Reklama

Po strzale w plecy znalazły się pieniądze

Burmistrz Krzysztof Dereziński zapowiada, że będzie ostro reagował, gdy ktoś będzie mu zarzucał nepotyzm

      fot. Roman Wolek

Burmistrz Dereziński, Rada Miejska, Trzemeszno, budżet, inwestycje, mieszkańcy
     Po strzale w plecy znalazły się pieniądze
     Według burmistrza Krzysztofa Derezińskiego, krytykujący go mieszkańcy na zabraniu Osiedla nr 2 w Trzemesznie zostali zmanipulowani. Jednak już kilka dni później znalazły się w projekcie budżetu pieniądze na część inwestycji, których od dawna oczekiwali mieszkańcy, i których domagali się podczas tego zebrania.

     ULICA PIERWSZEJ KOLEJNOŚCI
     Na sesji Rady Miejskiej w Trzemesznie 27 marca radni przyjęli zmiany w budżecie, wśród których znalazły się długo oczekiwane przez mieszkańców inwestycje. Burmistrz Krzysztof Dereziński zaproponował wprowadzenie takich zmian krótko po tym, gdy spadła na niego fala krytyki za przeznaczenie 111.500 zł na budowę sieci wodociągowej i kanalizacji sanitarnej na ul. Andrzeja Marchlewicza. Jest to nowo powstała krótka ulica obok SP 1, przy której wybudowano kilka nowych domów. Fakt ten zdenerwował tych mieszkańców miasta, którzy już od dłuższego czasu czekają na inwestycje na swoich ulicach. Chodzi tu m.in. o mieszkańców ulic: Borowskiego, Staszica i Siennej, a także osoby, które domagały się poprawy bezpieczeństwa obok SP 1 poprzez wykonanie drogi na łączniku ul. Śniadeckich i ul. Kopernika. Mieszkańców uważają, że w realizacji inwestycji powinna być jakaś kolejność i nie powinno się tak dziać, że wydaje się nagle duże środki na infrastrukturę na nowo powstałej ulicy, a zapomina się o innych ulicach, których mieszkańcy długo czekają na inwestycje.
     VIP LUB MOJEGO KOLEGI
     Mocne słowa krytyki pod adresem władz gminy padły 6 marca na zebraniu mieszkańców Osiedla nr 2. Niektórzy mieszkańcy sugerowali, że tak szybka budowa kanalizacji na ul. Marchlewicza związana jest z tym, że wybudował na niej swój dom dobry znajomy burmistrza, dyrektor SP 2 Jarosław Kaniasty. Radny i zarazem przewodniczący zarządu Osiedla nr 2 Zbigniew Matelski zastanawiał się nawet, czy dla nowej ul. Marchlewicza bardziej właściwą nazwą nie byłaby np. ul. Mojego kolegi lub ul. VIP.
     Podczas tego zebrania mieszkańcy wystąpili do Rady Miejskiej z wnioskiem zaproponowanym przez Zbigniewa Matelskiego o wstrzymanie wykonania budowy kanalizacji na ul. Marchlewicza i przekazanie środków na inne cele, gdyż wykonanie takiej inwestycji byłoby głęboko dyskryminujące wobec osób, które czekają latami na inwestycje, jak np. wykonanie oświetlenia czy budowę kanalizacji.
     DOCZEKALI SIĘ INWESTYCJI
     Wkrótce po tym zebraniu burmistrz zaproponował radnym wprowadzenie zmian w budżecie i zapisanie inwestycji, o które od dłuższego czasu zabiegała część mieszkańców. Zmiany te przedstawione zostały radnym na wspólnym posiedzeniu komisji Rady Miejskiej 20 marca. Wśród nich znalazło się m.in. 82.000 zł na budowę oświetlenia na ulicach: Staszica, Borowskiego i Siennej. Ma tam powstać 18 punktów świetlnych, w tym 14 nowych lamp. Zapisano także 140.000 zł na przebudowę drogi od ul. Kopernika w kierunku SP 1. Ma tam powstać nawierzchnia z kostki betonowej o szerokości 6 m, chodnik i miejsca parkingowe. Dodatkowo na ul. Śniadeckich w ramach tej inwestycji obok szkoły ma zostać wykonana zatoka parkingowa dla autobusów szkolnych i samochodów przywożących dzieci do szkoły.
     JAK NA DZIKIM ZACHODZIE
     Burmistrz przedstawił takie zmiany w budżecie podczas komisji, ale jednocześnie ostro skrytykował radnego Zbigniewa Matelskiego i naszą gazetę za artykuł, w którym opisaliśmy niezadowolenie mieszkańców wobec planów wykonania inwestycji na ul. Marchlewicza. Wyjaśnił także, co stałoby się na Dzikim Zachodzie z osobami z tym związanymi.
     - Po ostatnich wydarzeniach jestem zniesmaczony. Bo na wielu ulicach w Trzemesznie mieszkają moi koledzy i nie wiem, czy mam tam robić inwestycje - komentował Krzysztof Dereziński. Stwierdził, że sprawą tą radny Matelski skutecznie zamanipulował mieszkańcami na zebraniu i przez to burmistrz został zdeprecjonowany.
     - Na Dzikim Zachodzie jest to strzał w plecy, a na ringu jest to cios poniżej pasa. Za strzał w plecy na Dzikim Zachodzie żyło się krótko. Tacy ludzie nie byli darzeni szacunkiem, a za cios poniżej pasa jest dyskwalifikacja. A powiem dlaczego. Dlatego, że pan Kaniasty nic na tym nie zyskał. Pan Kaniasty wybudował się blisko posesji, w której mieszka i niezależnie od gminy pozałatwiał sobie pozwolenia i od swojej posesji pociągnął i wodę i kanalizację. Więc pisanie o tym jest po prostu według mnie nieetyczne. Jest to mówiąc po ludzku świństwo, tak samo jak manipulowanie ludźmi na zebraniu, granie na ich emocjach, że burmistrz to i tamto. Doprowadzicie państwo do takiego paraliżu, że ja się będę bał podejmować decyzji. Chyba, że wybierzemy na burmistrz kogoś, kto w Trzemesznie nie ma kolegów i wtedy będzie sprawa czysta - argumentował burmistrz.
     Dodał, że nie chce wojny, ale jak ktoś na niego pluje, to nie może on powiedzieć, że pada deszcz. Podkreślił, że nie będzie tolerował takiego działania i zawsze będzie w ten sposób reagował.
     BURMISTRZ MILCZAŁ
     Przypomnijmy, że pisząc artykuł o tej sprawie trzy tygodnie temu, prosiliśmy dyrektora Kaniastego o ustosunkowanie się do zarzutów przedstawianych przez mieszkańców na zebraniu osiedla. Jednak w swoich wyjaśnieniach Jarosław Kaniasty ani słowem nie wspomniał wtedy o tym, że nie będzie korzystał z sieci wodociągowej i kanalizacyjnej, która ma powstać na ul. Marchlewicza, gdyż wcześniej załatwił już sobie podłączenie tych mediów z posesji, na której dotychczas mieszka.
     Próbowaliśmy też na temat zarzutów z osiedla rozmawiać wtedy przez kilka dni wielokrotnie z burmistrzem Derezińskim i Pawłem Piechowiakiem, kierownikiem referatu inwestycyjnego. Burmistrz nie odbierał jednak telefonu, ani nie oddzwaniał. Nic nie dała także nasza prośba o kontakt z burmistrzem poprzez jego asystenta Michała Michalaka. Paweł Piechowiak mówił, że może z nami porozmawiać, jeśli uzyskamy na to zgodę burmistrza. A jak już wcześniej pisaliśmy, kontakt z burmistrzem mimo wielu prób nie był możliwy. Wieczorem, dzień przed oddaniem gazety do druku, reporter Pałuk przypadkowo spotkał burmistrza na stacji benzynowej. Burmistrz zadeklarował, że odbierze jeszcze tego dnia telefon i porozmawia na temat zarzutów z zebrania. Jednak telefonu nie odbierał.
     Dopiero następnego dnia w południe, gdy artykuł na temat inwestycji na ul. Marchlewicza był już gotowy do druku, napisał SMS-a do reportera z pytaniem, kiedy może zadzwonić, mimo że został wcześniej poinformowany, iż w tym dniu reporter będzie na jednodniowym urlopie więc wtorek wieczorem będzie ostatecznym terminem na udzielenie przez burmistrza komentarza.
     TO NIE BYŁA PRZYSŁUGA
     Podczas obrad komisji 20 marca burmistrz powrócił do sprawy inwestycji na ul. Marchlewicza przy okazji omawiania wniosku mieszkańców Osiedla nr 2 o wstrzymanie wykonania budowy kanalizacji na tej ulicy i przekazanie środków na inne cele.
     Burmistrz opowiadał, że radni mają prawo zmienić swoją decyzję, bo już było to ćwiczone w tej kadencji przy okazji podatku rolnego. - Na sesji, którą będę pamiętał do końca życia z pewnych względów - dodał burmistrz Dereziński.
     Jak opowiadał, ma czasami wrażenie, że w miejscach publicznych wszyscy mogą powiedzieć wszystko, ale oprócz burmistrza, bo co on powie, to jest później opisywane i zawsze jest on wtedy na pozycji przegranej. Dodał, iż odczuł, że na zebraniu było wyraźnie wskazane na to, że robi przysługę swojemu koledze i padło słowo nepotyzm. Więc pytał, czy ma na to nie reagować, skoro się z tym nie zgadza i przyrzekł, że jest to jego ostatnia wypowiedź na ten temat. - Mimo że się niektórym wydaje, że jestem mocno podniecony czy zdenerwowany, mówię spokojnie - zaznaczył kończąc tę wypowiedź podczas komisji burmistrz.
     Na sesji 27 marca radni jednogłośnie podjęli uchwałę o zmianie budżetu, w której zapisano budowę oświetlenia na ulicach: Borowskiego, Staszica i Siennej oraz budowę drogi od ul. Kopernika w kierunku SP 1.

Roman Wolek
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1103 (14/2013)

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości