Strzelno, Urząd Miejski,wiatrak, energia, farma wiatrakowa
Porozmawiają także o wiatrakach
Projekt zmiany studium przewiduje m.in. powstanie dwóch farm wiatrakowych: farmy Markowice i farmy Strzelno. Przemysław Zowczak zwraca uwagę, że do podpisu prezydenta trafiła już tzw. ustawa wiatrakowa, która wprowadza poważne ograniczenia w budowie domów mieszkalnych w odległości 1,5 - 2 km od wiatraka.
PLANUJĄ DWIE FARMY WIATRAKOWE
W ubiegłym tygodniu w artykule Przystąpili do zmiany studium pisaliśmy, że 1 lipca burmistrz Strzelna Ewaryst Matczak wyłożył do publicznego wglądu projekt zmiany Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy Strzelno wraz z prognozą oddziaływania na środowisko. Przypomnijmy, że zakres opracowania zmiany studium spowodowała przede wszystkim potrzeba dostosowania zapisów wcześniejszego opracowania do obowiązujących nowych przepisów prawnych. Ponadto rozpatrzono wszystkie wnioski, które wpłynęły na etapie zawiadomienia o przystąpieniu do sporządzania zmiany studium.
Zmiana studium opracowana została m.in. w zakresie wyznaczenia obszarów rozmieszczenia elektrowni wiatrowych o mocy przekraczającej 100 kW wraz z ich strefami ochronnymi związanymi z ograniczeniami w zabudowie oraz zagospodarowaniu i użytkowaniu terenu.
W tej chwili na terenie gminy Strzelno w miejscowościach Jeziorki, Wymysłowice i Bożejewice znajdują się trzy elektrownie wiatrowe o wysokości 105 m.
Planowana jest zaś budowa dwóch farm wiatrowych o mocy przekraczającej 100 kW na terenie miejscowości: Markowice, Górki, Rzadkwin, Ciechrz, Wymysłowice, Niemojewko (farma Markowice) oraz Strzelno Klasztorne, Książ, Stodoły, Stodólno, Sławsko Dolne, Bławaty (farma Strzelno). Tereny, na których dopuszcza się lokalizację elektrowni wiatrowych, stanowią własność osób fizycznych. Szczegółowe lokalizacje, wytyczenie dróg dojazdowych do placów technologicznych odbywać się będzie na podstawie zawartych umów z poszczególnymi właścicielami nieruchomości.
W OBRĘBIE WIATRAKÓW BEZ DOMÓW
Podczas ostatniej sesji Rady Miejskiej mieszkaniec Zofijówki Przemysław Zowczak zwrócił uwagę na fakt, że obecnie wchodzi w życie nowa ustawa wiatrakowa.
- Ona jest już przegłosowana przez Sejm, przyjęta bez poprawek przez Senat, nie wiem, czy prezydent już to podpisał, ale wiem, że jest to już tylko takie pro forma. Ja nie mam żadnych obaw, że ta ustawa przejdzie. To blokuje całkowicie możliwość powstawania w przyszłości nowych budynków mieszkalnych w odległości mniejszej niż dziesięciokrotna wysokość od wierzchołka śmigła tego wiatraka. Jest to tak mniej więcej od 1,5 do 2 km - mówił Przemysław Zowczak. Poinformował, że absolutnie nie będzie można takich budynków z funkcją mieszkalną sytuować w przyszłości w odległości mniejszej niż zakładana maksymalna wysokość wiatraków od strefy, gdzie te wiatraki mogą być w przyszłości pobudowane.
Mieszkaniec zwracał przy okazji uwagę na zapisy w planie zagospodarowania przestrzennego gminy. Dodał, że o powadze sytuacji może świadczyć fakt, iż są na terenie województwa kujawsko-pomorskiego gminy, gdzie ponad połowa terytorium będzie wyłączona z możliwości pobudowania budynków mieszkalnych.
- To nie są żarty. Mam pytanie do pana burmistrza, co w związku z tym. Przepisy się zmieniły i uczciwie było to zapowiadane przez PiS jeszcze przed wyborami, co w związku (...) z planem zagospodarowania przestrzennego przewidującym na terenie naszej gminy duże powierzchnie, duże przestrzenie pod wiatraki. Może się okazać, że już w niedalekiej przyszłości olbrzymie terytoria naszej gminy będą wyłączone z możliwości postawienia jakichkolwiek budynków mieszkalnych, bądź z funkcją mieszkalną. Bardzo bym prosił o taką poważną odpowiedź panie burmistrzu, bo to jest coś, co wiele osób interesuje - mówił Przemysław Zowczak.
SZKODA OGRANICZENIA DOCHODÓW
Burmistrz Ewaryst Matczak powiedział, że ustawa wiatrakowa może rzeczywiście wejdzie w życie. Jest to, jak zaznaczył, dla gminy utrata części dochodów, na które gmina liczyła. - Wiem, że wiele samorządów takie dochody może stracić, bo z jednego wiatraka jest to kwota ok. 150 tys. zł rocznie podatku od nieruchomości. My tych wiatraków mielibyśmy 13 zlokalizowanych w okolicach Markowic. Z wiatraków jest dodatkowy dochód dla budżetu gminy, jeśli tych dochodów nie będzie, my przeżyjemy i damy sobie radę. Ale szkoda, bo można by zrobić więcej zadań inwestycyjnych - mówił burmistrz. Problem - jego zdaniem - dopiero się pojawi, gdyż, jak dodał, sporo tych wiatraków już w Polsce jest. Burmistrz pytał retorycznie, co z tymi mieszkaniami, które znajdą się w strefie zagrożenia, które załóżmy Sejm uchwali. - Czy te domy będą musiałby być rozbierane? Nie wiadomo. Wiem, że są już próby podważenia tej ustawy, bo ona samorządy ogranicza, a gminy muszą też realizować zobowiązania jeśli chodzi o produkcję energii odnawialnej, która pochodzi m.in. z wiatraków - dodał burmistrz Matczak.
Przemysław Zowczak stwierdził, że jeśli chodzi o wiatraki, to zgodnie z ustawą to wszystko, co już jest pobudowane pozostanie, i nikt nie będzie musiał niczego burzyć. - Mowa jest tylko i wyłącznie o nowych inwestycjach i to nowych inwestycjach z poziomu o decyzjach o warunkach zabudowy. Te stare, które są, one zachowują swoją ważność - dodał Przemysław Zowczak.
DYSKUSJA W PONIEDZIAŁEK
Przypomnijmy, że dyskusja publiczna nad przyjętymi w projekcie zmian Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy Strzelno rozwiązaniami, m.in. w zakresie wyznaczenia obszarów rozmieszczenia elektrowni wiatrowych o mocy przekraczającej 100 kW wraz z ich strefami ochronnymi związanymi z ograniczeniami w zabudowie oraz zagospodarowaniu i użytkowaniu terenu, odbędzie się 18 lipca w Urzędzie Miejskim w Strzelnie o 11.00.
Magdalena Lachowicz
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1274 (28/2016)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze