Reklama

Podrzucanie śmieci problemem wczasowiska

Ten mężczyzna, w niedzielę 29 lipca około godziny 18.00 wyszedł z terenu po ośrodku wczasowym Kopalni Soli z wypełnioną po brzegi torbą na zakupy. Stanął przy koszu na śmieci usytuowanym przy ul. Świerkowej, pomiędzy ośrodkiem a ul. Jarzębinową. Z wielkiej torby wyciągał kolejno woreczki ze śmieciami i podrzucał na już uzbieraną przy koszu sporą stertę śmieci. Był tak mocno zajęty, że nie zauważył nawet, że reporter robi mu zdjęcia. Po opróżnieniu torby ze śmieci umył ręce w kałuży na poboczu ul. Świerkowej. fot. Magdalena Lachowicz

Przyjezierze, ośrodek wczasowy, śmieci, kosz
   Podrzucanie śmieci problemem wczasowiska
     Przepełnione kosze, rozrzucone papiery, butelki i tacki od frytek i fast foodów, zwały śmieci zalegające na chodnikach, ponadto worki śmieci podrzucone z domków letniskowych - tak w niedzielną pełnię sezonu turystycznego, 29 lipca wyglądała główna ulica kąpieliska.

     MUSI BYĆ UMOWA
     Jednym z głównych problemów Przyjezierza jest problem śmieci. Chodzi tutaj głównie o zaśmiecanie ulic. Problem dotyczy zarówno części administrowanej przez gminę Jeziora Wielkie, jak i gminę Strzelno. Letnicy, dzierżawcy lub właściciele działek rekreacyjnych i handlowych gospodarkę śmieciową mają uregulowaną, po stronie Jezior Wielkich już od kilku lat, po stronie Strzelna od ubiegłego roku. Niemniej ludzie nadal worki ze śmieciami składują na ulicach Przyjezierza, głównie przy ul. Świerkowej, przy koszach na śmieci stojących przy chodniku. Są to tymczasem pojemniki na drobne odpady.
     Przypomnijmy, że od 2010 r. zgodnie z pismem Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Mogilnie, należy podpisywać indywidualne umowy na wywóz nieczystości i odpadów komunalnych z uprawnionym odbiorcą. Ponadto niewywiązanie się z obowiązku wynikającego z regulaminu o utrzymaniu czystości i porządku w gminach, skutkować będzie kontrolami straży miejskiej i wyciągnięciem konsekwencji w formie grzywny. Strzeleńska straż miejska prowadzi akcję mającą na celu informowanie i pouczanie o obowiązkach, jakie ciążą na właścicielach nieruchomości przeznaczonej do celów wypoczynkowych. Komendant straży miejskiej Paweł Namieśnik przypomina, że zadaniem właścicieli nieruchomości jest zapewnienie utrzymania czystości i porządku przez zbieranie powstałych na terenie nieruchomości odpadów komunalnych zgodnie z wymogami określonymi w regulaminie. Komendant zaznaczył, że z nieruchomości przeznaczonych do celów wypoczynkowych śmieci w sezonie letnim, czyli od 1 czerwca do 15 września, wywożone są dwa razy w tygodniu.
     Na żądanie osoby upoważnionej właściciel nieruchomości zobowiązany jest okazać umowę zawartą z podmiotem uprawnionym do usuwania i unieszkodliwiania odpadów, czyli dowód opłaty za te usługi. Czystość i porządek należy utrzymać na terenie nieruchomości, a jeżeli przylega ona do drogi, to również aż do osi drogi w zarysie działki. Jeżeli natomiast działka graniczy z lasem, to porządek należy utrzymać do 5 metrów w głąb lasu.
     WORKI DOSTĘPNE
     Wzorem ubiegłych lat na terenie ośrodka wypoczynkowego w Przyjezierzu są koordynowane sprawy porządkowe poprzez sprzedaż worków służących do gromadzenia niesegregowanych odpadów komunalnych, ponadto na terenie ośrodka usytuowane są pojemniki na odpady segregowane typu szkło i plastik.
     Na terenie Przyjezierza wywozem nieczystości zajmuje się firma Maraton Tomasza Augustyniaka ze Skulska.
     Po stronie strzeleńskiej Przyjezierza, jak informuje nadzorca ośrodka po tej stronie Przyjezierza Tadeusz Stolarz, tak jak w roku ubiegłym w ośrodku po byłej restauracji i hotelu Pod Dębami przy ul. Świerkowej są do zakupienia worki z logo firmy, które kosztują 12,50 zł i tylko takie worki są honorowane. Działkowcy mają je składować w wyznaczonych miejscach i firma Maraton w wyznaczonych terminach (poniedziałki i czwartki) je odbiera. Odcinek zakupu worka jest równoznaczny z podpisaniem umowy na wywóz nieczystości. W koszt zakupu worka wchodzi worek, koszt wywozu, składowania i obsługi przy wywozie śmieci.
     Natomiast dyrektor GOKiR w Jeziorach Wielkich Krzysztof Zwoliński poinformował, że każdy działkowicz po stronie Jezior Wielkich ma możliwość nabywania worków firmy Maraton całodobowo w recepcji na polu namiotowym lub bezpośrednio u pracowników firmy Maraton. Ponadto worki firmy Maraton można zakupić w sklepie U Leonarda Józefa Drzazgowskiego przy ul. Świerkowej.
     - Podjąłem taką decyzję, że policja i straż miejska będą wszystko sprawdzać. Nie będą ich interesować umowy, tylko kwitek za oddane śmieci. Umowy może właściciel nie mieć, ale musi okazać się dowodem odbioru odpadów. Będziemy tego ściśle przestrzegać, bo inaczej nie jesteśmy w stanie utrzymać na terenie wczasowiska porządku - powiedział wójt Jezior Wielkich Zbysław Woźniakowski.
     KONTROLE
     W związku z wielkim zaśmiecaniem ośrodka i nieprzestrzeganiem zasad utrzymania czystości komendant strzeleńskiej straży miejskiej zapowiada liczne kontrole posesji przez strażników pod względem gospodarki śmieciowej. Ponadto prawo do kontroli posesji w tym zakresie mają funkcjonariusze policji oraz osoby do tego upoważnione.
     - Nieprzestrzeganie powyższych obowiązków skutkować będzie nałożeniem grzywny do 500 zł w drodze mandatu karnego bądź skierowanie wniosku o ukaranie - dodał Paweł Namieśnik.
     CO ROBI SĄSIAD
     Administratorzy ośrodka po obu stronach Przyjezierza zaznaczają ponadto, że jeśli ktoś zauważy podrzucone śmieci lub namierzy tego, który śmieci podrzuca, od razu ma poinformować straż miejską albo nadzorcę ośrodka. - Tak, to my sami musimy tego pilnować, jeżeli my sami tego nie dopilnujemy, to ani kierownictwo ośrodka, ani straż miejska, ani policja, nikt nam nie pomoże - powiedział Zbigniew Chęcik, jeden z handlowców.
     Natomiast Józef Drzazgowski, właściciel punktu handlowego przy ul. Świerkowej, a zarazem prezes Stowarzyszenia Ochrony Środowiska Naturalnego Przyjezierze dodał, że dużo zależy od świadomości ludzi. Często zdarza się bowiem tak, że właściciele wynajmują swoje domki i nie interesują się, gdzie ich lokatorzy wyrzucają śmieci. A one po prostu składowane są przy zwykłym koszu na śmieci umiejscowionym przy chodniku lub - co gorsze - trafiają do lasów.

Magdalena Lachowicz
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1068 (31/2012)

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości