Pomieszczenia po byłej szkole podstawowej w Ostrowie wymagają gruntownego remontu. Już w 2010 r. sąsiadujący z pomieszczeniami po byłej szkole Marek Matusiak zabiegał u burmistrza Matczaka o remont tych pomieszczeń, gdyż przez dziurawy dach do klasy leciała woda. Podłoga gniła, wilgoć wszystko zżerała. Już wówczas (na zdjęciu stan z 2010 r.) Marek Matusiak pokazywał nam zalaną podłogę w pomieszczeniu bezpośrednio sąsiadującym z pokojem w jego mieszkaniu, którą sam sprzątał, aby uchronić od pojawienia się grzyba na ścianie pokoju. W przeciągu trzech lat, po licznych monitach Marka Matusiaka, gmina wyremontowała zaledwie sufit w pomieszczeniu klasowym i przeprowadziła delikatny remont ścian. Po gruntownym remoncie tych pomieszczeń ma tam powstać oddział przedszkolny. fot. Magdalena Lachowicz
Ostrowo, przedszkole, szkoła, remont
Powstanie oddział przedszkolny
Od przyszłego roku burmistrz Ewaryst Matczak poważnie myśli o uruchomieniu oddziału przedszkolnego w pomieszczeniach po byłej szkole podstawowej.
W tej chwili większa część dzieci szkolnych i przedszkolnych z Ostrowa (gm. Strzelno) uczęszcza do oddalonej o około 5 km szkoły w Bielsku (gm. Orchowo). W związku z likwidacją przez Radę Gminy w Orchowie Szkoły Podstawowej w Bielsku 21 maja 2012 r. zawiązało się stowarzyszenie, które od 1 września prowadzić będzie w budynku szkoły Niepubliczne Gimnazjum, Niepubliczną Szkołę Podstawową oraz Niepubliczne Przedszkole.
7 czerwca w remizie strażackiej w Ostrowie z inicjatywy Ewarysta Matczaka odbyło się spotkanie z rodzicami dzieci przedszkolnych, które dotychczas uczęszczają i tych, które od września miałyby uczęszczać do przedszkola w Bielsku. Pisaliśmy o tym w 24/2013 numerze naszego tygodnika w artykule Burmistrz myśli o utworzeniu oddziału przedszkolnego. Przypomnijmy, że burmistrz Matczak podczas tego spotkania mówił: - Od kilkunastu lat dzieci z Ostrowa w większości chodziły do szkoły do Bielska. Ale wówczas była to szkoła publiczna. Od tego roku wszystko się zmienia. Doczekaliśmy się takich czasów, że tam, gdzie trafi dziecko, tam idą za nim pieniądze. Każda placówka o dzieci zabiega, bo tych pieniążków na oświatę jest coraz mniej, bo jest po prostu coraz mniej dzieci.
Dotychczas, jak dzieci z Ostrowa uczęszczały do przedszkola w Bielsku, gmina Strzelno nie ponosiła w związku z tym żadnych kosztów.
Od września - zdaniem burmistrza Matczaka - sytuacja się zmieni. Na spotkaniu burmistrza z panią dyrektor szkoły w Bielsku okazało się, że gmina będzie musiała zapłacić za dzieci z Ostrowa uczęszczające do przedszkola w Bielsku. Zdaniem burmistrza gmina w świetle prawa musi zapłacić 75% średniej ceny utrzymania dzieci w gminnym przedszkolu. W tej chwili, jak powiedział burmistrz, utrzymanie dzieci w przedszkolu wynosi około 450 zł na jedno dziecko miesięcznie.
- Dla rodziców przedszkole jest bezpłatne, ale my jako gmina będziemy musieli płacić. W tym roku zapłacimy tylko za 5 przedszkolaków, a w przyszłym roku będzie ich trochę więcej. Dlatego poważnie myślę, o tym, żeby oddział przedszkolny w Ostrowie jednak powstał - powiedział burmistrz Matczak. Dodał także, że jeśli w gminie Orchowo skończą się środki unijne na przedszkolaków, a stanie się to za dwa lata, to wtedy gmina Strzelno będzie musiała płacić za wszystkie dzieci z gminy, które będą uczęszczały do przedszkola w Bielsku.
- Jest to średnio 18 dzieci i razy 450 zł na miesiąc to jest dużo. Od 1 września gmina będzie musiała przekazać stowarzyszeniu 2.500 zł miesięcznie. Byliśmy na rozmowach i nic nie dało - wylicza burmistrz Matczak.
W związku z tym burmistrz poważnie myśli o utworzeniu oddziału przedszkolnego w Ostrowie. Miałby się on mieścić w budynku po byłej szkole w Ostrowie. Wycofał się tym samym z pierwotnego zamiaru, jakim było przejściowe ulokowanie przedszkola w miejscowej remizie strażackiej, na co nie zgadzali się strażacy. Obecnie jest pomysł wyremontowania pomieszczeń w byłej szkole podstawowej.
- Nam potrzebne są na razie tylko dwie sale, a w budynku po byłej szkole są 4 sale. Do tego łazienka. Zaplecza kuchennego nie musi na dobrą sprawę być, bo może być catering. Są teraz ogłoszone programy unijne na przedszkola, w tym roku jednak nie zdążymy już złożyć takiego wniosku, ale będą też programy organizowane przez MEN i my też do takiego programu chcemy przystąpić. Będziemy próbować - dodał burmistrz Matczak. Włodarz miasta wyliczył, że na wyremontowanie potrzebnych na działalność przedszkola w Ostrowie pomieszczeń gmina poniesie koszty w granicy 150.000 zł. Natomiast, gdyby gmina musiała płacić stowarzyszeniu za 18 dzieci w Bielsku, będzie to kwota około 80.000 zł rocznie.
- W takim przypadku korzystniej jest nam utworzyć oddział przedszkolny w Ostrowie, bo gmina wyda na dzieci około 50.000 zł. A remont w przeciągu 5, 6 lat nam się na pewno zwróci - dodał burmistrz. Pytaliśmy burmistrza co się stanie, gdy pomimo że powstanie oddział przedszkolny w Ostrowie, to rodzice poślą swoje pociechy i tak do Bielska. Burmistrz odpowiedział, że każdy rodzic ma wybór i gdy ktoś zdecyduje się mimo wszystko posłać dzieci do Bielska, to gmina nie może tego zakazać, a będzie musiała ponosić koszty.
- Może się też tak zdarzyć. Likwidacja szkoły też nie gwarantuje, że dzieci pójdą do naszej szkoły, tylko pójdą gdzie indziej. W tym roku już nie zdążymy, ale zamierzamy zrobić to w przyszłym roku - dodał burmistrz.
Magdalena Lachowicz
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1121 (32/2013)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze