.100 miejsc parkingowych.
     Niezadowoleni z przywrócenia parkowania na ul. Świerkowej są właściciele i dzierżawcy działek rekreacyjnych w Przyjezierzu oraz radny Dariusz Chudziński, który został poproszony przez mieszkańców o monitorowanie tej sprawy w ich imieniu. Właściciele i dzierżawcy działek rekreacyjnych w swoim piśmie do starosty (publikujemy poniżej) wskazują przede wszystkim na bezpieczeństwo oraz na pożar, który miał miejsce 4 lipca. Atakują w nim przede wszystkim samorządowców jak i handlowców.
     Zarówno o komentarz do obecności podczas sesji Rady Powiatu z 10 lipca handlowców oraz do pisma policji pokusił się radny Chudziński. Zwrócił uwagę, że ciągłe zmienianie decyzji ze strony starosty Tomasza Barczaka doprowadza do skłócania ze sobą mieszkających w Przyjezierzu. Radny ma za złe staroście, że ten zamiast podjąć jedną, twardą decyzję wchodzi w licytacje ze stronami konfliktu.
     - Pan Tomasz Barczak ośmiesza urząd starosty mojego powiatu - mówi w ostrych słowach radny Chudziński, który wskazuje, że zarówno za organizację ruchu jak i nasilanie konfliktów jest odpowiedzialny tylko i wyłącznie włodarz powiatu. - Policja, sanepid, służby drogowe zmieniły decyzję po tym jak 10 handlowców zjawiło się na sesji - mówił radny.
     Radny miał też pretensje o pracę policji w Przyjezierzu, kiedy to w dzień odpustu w Markowicach ta przestała panować nad sytuacją w Przyjezierzu. Według radnego policjanci wyszli za późno, by kierować ruchem, a było przecież wiadomo, że w dzień odpustu, kiedy pogoda dopisała, ruch w Przyjezierzu będzie wzmożony.
     - Uważam, że starosta Tomasz Barczak tym zamieszaniem w Przyjezierzu chciał stworzyć zasłonę dymną dla obecnych problemów powiatu takich jak służba zdrowia, stan dróg, bezrobocie - twierdzi radny Chudziński.

Damian Stawski
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1223 (29/2015)

Reklama

 

Przejdź do forum.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości