Utarczki słowne podczas obrad komisji Rady oraz sesji między dwojgiem radnych Henrykiem Trawińskim (z lewej) i Piotrem Dubickim (z prawej) stały się już tradycją. W tym przypadku podczas komisji rewizyjnej sprzeczali się o zasadność obniżenia mieszkańcom gminy Strzelno opłat za wywóz śmieci.
fot. Magdalena Lachowicz
Strzelno, zbiórka, śmieci, komisja rewizyjna, wnioski
Płacić nie za widełki, tylko od osoby
Komisja rewizyjna wypracowała 9 wniosków, które przedstawi burmistrzowi Matczakowi.
ŚMIECIOWA STATYSTYKA
W piątek 9 sierpnia w Urzędzie Miejskim w Strzelnie odbyło się posiedzenie komisji rewizyjnej Rady Miejskiej w Strzelnie. W związku z tym, że głównym tematem obrad była gospodarka śmieciowa, na komisję zaproszony został referent ds. utrzymania czystości i porządku w gminie Marcin Jasiński.
Podczas obrad komisji Marcin Jasiński przedstawił statystykę złożonych deklaracji śmieciowych i wpływów z dokonanych opłat. Z miejscowości Przyjezierze po strzeleńskiej stronie wczasowiska wpłynęło do Urzędu Miejskiego 157 deklaracji, z których miesięczny wpływ do kasy i na konto Urzędu powinien wynieść 4.164 zł. Firmy ze Strzelna złożyły w sumie 121 deklaracji, z których miesięczny wpływ powinien wynieść 10.897 zł. Firmy z terenów wiejskich złożyły w sumie 71 deklaracji, z których wpływ powinien wynieść 9.073 zł. Mieszkańcy wiosek złożyli w sumie 1.515 deklaracji, z których wpływ powinien wynieść 42.078 zł. Mieszkańcy miasta złożyli w sumie 903 deklaracje, z których powinno wpłynąć 27.611 złotych. Mieszkańcy domów komunalnych złożyli 330 deklaracji, z których powinno wpłynąć 7.338 zł oraz mieszkańcy Osiedla Piastowskiego i bloku przy ul. Michelsona złożyli w sumie 408 deklaracji, z których wpływ miesięczny powinien wynieść 15.540 zł.
W sumie do Urzędu Miejskiego wpłynęło 3.505 deklaracji, z których do kasy gminy powinno wpłynąć łącznie 116.701 zł. W sumie na dzień 31 lipca wpłynęło 86.279 zł.
Przypomnijmy, że cena wyjściowa, jaką przewidywał Urząd Miejski, to kwota 800.000 zł, a wynik przetargu opiewał na kwotę 427.680 zł.
ZŁY SYSTEM, PŁACIĆ OD OSOBY
Radny Piotr Dubicki pytał tym samym, w jaki sposób wynik przetargu wpłynie na zmianę uchwalonych przed przetargiem stawek. Uważał, że radni powinni podjąć nową uchwałę z niższymi stawkami za śmieci od mieszkańców.
Natomiast radny Stanisław Popielewski był zdania, że burmistrz tworząc grupy osób oddających śmieci do odpowiedniej płatności sporządził błędny system, ustalając stawki w grupach osób zamieszkujących gospodarstwa domowe. Zastanawiał się, czy będzie rozpatrywana możliwość zmiany tych płatności. Chodzi głównie o to, by mieszkańcy płacili za faktycznie mieszkające osoby w gospodarstwie domowym, a nie jak jest dotychczas, że płatność ustalona jest w grupach 1-2 mieszkańców, 2-3 itd.
- Musimy sobie zdać sprawę, że w systemie zaprezentowanym przez władze gminy 2 rodziców i 2 dzieci razem 4 powoduje płacenie za 5 osób, bo jest ustalona stawka w przedziale 4 do 5 osób. Mało tego matka czy ojciec wychowujący samotnie dziecko płaci za wymyśloną 3 osobę, bo to jest system płatności 2 do 3 osób i w tym systemie nieważne, czy są w mieszkaniu 2 czy 3 osoby, płacimy taką samą wartość - mówił radny Popielewski. Jeżeli ustalonoby stawki od osoby, to każdy mieszkaniec płaciłby około 7 zł za osobę.
- Na pewno jako komisja będziemy wnioskować o zmianę w uchwale zapłaty nie od - do, tylko za osobę - mówił Piotr Dubicki.
DEKLARACJE NIEWAŻNE, WSZYSCY SEGREGUJĄ
Niepokojącym zjawiskiem, zdaniem radnych Popielewskiego, Dubickiego, Cieślika i Kotlińskiego jest fakt, że mieszkańcy składając deklaracje określali się jakie śmieci będą odstawiać, segregowane bądź zmieszane. Mieszkańcy, którzy zadeklarowali odstawianie śmieci zmieszanych, tak jak we wszystkich gminach ustaloną mieli wyższą stawkę od tych, którzy zadeklarowali odstawianie śmieci segregowanych.
Jednak w Strzelnie rzeczywistość okazała się zupełnie inna. Otóż mieszkańcy, którzy przyszli płacić za śmieci do kasy Urzędu, a zadeklarowali odstawianie śmieci zmieszanych zostali powiadomieni, że mają płacić mniej, tyle samo co mieszkańcy, którzy zadeklarowali śmieci segregowane.
- To jest jakieś nieporozumienie. Jak można samemu zadecydować, ile ludzie mają płacić. Skoro w deklaracjach podali, że odstawiać będą śmieci zmieszane, to za takie powinni zapłacić. Teraz deklaracje przez nich złożone różnią się od rachunku, jaki otrzymali po zapłacie w kasie. Co się stanie w razie kontroli, czy taki mieszkaniec nie będzie płacił kary? - pytali radni.
- Ktoś wydał taką dyrektywę, że wszyscy w domach komunalnych segregują i tą dyrektywą zrobił z tych ludzi jakby przestępców gospodarczych, bo jeżeli ktoś zadeklarował 31 zł za zmieszane i idąc do kasy chce zapłacić 31 zł, a kasjerka nie chce od niego tych pieniędzy, to automatycznie powinien mieć deklarację zmienioną - dodał radny Dubicki.
Z wyjaśnień Marcina Jasińskiego wynikało, że chodzi w tym przypadku o mieszkańców gminnych kamienic. Okazało się, że zgodnie z ustawą burmistrz mógł sam określić, w jaki sposób np. wspólnoty będą rozliczane za odstawianie śmieci. Odgórnie ustalono, że ci mieszkańcy śmieci segregują, w związku z tym płacą jak za śmieci segregowane. Tak samo jest w przypadku mieszkańców bloków Spółdzielni Mieszkaniowej.
- Gmina podjęła decyzję, jako zarządca nieruchomością, czy ta osoba segreguje, czy nie. Jest kamienica, jeden pojemnik i część segreguje, część nie. Tu nie jesteśmy w stanie określić kto segreguje. I tutaj ustaliliśmy, że wszyscy segregują. Podjęliśmy decyzję, że śmieci w domach komunalnych podlegają segregacji. Jak będzie to, tak będzie i jak „Sanikont” będzie zgłaszał, że w danych domach komunalnych nie są śmieci segregowane, wszystkie deklaracje zmienimy na zmieszane. Jeżeli taką decyzję podejmiemy za mieszkańców, to będzie problem - powiedział Marcin Jasiński.
- Czyli ci ludzie, którzy zadeklarowali, że nie będą segregować i zadeklarowali, że będą płacić 31 zł, a kasjerka nie chciała od nich przyjąć 31 zł tylko 20 zł. To nie będzie żadnych konsekwencji, bo przy jakiejkolwiek zewnętrznej kontroli stwierdzą wykroczenie - mówili radny Dubicki i Popielewski.
- W budynkach komunalnych wszyscy musieliby płacić albo za śmieci zmieszane, albo segregowane. Nie jestem w stanie upilnować w takim skupisku ludzi, kto, jakie śmieci odstawia. Chodzi o to, żeby dla ludzi było jak najtaniej. Będziemy kontrolować te posesje - powiedział nam burmistrz Ewaryst Matczak.
WNIOSKI
Ostatecznie komisja rewizyjna podczas obrad wypracowała 9 wniosków, które przedstawi burmistrzowi Strzelna.
1. Komisja zauważa potrzebę odpowiedniego uposażenia finansowego dla osób, które zajmują się ustawą śmieciową.
2. Należy dostosować wysokość opłaty za śmieci do uzyskanej oferty przetargowej.
3. Uwzględnić możliwość opłaty za śmieci od osoby.
4. Pobierać opłatę za wywożenie śmieci w miesiącu następującym po wykonanej usłudze.
5. Przyspieszyć utworzenie gminnego punktu odbierania śmieci (PSZOK).
6. Uporządkować możliwość pobierania opłaty za śmieci poprzez wyznaczenie dodatkowego punktu kasowego.
7. Zabezpieczyć mieszkańcom pojemniki na popiół.
8. Poprzez odpowiednią uchwałę umożliwić osobom prawnym podpisywanie umów z firmami śmieciowymi.
9. Opłaty w złożonych deklaracjach zostały zmienione nieprawidłowo.
Magdalena Lachowicz
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1122 (33/2013)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze