Reklama

Proceder karnych odsetek nie ustaje

Strzelno, proceder, odsetki, radni, gmina
     Proceder karnych odsetek nie ustaje
    W pierwszym półroczu kwoty, które musiała gmina płacić z tytułu karnych odsetek, sięgają już kilkadziesiąt tysięcy złotych. W minionych 4 latach kwota karnych odsetek sięga około 300.000 złotych.

     Radni strzeleńscy omawiali na sesji 18 września wykonanie budżetu gminy za pierwsze półrocze. Przewodniczący komisji finansów Marian Mikołajczak mówił: - Nic nowego pod słońcem. Cały czas nasz niepokój budzą karne odsetki, które gmina płaci z tytułu nieterminowych płatności.
     Przypomniał, że w czerwcu burmistrz Ewaryst Matczak tłumaczył, że robi tak, ponieważ karne odsetki są niższe od oprocentowania. - Ja chyba wtedy akurat musiałem opuścić sesję, albo nie dosłyszeć tego i ze zgrozą przeczytałem to w prasie po kilku dniach. To jest wierutne kłamstwo. Byłoby to nielogiczne. Gdyby odsetki karne były niższe od odsetek tradycyjnych, to nikt nie spłacałby kredytów w terminie - mówił Marian Mikołajczak. Dodał, że proceder płacenia karnych odsetek jest kontynuowany przez burmistrza.
     - Bijemy głową w mur jako komisja finansów, również RIO na to zwraca uwagę. Czasami się zastanawiam, czy jest sens to podnosić, my radni jesteśmy w tej sytuacji bezradni - dodał radny Mikołajczak.
     Dotarliśmy do informacji, z których wynika, że zobowiązania wymagalne gminy Strzelno na 31 sierpnia wyniosły 1.910.053,51 zł. Są to zobowiązania, których termin płatności już minął i naliczane będą od nich odsetki karne.
     Największy udział mają w tym zobowiązania Urzędu Miejskiego z tytułu towarów i usług, które wynoszą 914.147,39 zł. Nie mniejsze zobowiązania ma gmina wobec ZUS, wynoszą one 679.168,10 zł, a najwięcej tych zobowiązań mają Zespół Szkolno-Przedszkolny (137.802,37 zł) oraz Gimnazjum z Oddziałami Dwujęzycznymi (131.892,08 zł).
     Zobowiązania niewymagalne na 31 sierpnia wynosiły 820.662,37 zł.
     30 czerwca burmistrz zapłacił odsetki karne od nieterminowych płatności w kwocie 51.654,49 zł, a 31 sierpnia w kwocie 62.049,51 zł.
     Sprawdziliśmy, jak sprawa płacenia karnych odsetek wyglądała w gminie w minionych latach. Okazało się, że w 2012 r. karne odsetki wyniosły około 120.000 zł, a w 2013 r. około 80.000 zł.
     O opinię w tej sprawie zwróciliśmy się do radnego Mariana Mikołajczaka. Jego zdaniem, największym problemem finansów gminy Strzelno jest nie tyle sam stopień zadłużenia, który wynosi około 35% dochodów gminy i nie jest niebezpiecznie wysoki, ale brak płynności finansowej. Konsekwencją tego, zdaniem radnego Mikołajczaka, są tak przykre zdarzenia jak np. odcięcie dopływu energii do oświetlania ulic, przerywanie łączności telefonicznej w instytucjach podległych gminie, czy odmowa świadczenia usług lub sprzedaży towarów ze strony podmiotów gospodarczych, którym gmina winna jest pieniądze.
     - Zdaniem komisji, najbardziej bolesnym efektem jest konieczność zapłaty odsetek karnych. Tylko w okresie minionych czterech lat było to ponad 300 tysięcy zł, powiedzmy to sobie szczerze, wyrzuconych w błoto. Stanowisko naszej komisji w tej sprawie było przez te cztery lata zupełnie ignorowane, podobnie jak opinie, a nawet kary finansowe nakładane na burmistrza przez Regionalną Izbę Obrachunkową, czy tzw. „dywanik”, na który burmistrz został wezwany przez panią wojewodę, także zaniepokojoną jego praktykami w sferze finansowej - powiedział radny Mikołajczak.
     Dodał też, że wcale nie trzeba być ekonomistą, żeby uporać się z problemem przywrócenia płynności finansowej gminie. Zdaniem radnego, trzeba po prostu w jednym roku ograniczyć wydatki, np. na inwestycje i przeznaczyć je na spłatę zaległości, które wcześniej, czy później gmina spłacić jednak musi. Jeżeli gmina zrobi to później, to trzeba doliczyć do wysokości zobowiązań także znaczące odsetki karne.
     - I tak w kółko od dwunastu już lat. Bardzo istotnymi przyczynami aktualnej sytuacji finansowej gminy jest wyraźny i często podkreślany z dumą przez pana burmistrza, realizowany przez niego prymat polityki nad ekonomią i niechęć do podjęcia, może niepopularnych w pewnych kręgach, ale koniecznych zmian np. w oświacie. Ale tego wątku nie chciałbym rozwijać, aby nie narazić się na zarzut uprawiania agitacji wyborczej - usłyszeliśmy.

Magdalena Lachowicz
Pałuki i Ziemia Mogileńska nr 1181 (40/2014)

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukimogilno.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości