Reklama

Podgrzał niepokój nauczycieli, będzie redukcja 12 etatów

Radna Repulak, redukcja, nauczyciele, etaty, oświata
    Podgrzał niepokój nauczycieli, będzie redukcja 12 etatów
    Burmistrz Ewaryst Matczak jak na razie nie realizuje przedstawionego przez siebie harmonogramu zmian w oświacie. Podtrzymuje jednak: - Chcemy to zrobić w miarę bezboleśnie, ale czy to się nam uda, nie wiem. Na pewno redukcja będzie i będzie to od 10 do 12 etatów. Najchętniej rozstałby się z 12 nauczycielami, którzy osiągnęli już wiek emerytalny.

    TAK WYGLĄDAŁY PLANY
    Od styczniowej sesji Rady Miejskiej w środowisku nauczycielskim nie ustają dyskusje na temat zapowiadanych przez burmistrza Ewarysta Matczaka zmian w oświacie. Przypomnijmy, że radni otrzymali 28 stycznia harmonogram wprowadzania zmian w oświacie na ten rok, przygotowany przez burmistrza. Zakładał on kilka konkretnych działań.
    Na przełomie lutego i marca miały zostać przygotowane projekty uchwał dotyczące powołania Zespołu Szkół, który składałby się z Gimnazjum, Szkoły Podstawowej i Przedszkola nr 1. Dzięki temu burmistrz planował zaoszczędzić na dwóch etatach dyrektorskich rocznie około 120.000 zł.
    Kolejne zmiany w oświacie planowane są na przełomie kwietnia i maja. Przypomnijmy, jakie tutaj plany ma burmistrz Matczak. W wyniku powołania Zespołu Szkół burmistrz zamierza zmniejszyć etaty intendentów. Z obecnych 4 etatów mają pozostać tylko 2 etaty - 1,5 etatu ma pozostać w Zespole Szkół, a 0,5 etatu w Przedszkolu nr 2. Ma to przynieść gminie średnio 47.000 zł oszczędności rocznie. Kolejne oszczędności w kwocie 55.000 zł włodarz miasta widzi w redukcji 1 etatu z 2 istniejących pedagogów szkolnych, co stanie się możliwe w wyniku powstania Zespołu Szkół. Zgodnie z prognozą przeprowadzoną przez burmistrza ma zmniejszyć się liczba oddziałów w Szkole Podstawowej i Gimnazjum i przy okazji zwolnionych zostanie 3 nauczycieli. Może przynieść to gminie około 130.000 zł kolejnych oszczędności, w przypadku zwolnienia trzech nauczycieli mianowanych.
    Kolejną propozycją burmistrza w zakresie oszczędności w oświacie było planowane łączenie klas w szkołach podstawowych wiejskich. Przy takim ruchu pracę miałoby stracić 4 nauczycieli nauczania początkowego w szkołach wiejskich, co z wyliczeń burmistrza może przynieść gminie średnio rocznie 225.000 zł oszczędności. Kolejnym etapem oszczędzania w gminnej oświacie ma być zmiana obowiązującego regulaminu wynagradzania nauczycieli. Tę zmianę burmistrz planował przeprowadzić od lutego do kwietnia. Prognozowana kwota oszczędności w związku z tym wynosi około 250.000 zł.
    W wyniku wprowadzenia powyższych zmian burmistrz planuje zaoszczędzić na gminnej oświacie 827.000 zł. - Należy również wskazać, że w miesiącach kwiecień/maj następuje procedura zatwierdzania arkusza organizacyjnego każdej placówki oświatowej i w tym czasie dyrektorzy placówek również mogą zaproponować redukcje w zatrudnieniu w swojej placówce - deklarował burmistrz Matczak. Przy okazji poinformował też, że wynagrodzenie roczne nauczycieli z uprawnieniami emerytalnymi wynosi blisko 500.000 zł.
    Jeżeli zaproponowane zmiany okażą się niewystarczające, to, jak poinformował burmistrz Matczak, gmina Strzelno włączy się w organizowanie stowarzyszeń, które mogłyby poprowadzić od września 2014 r. szkoły podstawowe na terenach wiejskich jako placówki niepubliczne.
    TAK WYGLĄDA RZECZYWISTOŚĆ
    Minęły trzy miesiące i nic w tej materii się nie zmieniło. Wszystkie punkty harmonogramu, które planowano wykonać do marca, nie zostały przez burmistrza wykonane.
    REDUKCJE BĘDĄ
    Sprawa atmosfery w środowisku nauczycielskim powróciła jednak na sesji Rady Miejskiej w Strzelnie 27 marca.
    Radna Dorota Repulak tak mówiła o zapowiadanej reformie gminnej oświaty: - Nie mogę wyzbyć się wrażenia, że próbom jej reformowania towarzyszy pewien rodzaj iluzji. Ta iluzja z jednej strony ma utwierdzić nas w przekonaniu, że wszyscy radni poprzez wyborców mają pełną świadomość, że trzeba coś - i tutaj z naciskiem na coś - z tą oświatą zrobić. Zachętą do dyskusji, przedkładania propozycji jest głos prezesa oddziału ZNP - radnej Pułkownik, która również takie propozycje składa. Potrzebę zmian w oświacie sygnalizuje także pan burmistrz, który swoją wizję przedkłada w stosownym dokumencie. Mimo że zgłoszona propozycja nie wywołuje wielkiego entuzjazmu wśród radnych, w tym prezesa ZNP oraz środowisk, których dotyka, jest niewątpliwie zaczątkiem jakichś zmian. Ze względu na nieobecność pana burmistrza podyktowaną urlopowaniem, temat nie jest jednak zgłębiany i dyskutowany. W międzyczasie na odbywającej się sesji słyszymy wystąpienie prezes ZNP, sprowokowanej wypowiedzią nauczyciela wychowania fizycznego Piotra Posadzego, że pan burmistrz myśląc o zmianach w oświacie nie mógł mówić o zwolnieniu nauczycieli, aczkolwiek takie stwierdzenie odnotowano w protokole sesji z dnia 28 grudnia 2012 r. oraz w artykule tygodnika „Pałuki” nr 6/2013 - mówiła radna Repulak.
    Zdaniem radnej, według prezes ZNP, od zatrudniania, jak i od zwalniania pracowników, są dyrektorzy i tylko oni mają do tego autonomiczne prawo. Ale, jak mówiła radna Repulak, właśnie to odnotowane w prasie stwierdzenie pana burmistrza wywołało w środowisku lawinę pytań typu: czy to prawda, że będą zwolnienia nauczycieli. Jeżeli tak, to kto będzie zwolniony w pierwszej kolejności, czy osoby mające uprawnienia emerytalne, które nadal pracują, czy może osoby, które takich uprawnień jeszcze nie posiadają? I kogo w tej sytuacji będą broniły związki zawodowe?
    - Pragnę zaapelować do pana burmistrza i wnioskuję, aby rozładować tę złą atmosferę, uspokoić środowisko i powiedzieć wyraźnie, jakie zmiany i w jakim zakresie nastąpią lub, że ich po prostu nie będzie. Bo tworzenie tylko wrażenia, że zmiany w oświacie są konieczne, bez ich urzeczywistnienia - poddaje pod wątpliwość ich wiarygodność i skutkuje wielkim, niepotrzebnym niepokojem - dodała radna Dorota Repulak.
    Burmistrz Ewaryst Matczak odpowiedział radnej Repulak, że zmiany w oświacie nie odbędą się bez redukcji zatrudnienia i to jest fakt.
    - Chcemy w pierwszej kolejności, żeby nauczyciele, którzy mają osiągnięty już wiek emerytalny, odeszli na emeryturę. Nie chcielibyśmy dokonywać jakiś innych zmian. W wieku emerytalnym jest około 12 nauczycieli. Dokładnie jeszcze ich policzymy i gdyby oni odeszli na emeryturę, to wtedy jesteśmy w stanie pozostałych ewentualnie przy mniejszych ilościach godzin zagospodarować. Chcemy to zrobić w miarę bezboleśnie, ale czy to się nam uda, nie wiem. Na pewno redukcja będzie i będzie to od 10 do 12 etatów - powiedział burmistrz Matczak.

Magdalena Lachowicz
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1103 (14/2013)

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości